Dodaj do ulubionych

Nocne wędrówki

21.05.06, 08:39
Witam Wszystkich. Mamy taki mały problem. Ola ma 2 latka i od niedawna (2 miesiące) została "uwolniona" ze swojego łóżeczka (otworzyliśmy szczebelki)i od tej pory zaczeły sie nocne wedrówki kilka razy w nocy Ola przychodzi do naszego pokoju po czym komunikuje że chce iść do swojego łóżeczka (bo z nami spać nie chce i nie umie). Po położeniu sie w łóżeczku zasypia dość szybko ale po godzinie wszystko sie zaczyna od nowa. Napiszcie ile to może trwać i czy jakoś można pomóc jakoś Oli i nam .Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • paulaula Re: Nocne wędrówki 24.05.06, 11:19
      U nas mniej więcej w tym samym wieku zaczęło się to samo. Z tym, że u nas
      łóżeczko poszło precz jak miała 20 miesięcy, pojehaliśmy w góry, tam spała z
      siostrą (12 letnią)i tak jej się spodobało, że o powrocie do łóżeczka nie było
      już mowy. Spała na rozkładanym tapczaniku (dwuosobowym). Nagle zaczęła
      przychodzić w nocy, ja z nią wracaam, usypiałam i szłam do siebie.Zmęczona po
      kilku tygodniach (choć wstawala zwykle raz)postanowiłamze dziewczyny będą spać
      razem. Przestała przychodzić, ale też tylko najakiś czas. Potem znów się
      zaczęło, trwało kilka tygodni i tak do tej pory. Ma trzy latka i od jakiś 2
      miesięcy niestety nie przespałam nocy. Ale wiem, że to mija, ponoc dużo dzieci
      w wieku 2-3 latka łazi w nocy po mamusię, jak to tłumaczy mi moja córeczka "Bo
      z tobą mamusiu jest milutko". Niemniej przestają, przynajmniej tak było u
      mojego brata i szwagierki. Trzeba chyba przetrwać i już. Ja przynajmniej po
      prostu czekam. Teraz mała wstaje i często w nocy robi siku tak ok. 2 i nie
      wiem, czy to to ją wybudza, czy po prostu chce się siku bo wstaje i łazi, a jak
      wiadomo tak to zwykle bywa i u dorosłych, że po wstaniu chodzi się do toalety.
      Czekam, nie widzę sensu terroryzować małej, aby zaczęła spać całą noc
      • agamamaani Re: Nocne wędrówki 26.05.06, 10:27
        Anka ( 2 lata) śpi na tapczanie od kiedy półtora roku skończyła.. wogóle nigdy
        nie lubiła łóżeczka..
        wygląda to teraz tak.. zasypia u siebie w pokoju i na swoim łóżku ( ok 19:30-20)
        potem co jakieś 2-3 godziny przychodzi zajrzeć do nas do sypialni i wraca spać
        do siebie.. zazwyczaj koło 1szej wstaje na siusiu i przychodzi do nas spac i śpi
        z nami do rana.. ja się wysypiam i nie mam problemu .. dodam, że nasze łoże
        małżeńskie jest bardzo duże i napewno zmieści sie w nim za jakiś czas jeszcze
        Franio big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka