Dodaj do ulubionych

No, żesz, na śmierć zapomniałam!

23.05.06, 16:11
Dziś jestem jak ta viagra - stawiam wszystkim!
Albowiem dziś stuknęło mi.. eeee... no.... dużo wiosen!
Miałam nie obchodzić, ale poświęcę się dla dobra wspólnego picia wink.

Co kto życzy - szampan? Wódzia? Winko? Kolorowe drinki? Soliczku nakryj się!
Zapraszam!
Tylko przynieście własne szkło, bo mam mało.
Obserwuj wątek
    • mooh Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 16:13
      Kangurku, przyznaj się, ile tych wiosenek za Tobą smile)))
      Najlepszego, najfajniejszy z torbaczy!
      • kangur4 Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 16:36
        Zagadka dla Mooh: liczba atomowa srebrzystoszarego półmetalu z III grupy
        głównej, nie reagującego z wodą i tlenem, odkrytego na równo sto lat przed moim
        urodzeniem.

        A co mam Ci polać?
        • mooh Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 16:58
          Koktail z galu poproszę smile
          • kangur4 Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 17:02
            Służę wink Na zdrowie!
    • viviene12 hepi bertdej tu Juuuuu 23.05.06, 16:15
      ja poprosze cos kolorowego i mocnego.
      Ze szklem cienkou mnie bo przy kazdym wyjmowaniu ze zmywarki tluke przynajmniej
      1 szt. a potem sprzatam kuchnie klnac na czym swiat stoi, zeby Mysz mi sie nie
      sklaeczyl. To co - mozna na cos liczy, czy juz jestem na czarnej liscie lost ?
    • katrem Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 16:27
      No to następnych tylu (albo i więcej) wiosensmile
      Martini poproszę.
    • renatka_sz Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 16:54
      co za baby na tym forum, jedna zapomina, ze jej dziecko chodzi, druga, ze ma
      urodziny... no brak slow normalniesmile
      Kangurku, sto lat!!!
      Piwko poprosze, moge prosto z butelki albo puszki, szklo niepotrzebne
      • kubona Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 17:02
        Kangurku!!!!!! stooo laaat, ale śiewam po ciuchutku, bo mnie dziś bębenki w
        uszach popękały, tak moja trójka dzieci piszczała. ale ze szczerego serca
    • myszka785 Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 17:02
      sto lat! sto lat!
      ja wodę mineralną niegazowaną - bo ciąża...
      ale ciacho bym zjadła! smile
      jeszcze raz wszystkiego najlepszego!
    • wiolkak Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 17:14
      ja tam sie nie dziwię, że Kangur zapomniała - w tym wieku pamięć już nie ta,
      niestety, a i chwalić sie też czym nie mawink
      niemniej wszystkiego najlepszego, przede wszystkim dużo zdrówka, bo to i
      szwankowac zaczyna jak ząb czasu nadgryza niemiłosiernie i nieubłaganiesmile
      • kangur4 Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 17:20
        Wiolka, Ty mi lepiej nic o zębach nie mów wink Przeczulona jestem...

        Ale w sumie słusznie prawisz, nawet mój prezent urodzinowy jest taki, że tak
        powiem, dla starej baby. W tym roku bowiem, nie zażyczyłam sobie ani mercedesa,
        ani kucyka, tylko super-extra-hiper-turbo-ultra kremu na cellulit. Mąż zachował
        się przyzwoicie, bo mimo, że stwierdził, że mi taki wcale nie potrzebny wink, to
        i tak kupił.
        • wiolkak Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 17:23
          już sie wystraszyłam, ze zażądałaś garsonki!
          ufff
        • kura17 Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 17:27
          Kangur, a co to za krem, jesli mozna poprosic o nie-krypto reklame? i czy
          DZIALA??? ja sobie sotatnio ogladnelab wlasny brzuch w lustrze i sie za glowe
          zlapalam...

          ``````````````````
          kurczak: 03.03.05
          • wiolkak Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 17:30
            to sobie kup tabletki na ból głowy, taniej wyjdzie i może przynajmniej
            zadziała, bo na krem to bym nie liczyławink
          • kangur4 Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 17:31
            Dopiero raz się posmarowałam i rewolucyjne zmiany nie zaszły. Trochę piekło,
            ale to dlatego, że cwaniaczki mentolu dodają, a głupie baby się cieszą, że
            działawink. Nie zażyczyłam sobie żadnej konkretnej marki tylko "najdroższego w
            całym sklepie". Akurat w tym sklepie najdroższy okazał się Shiseido Body
            Creator. Umówmy się, że będę się smarować rzetelnie przez dwa tygodnie i wtedy
            dam Ci znać, czy warto.
            • kura17 Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 17:36
              super, dziekuje! moje urodziny w przyszlym tygodniu, wiec moze tez starego
              namowie smile
              ja mam (dostalam na gwiazdke) krem na celu i drugi na "stojace cyce" avonu,
              musze zaczac sie smarowac, moze pomoze??? co mnie zniecheca, to fakt, ze kaza
              sie nacierac 2 razy dziennie i za kazdym razem masowac 5-10 minut! no kurcze,
              jakbym chciala sie maoswac, a nie likwidowac celu, to poszlabym do masazysty,
              no nie?
              a ten Twoj trzeba wmasowywac dlugo, czy wystarczy sie natrzec?

              ``````````````````
              kurczak: 03.03.05
              • wiolkak Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 17:39
                Kura, niech Ci maż kupi taki, że wystarczy przeczytac ulotkę, a już bedzie
                zwalczał celulitwink tyle, że pewnie bedzie droższy ze 3 razy od Kangurowegosmile
                • kura17 Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 17:46
                  Wiolka, Kangurowy nie jest taki zly, wystarczy powachac!!
                  a maz to niech mi kupi taki, ze wystarczy, jak ON ulotke przeczyta...

                  a tak apropos, to biust mam straszny sad stosuje cwiczenie "wykrzywne" Kangura,
                  polewam sobie cycki zimna woda po kapieli, a teraz, jak juz nie karmie, to
                  zaczne sobie smarowac kremem avonu... moze pomoze? mialam to samo po pierwszej
                  ciazy i nawet powyzszy zestaw mi pomog troche! oby teraz tez pomoglo, bo
                  inaczej nie bedziemy miec wiecej dzieci - maz nawet na mnie nie spojrzy, chlip
                  sad

                  ``````````````````
                  kurczak: 03.03.05
              • kangur4 Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 17:39
                Wiesz, przez Ciebie zajrzałam na stronkę opisującą ten krem, i to chyba jakieś
                gówno jest. Bo niby ma odchudzać przez jego wąchanie. Równie dobrze mogłabym go
                sobie pod nosem posmarować. Zresztą oceń sama:

                www.lumiere.pl/index.php?action=productdetails&prod_id=1859
                • kura17 Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 17:44
                  no nie chce Cie martwic Kangur, ale wyglada mi to na kit straszny...
                  odchudzanie przez zapach, hehe...
                  no nic, wyprobuj, moze jednak dziala??? nie trzeba sie masowac smile
                  daj znac, czy Ci pomoglo, jesli tak, moze sobie sprawie?

                  ``````````````````
                  kurczak: 03.03.05
                  • wiolkak Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 17:51
                    no i weź tu babom dogodź!
                    smarowac nie, masować nie, wąchać też nie!
    • kura17 Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 17:19
      Kangurku, chetnie napije sie za twoje zdrowie, choc "u mnie w hameryce" nie ma
      jeszcze poludnia smile
      ja bym poprosila najpierw margerite, potem mai-tai a na deser baiely'sa smile

      sto lat!!! smile

      ``````````````````
      kurczak: 03.03.05
    • alexsc Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 17:54
      wszystkiego najlepszego!!!!
    • pancerniczek Kangurku kochany! 23.05.06, 19:28
      Wpraszam się, wpraszam!
      Ale na późniejszą nieco godzinę! (zagospodaruję Pancerpannę i robimy imprę!smile

      Niniejszym zapowiadam też wymyślne życzenia! smile
      • ezrapound Re: Kangurku kochany! 23.05.06, 20:08
        Sto lat, sto lat dla Kangurka! I prosze nalać mi wódki. Miałam straszny dzień.
        Pod każdym względem.
        Używałam kiedyś kremu Vichy na cellulitis i działał. Nie czynił cudów, ale
        faktycznie skóra robiła się gładsza. Byłam zadowolona. Fakt, że jednocześnie
        wtedy trochę ćwiczyłam, ale przy ćwiczeniach i kremie efekt był ZDECYDOWANIE
        lepszy niż przy samych ćwiczeniach. Niestety efekt nie był trwały - żeby to
        utrzymać, należałoby w zasadzie stale używać tego kremu. No ale nie kosztował
        tyle co ten kangurzy.
    • wenus.z.willendorfu Kangurku najpiękniejszy! 23.05.06, 20:33
      Olej kremy, bo nie są Ci w ogóle potrzebne- wszak Tyś jest najpiękniejsza na
      NiM-ie smile
      Do picia poproszę matini z lodem, coby się wzmocnić przed składaniem życzeń wink

