Dodaj do ulubionych

A my w sobotę wyruszamy na wakacje!!!

24.05.06, 22:07
No muszę się pochwalić, bo już miałam w perspektywie spędzanie deszczowych
"wakacji" tj. urlopu męża nad Bałtykiem w czerwcu, ale po dłuuuugich
negocjacjach udało mi się go przekonać na bardziej egzotyczną wyprawę (z
pomoca jego brata i żony którzy lecą z nami ze swoimi dzieciakami) i w sobotę
wylatujemy do Egiptu! Hura, hura! Co prawda obawiam się nieco, jak Julka
zniesie całą podróż, bo to nasza pierwsza wyprawa samolotem, będziemy też
uzbrojeni po zęby w medykamenty na wypadek (tfu tfu) jakichś niedogodności
żołądkowych, obładowani walizami, ale mam nadzieję że trochę wypoczniemy w
tropikalnej atmosferze.
A tak przy okazji mam pytanie do mam, które podróżują z dzieciaczkami
samolotem: słyszałam że podczas startu i lądowania warto dać dziecku coś do
picia, w związku z "zatykaniem" uszu związanym z różnicą ciśnień (ponoć
dzieciaczki strasznie wtedy płaczą), czy to działa? A jesli Julka będzie wtedy
akurat spała, bo lot będzie w nocy, to mam ją wybudzać by dać jej coś do picia?
Z przyjemnością przyjmę wszelkie rady dotyczące podróżowania samolotem do
dalekich krajów.
Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: A my w sobotę wyruszamy na wakacje!!! 24.05.06, 22:43
      rady nie udziele, bo nie 'bywam', napisze tylko,ze ogromnie, strasznie,
      potwornie, wstretnie ZAZDROSZCZE!!
      i niech strace....milego wypoczynkusmile))
      • pampeliszka Re: A my w sobotę wyruszamy na wakacje!!! 25.05.06, 09:03
        Bawcie sie dobrze, dziewczyny. A potem pochwalcie zdjeciami!
    • wiolkak Re: A my w sobotę wyruszamy na wakacje!!! 25.05.06, 09:52
      polecam wziąć torbę leków, bo zemsta faraonów nie omija nikogosmile
      mój mąż cierpiał od pierwszego dnia pobytu, mnie dopadło pod koniec.
      co do lotu to nie wiem, bo Kaska podróżuje jak dotąd tylko samochodem, ale
      faktem jest, ze róznica ciśnień daje sie we znaki no i jest bardzo głosno.
      Zycze przyjemnego lotu i wypoczynku, no i najważniejsze żeby nie było opóźnień
      • agga_27 Re: A my w sobotę wyruszamy na wakacje!!! 25.05.06, 10:20
        Dzięki dziewczyny! Opóźnień trochę się obawiam zwłaszcza, że lecimy osławionymi
        liniami Centralwings, o których "punktualności" pisała renatka_sz. Choć w biurze
        nas zapewniali, że na tym locie nie powinno byc opóźnień, bo odbywa się nocą,
        ale zobaczymy. Ponoć te wszystkie opóźnienia tych linii wynikają z tego, że mają
        za mało samolotów i nie są w stanie obstawić wszystkich lotów! Dlatego czasami
        wypożyczają samoloty innych operatorów.
        Co do zemsty faraonów: apteczka już wyposażona na wszelki wypadek, zresztą jadę
        z trzema lekarzami, z których dwóch to chirurdzy a bratowa męża to pediatra, tak
        więc zaplecze mam mocne smile Poczytałam sobie też w internecie opinie turystów na
        temat naszego hotelu i jedzenie wychwalali pod niebiosa, nikt się nie skarżył na
        dolegliwosci żołądkowe. Mam nadzieję, że nic się w tej kwestii nie zmieniło.
        • wiolkak Re: A my w sobotę wyruszamy na wakacje!!! 25.05.06, 11:23
          dobrze, ze znasz hotel. Domyślam sie, ze nie planujecie zwiedzania, a tym samym
          ryzyko zachorowan jest mniejsze, niemniej ostrzegam, że egipcjanie to straszne
          brudasysmile
          co do lotu to nie życzę Wam takiego jaki nam się przytrafił, koniec konców
          dotarliśmy kilkanaście godzin później na miejscesad
          sam pobyt był bardzo udany
    • myszka785 dziecko w samolocie... 25.05.06, 16:05
      z Amelą latałam już wielokrotnie... w różnych etapach jej życia: 3-4 miesiące,
      7-8 miesięcy, 12-13 miesięcy, 16-17 miesięcy!
      ogólnie obserwuję, że Amela znosi lepiej loty niż my-rodzice!!!
      do 13 miesiąca była na cycu więc ssała przy starcie i lądowaniu, teraz cyca
      zastąpiliśmy soczkiem... smile
      zdarzało się, że spała w czasie lądowania lub startu i jeżeli sama się nie
      budziła to nie wybudzałam jej - wydaje mi się, że skoro sama się nie budziła to
      nie było to dla niej uciążliwe!
      tak naprawdę tylko raz w samolocie chciało mi łeb przy lądowaniu rozerwać, ale
      to była wczesna wiosna i straszny niż na Śląsku... ogólnie tylko trochę w
      uszach strzela a czasem nic nieprzyjemnego się nie czuje...
      i wbrew temu co ludzie mówią o Centralwingsie - my akurat jesteśmy zadowoleni
      (lecieliśmy tylko 2 razy), u nas nie było żadnych opóżnień, obsługa miła, a
      piloci w ciężkich warunkach posadzili maszynę bezbłędnie (w Katowicach dzień
      przed Wigilią była straszna mgła-zero widoczności, w Dublinie na początku
      stycznia wiatr taki, że samolotem targało na wszystkie strony)...
      pozdr! miłego wypoczynku!!! smile))
      • agga_27 Re: dziecko w samolocie... 26.05.06, 19:13
        Dzięki Myszka za info, w takim razie nie bedę Julki wybudzać na picie, jesli
        bedzie spała. Teraz mnie czeka pakowanie jak Julka zasnie, mam nadzieję, że się
        zmieścimy w dwie walizy.
        Pozdrawiamy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka