tu.acha 10.06.06, 14:19 Nie mam pomysła, za to mam ochotę na coś dobrego, a przy okazji nie wymagającego ode mnie ZBYT dużego wysiłku. Może być mięsne lub bezmięsne. Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mooh Re: co na obiad??? 10.06.06, 14:31 Dobrze przyprawiony szpinak (może być z mrożonki), do tego sos śmietankowy z zółtym serem i grzanki. 15 minut roboty a efekt całkiem dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
tu.acha Re: co na obiad??? 10.06.06, 15:24 niestety, szpinak, jako jedyny odpada w przedbiegach. Mój organizm go nie toleruje i nie przyswaja Odpowiedz Link Zgłoś
dusiek7 Re: co na obiad??? 10.06.06, 15:40 filet z kurczaka bądź indyka skrapiamy sosem sojowym, curry i co tam jeszcze lubimy, smażymy na oliwie, podajemy z ryżem i brokułami np. smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
tu.acha Re: co na obiad??? 10.06.06, 21:48 jestem za! Właśnie idę do sklepu, po piwo co prawda, ale przy okazji... Odpowiedz Link Zgłoś
renatka_sz Re: co na obiad??? 10.06.06, 22:18 Acha, jak zamowisz pizze przez telefon, to sie wcale nie nameczysz. Nawet nie bedziesz musiala nigdzie wychodzic Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: co na obiad??? 10.06.06, 22:46 i pradu ani gazu nie zuzyjesz.W sumie nie oplaca sie gotowac w domu Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: co na obiad??? 12.06.06, 15:29 piers z kurczaka zamarynowana w miodzie, czosnku i musztardzie, usmazona na zloto a do tego kukurydza z puszki z Bonduelle pysznosci Odpowiedz Link Zgłoś
tu.acha Re: co na obiad??? 12.06.06, 15:50 Kurczak wydaje się być boski! Czosnek i miód - mniammm! Dawaj przepis, Pam! Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: co na obiad??? 12.06.06, 18:21 to z forum galeria potraw, potem Wam wkleje linka ja robie tak: 2 lyzki miodu, 5 zabkow rozgniecionego czosnku, łyzka musztardy, sól, woda mieszam , wrzucam do tego 2 piersi z kurczaka i całą noc lezakuje rano rozklepuje te piersi jak na schabowe i dalej sobie leżą w zalewie a 20 min przed obiadem smaze na patelni na odrobinie oleju i podlewam tą wodą z zalewy, na niej sie tak rozkosznie przyrumienią a potem tylko otwieram puszke z kukurydza i juz Odpowiedz Link Zgłoś
renatka_sz Re: co na obiad??? 12.06.06, 18:39 Pam, kurczaczek pewno pycha, ale kukurydzy nie cierpie. Tak samo zreszta, jak groszku (w straczkach lub poza nimi) - nie mialam smialosci sie przyznac, bo ostatnio tak zachwalasz Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: co na obiad??? 12.06.06, 19:05 no to przecie nie musi byc z kukurydza...ale np. z salatka z selera na słodko (starty surowy seler + orzechy wloskie+ smietana + troche cukru_ ale selera pewnie tez nie jadasz co?) albo z porów z rodzynkami (niestety nie mam przepisu ale na necie na pewno jest, kiedys taka jadlam u bratowej i swietna byla) moga tez byc ziemniaki albo ryz, ale my tylko w weekend je jemy Odpowiedz Link Zgłoś
tu.acha Re: co na obiad??? 12.06.06, 21:29 już mi ślinianki we wzmożonym tempie pracują... Kukurydza i groszek - jak najbardziej! A taką surówkę z selera i słonecznika jadłam i uwielbiam, choć nie przepadam za selerem. Tylko były w niej jeszcze rodzynki, które pieczołowicie wydłubywałam, bo rodzynek NIE CIERPIĘ! Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: co na obiad??? 12.06.06, 22:02 ja tez nie przepadam za rodzynkami, dlatego do selera daje orzechy Odpowiedz Link Zgłoś