      ...chlup...chlup....(napiła się Wenus w sposób powszechnie uważany za mało
      elegancki)...chlup

      Kochany Kangurku!
      Z okazji ukończenia przez Ciebie tej liczby lat, o jakiej pisałaś w sposób
      niesłychanie zakonspirowany i naukowy (to było za mądre dla prostego historyka
      sztuki) życzę Ci (ej, to chyba chodzi o osiemnaste urodziny?):
      abyś zawsze zachowała młodość ciała i ducha, umiejętność cieszenia się życiem i
      towarzystwem bliskich osób. Wszystko inne jest trochę mniej ważne, ale jeśli
      chcesz możemy do tych życzeń dołączyć jeszcze kilka dodatkowych punktów, np.
      spełnienia największego marzenia, spełnienia najskrytszego marzenia, worka
      piniądzorów albo lepiej dwóch.

      P.S Pociechy z Matyldy nie ma sensu życzyć, wszak i tak jest Dzieckiem Idealnym
      (o ile, oczywiście, masz dziecko, bo np. Pam w to wątpiła...wink

      P.S 2 Napiłabym się jeszcze jednego drinka
      • enja11 Wszystkiego najlepszego 23.05.06, 21:15
        dla Kangura!
        A ja wiem ile masz lat! Ale nie powiem, jak ktoś będzie chciał to łatwo sobie
        sprawdzi, wskazówek udzieliłaś jak trzeba. Trochę bym polemizowała nad
        metalicznością tego pierwiastka, ale.... nie będęwink))))
        Wszystkiego naj naj naj, żeby krem zdziałał cuda (choś Najpiękniejszemu
        Kangurowi to przecież ZUPEŁNIE niepotrzebnewink)), a biednej M żeby ten ząbek co
        się wbił ponownie wyszedł (tym razem bezboleśnie).
        Tego życzyła Ci, wprawdzie ciut młodsza, ale za to NAPRAWDĘ potrzebująca super
        hiper kremu na cellu i stojące cycki, Enjawink)))
        • pancerniczek Re: Wszystkiego najlepszego 23.05.06, 21:40
          Kochany Kangurku!
          Nawet nie będę próbowała zgadywać, które to urodziny!
          (bo zdanie, w którym występuje równocześnie "pierwiastek" i "metaliczny"
          automatycznie staje się dla mnie kompletnie niezrozumiałe, jak instrukcje
          obsługi ze sklepu nie dla idiotówwink

          Tym niemniej z okazji tych niewiadomych urodzin życzę Ci:

          byś:

          - nigdy nie musiała wracać do pracy (niepotrzebne skreśl: dostałaś spadek po
          bogatej, nieznanej ciotce, zostałaś rentierką, trafiłaś w totka, PLAYBOY
          zapłacił Ci fortunę za sesję, BANK PKO pomylił skrytki i wypłacił Ci milion
          baksów, znalazłaś woreczek z diamentami pieląc grządkę)

          ewentualnie

          - byś poszła do pracy bo Ci się zachciało. I tylko i wyłącznie dlatego.

          - by krem podziałał

          - i byś potem nie potrzebowała już następnego

          teraz życzenia zasadnicze:

          byś:

          - mogła łapać chwile szczęścia i czuć zawsze jakie to fajne.

          - patrząc na coraz większą Matyldę miała coraz więcej radości smile

          - spełniła swoje marzenia, by zrobić miejsce dla następnych...

          (i to wszystko w całkowitym oderwaniu od Twojego wpisu w wątku pancerniczo-
          kadzącym (pąs). (bardzo głęboki pąs).

