jolcia71
21.05.06, 08:39
Witam Wszystkich. Mamy taki mały problem. Ola ma 2 latka i od niedawna (2 miesiące) została "uwolniona" ze swojego łóżeczka (otworzyliśmy szczebelki)i od tej pory zaczeły sie nocne wedrówki kilka razy w nocy Ola przychodzi do naszego pokoju po czym komunikuje że chce iść do swojego łóżeczka (bo z nami spać nie chce i nie umie). Po położeniu sie w łóżeczku zasypia dość szybko ale po godzinie wszystko sie zaczyna od nowa. Napiszcie ile to może trwać i czy jakoś można pomóc jakoś Oli i nam .Pozdrawiam