          Ezra: głasku, głasku.

          ps: czy mogłabym w drodze wyjątku przemilczeć kwestię SWOICH cycków oraz
          celulitisu?

          ps1: to to chlup! stooooooooooolaaaaaaaaaaaaaat!
          • mooh A ja wiem, a ja wiem 23.05.06, 21:45
            Ile Torbacz ma wiosen!
            • wenus.z.willendorfu Re: A ja wiem, a ja wiem 23.05.06, 21:48
              Mooh, to powiedz!
            • pancerniczek pooooowieeeedz..(tonem.. 23.05.06, 21:48
              ..przymilno - błagalnym. Tylko błaaaagam bez chemii! wink
              • mooh Re: pooooowieeeedz..(tonem.. 23.05.06, 21:52
                Kiedy nie wiem, czy mogę...
                No dobra, też się posłużę zagadką. Zobaczcie, jaki koktail chciałam wypić w
                którymś z postów wyżej. I wrzućcie sobie ten pierwiastek w goole.
                • viviene12 a to teraz to i ja wiem:-) 23.05.06, 22:04
                  toz to panie MLODKA jeszczesmile
                  • wenus.z.willendorfu Re: a to teraz to i ja wiem:-) 23.05.06, 22:11
                    ja już też wieeem!
                    • kura17 Re: a to teraz to i ja wiem:-) 23.05.06, 22:14
                      ale jestesmy sprytne babki, nie? ja tez wyczailam smile
                      ten Kangur to smarkula...
                      ... jak Wy wszystkie chyba w porownaniu do mnie, chlip...

                      ... choc od wczoraj (od mojego wystapienia na konferencji) wszyscy mi usilnie
                      wmawiaja, ze wygladam na studentke...
                      ... i teraz nie wiem, czy sie cieszyc, ze mlodo wygladam, czy sie martwic, ze
                      robie nieprofesjonalne wrazenie...
                      ... dogodz tu kobiecie...

                      ``````````````````
                      kurczak: 03.03.05
    • pampeliszka Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 21:38
      Jak ja lubie powroty do domu. Kangur, polej cos, bo droga byla meczaca.
      A w ogole to witajcie znowu.
      I sto lat, Kangur.
      • kubona Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 21:55
        już wiem, ty młody Kangurek jesteśsmile))))
      • duramgama Ja to zawsze wiem kiedy na NIM zajrzeć;-))) 23.05.06, 21:55
        Kangur, Ty wieczna dwudziestko o kuszącym spopjrzeniu, czegóż mam Ci życzyć
        skoro szanowne przedmówczynie napisały już niemal wszystko..?
        Najchętniej uściskałabym Cię po prostu i rzekła banalnie: bądź szczęśliwa
        gdziekolwiek jesteś, z kimkolwiek jesteś, o jakiejkolwiek porze dnia i nocy...

        Nie chcę Cię martwić, ale w cudowności typu krem na celu nie wierzę, może zażycz
        sobie w przyszłym roku dłuuugi pobyt w SPA, gdzie Ci wszystko wyrównają,
        podniosą, przeniosą, co tam tylko chcesz..wink?
    • kangur4 Bardzo dziękuję za życzenia! 23.05.06, 22:03
      I polewam! Co która lubi (lub może).
      A krem byc może i nic nie da, ale przeciez wiara czyni cuda i tym razem tez cud
      będzie i moje kalafiory znikną.
      • pampeliszka Re: Bardzo dziękuję za życzenia! 23.05.06, 22:10
        czerwone winko poprosze
    • agagaby Gratulacje :):) 23.05.06, 22:19

    • pancerniczek A ja nadal nie wiem :) 23.05.06, 22:40
      Mooshko, ten rebus był nader czytelny. Sęk w tym, że zapewne trzeba by wykonać
      też czynność dodawania, albo coś w tym stylu, a ja z tego też niedomagam smile
      przyjmuję więc a priori, że Kangur jeszcze nie ma zielonego dowodu wink)))
      • mooh Pancerniczku 23.05.06, 22:44
        Nic nie trzeba dodawać. Trzeba zajrzeć do mojego postu wyżej, przeczytać, że
        zarzyczyłam sobie koktail z pierwiastka o nazwie gal. Potem trzeba sobie gal
        wyguglowć i przeczytać, że jego liczba atomowa to 31, a odkrtyty został w 1875
        roku.
        • pancerniczek Mooh! I love you! jesteś cudowna! :) 23.05.06, 22:59
          O widzisz, tak to rozumiem! wink)

          (hmmmmm.....zastanawiam się czy nie przesadziłam z auttopromocją swojego
          debilizmu ;-D

          No to niewiele się pomyliłam! wink
          • mmala6 Jesssu! 23.05.06, 23:11
            musialam caly watek przeczytac,zeby sie dowiedziec ile Kangur ma lat!!Pancernik
            dziekuje, gdyby nie Ty, to ja musialabym promowac swoj debilizm w kwestiach
            chemiczno-fizyczno-pierwiastkowo-metalicznychwink

            Kangur, a po co Ty sie teraz takim DROGIM kremem smarujesz, skoro za chwile
            spodziewasz sie spodziewac? zmarnujesz prezent!!wink)

            Zycze Ci tego czego jeszcze nie masz, a bardzo chcialabys miecsmile
        • kura17 Mooh :) 23.05.06, 23:04
          a to byla zagadka z pudelkiem w pudelku! ja wyczailam tylko liczbe atomowa! a
          to tak pieknie skomponowane, ze jeszcze rok sie (prawie wink zgadza... no
          super smile skad Ty Mooh takie rzeczy wiesz???

          ``````````````````
          kurczak: 03.03.05
          • mooh Re: Mooh :) 23.05.06, 23:20
            Z przeglądarki Google smile
            • kura17 Re: Mooh :) 23.05.06, 23:23
              no kurcze, ale musialas wiedziec, czego szukac!
              nie badz taka skromna, i tak ni uwierze, ze to przypadek...

              ``````````````````
              kurczak: 03.03.05
          • kangur4 Re: Kura 23.05.06, 23:25
            Jak to, rok się zgadza "prawie"? Dokładnie się zgadza!
            • kura17 Re: Kura 23.05.06, 23:29
              kangur4 napisała:

              > Jak to, rok się zgadza "prawie"? Dokładnie się zgadza!

              no to sie Kangur 131-letnia do ksiegi guinessa nadajesz smile))

              ``````````````````
              kurczak: 03.03.05
              • wenus.z.willendorfu Re: Kura 23.05.06, 23:30
                a wyglądzasz na maksymalnie 31 lat wink
                • kura17 Re: Kura 23.05.06, 23:31
                  dobrze sie te torbacze trzymaja, no nie?...

                  ``````````````````
                  kurczak: 03.03.05
              • kangur4 Re: Kura 23.05.06, 23:36
                O matko, już myślałam, że się pomyliłam i nie umiem od 1975 odjąć 1875. uFF,
                • mmala6 Re: Kura 23.05.06, 23:44
                  tez bym Ci nie dala wiecej niz 31wink
    • tu.acha Re: No, żesz, na śmierć zapomniałam! 23.05.06, 23:44
      100 lat!!!
    • pancerniczek ufff... 23.05.06, 23:52
      nalatałam się za ten domek stróża i przez to tajne przejście w te i z powrotem,
      w te i z powrotem hehehe...idę spać!
      Kangurku, dzięki za drinka, fajnie było! smile
      dobranoc!
    • z1mka jak zwykle jestem spóźniona:( 24.05.06, 10:39
      Drogi Kangurku! Z okazji 18wink... nie wiem czego Ci życzyć...
      Nie wiem jakie składa sie życzenia osobom, którym niczego nie brakuje?wink
      Jesteś absolutnie wspaniała i taka pozostań!
      A z bardziej przyziemnych spraw, to Ci życzę, żeby ten krem zadziałał w taki
      sposób, iż otworzy Ci oczy, że go wcale nie potrzebowałaś.
      I żeby praca do której Ci się nie chce iść (tak jak i mnie, ale to już my obie
      wiemy dlaczego), to żeby ta praca sama do Ciebie przyszłasmile

      I w ogóle wielu pięknych chwil...
      Świata przepełnionego urokiem szczegółów, które będą błyszczeć jak perły utkane
      w szary kilim potoczności.
      • tropikalna Re: jak zwykle jestem spóźniona:( i ja też:((( 24.05.06, 10:45
        Kangurku, przepraszam
        Jakiś mętlik amm w głowie i wieczorem tu nie byłam.
        Zyczę Ci częstych wyjazdów do SPA, Grzecznej Matyldy i sofy o której marzysz.
        I żebys nie musiała szukać zapalniczki w torebce.
        A poza tym spełnienia marzeń i miłości.
        • izka_74 Re: jak zwykle jestem spóźniona:( i ja też:((( 24.05.06, 12:55
          Dołączam swe spóźnione ale szczere życzenia wsiewo charoszewo smile Pociechy z
          męża, dziecka i zawsze dobrego humoru smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka