Dodaj do ulubionych

Nocnikowanie a mąż

28.07.06, 10:25
Mój synek ma 2,5 roku. W tygodniu zajmują się nim na zmianę tata i babcia, bo
ja jestem w pracy.

Wczoraj zauważyłyśmy (razem z teściową), że małemu zaczęła się odparzać pupa
i stwierdziłysmy, że musimy podjąć kolejną próbę nauki nocnikowania (pierwsza
podczas mojego urlopu nie udała się). A wiadomo, że odparzonej pupie pielucha
nie służy. I albo mały nauczy się załatwiać na nocnik, albo przymajmniej
doprowadzimy do stanu uzywalności pupę.

A mój mąż stwierdził, że i tak będzie zakładał mu pieluchę, bo nie wyobraża
sobie co chwilę przebierania małego i ciągłego sprzątania podłogi. Jedynie co
może zrobić to częściej zmieniać mu pieluchę. Ręce mi opadły. I co ja mam
zrobić z moim niereformowalnym mężem. W sobotę i niedzielę mały będzie ze
mną, w poniedziałek jest u teściowej - więc spoko. A we wtorek znów powrót do
pieluszki.

Czy wasi mężowie/partnerzy też są tak negatywnie do tego nastawieni?
Obserwuj wątek
    • a.nancy Re: Nocnikowanie a mąż 28.07.06, 11:03
      zapytaj męża, czy ma zamiar przez całe życie zmieniać dziecku pieluchę wink
      • agastrusia Re: Nocnikowanie a mąż 28.07.06, 23:11
        Zapytaj męża czy sam chciałby nosić pieluche i mieć wiecznie odparzony tyłek.
    • adaspy Re: Nocnikowanie a mąż 28.07.06, 11:07
      Mam identyczny problem moim dzieckiem jak jestem w pracy tez na zmiane zajmuje
      sie tata i babcia tylko mam jeszcze problem z tesciowa.Maz mowi ze mu jest
      wygodniej jak syn chodzi w pieluszce a tesciowej zal jest wnuka jak placze i
      wola o pieluszke co ja mam teraz robic.W czasie urlopu tez nie udalo mi sie
      syna naklonic do nocnika na sam jego widok zaczyna wolac nie nie....Dodam ze on
      ma juz 2 lata i 3 m-ce.
    • mamaigora1 Re: Nocnikowanie a mąż 28.07.06, 11:15
      Wasi synowie mogą byc jeszcze niedojdrzali do sikania do nocnika - wexcie to
      pod uwage, że niektóre dzieci rezygnuja z nocnika dopiero w wieku 3 lat i
      póxniej - tak to juz jest.
      ja właśnie zaczynam nauke nocnika i łatwo nie jest - Igor ma 2,5 roku - nie
      wiem czy sie uda, ale próbuję wink

      Izabela, a może Maluch przez te trzy dni załap[ie - cuda sie zdarzaja, albo
      chociaz pupe mu wyleczysz - kup dobry krem i każ mężowi przy każdej zmianie
      pileuchy grubo smarować.
      • izabela1976 Re: Nocnikowanie a mąż 28.07.06, 11:38
        mamaigora1 napisała:

        > Wasi synowie mogą byc jeszcze niedojdrzali do sikania do nocnika

        Mój na pewno jest jeszcze nie dojrzał, mimo iż ma 2,5 roku jest na poziomie
        rocznego dziecka. Ale uważam, że próby warto podejmwać. Uda się to uda, nie uda
        się to nie uda.

        I wiem już teraz, że 3 dni nie wystarczą napewno.



        >
        > Izabela, a może Maluch przez te trzy dni załap[ie - cuda sie zdarzaja, albo
        > chociaz pupe mu wyleczysz - kup dobry krem i każ mężowi przy każdej zmianie
        > pileuchy grubo smarować.
        • mamaigora1 Re: Nocnikowanie a mąż 28.07.06, 11:45
          Jasne, że warto podejmować - tylko, żebys go nie zniechęciła, mozna go wtedy
          tylko zniechęcić ;-(
          • izabela1976 Re: Nocnikowanie a mąż 28.07.06, 12:59
            Mój Michaś lubi siedzieć na nocniku; można wtedy książeczkę "poczytać", bawić
            się w rzucanie klocków na odległość itp. a jak nie chce siedzieć to poprostu
            złazi z niego.
            • mamaigora1 Re: Nocnikowanie a mąż 28.07.06, 14:49
              Skąd ja to znam - Igor na nocniku bajki w TV ogląda ;-((((
              tak czy siak chyba nie tędy droga, ale jak widac ja na to sposobu tez nie
              znam wink
              • 100krotka9 Re: Nocnikowanie a mąż 28.07.06, 15:19
                My też jesteśmy na etapie nocnikowania, mały ma 21 miesięcy bywają dni, że nie
                chce siedzieć na nocniku ale wtedy nie zakładam mu piluszki tylko staram się
                nakłonić aby usiadł albo sprzątamy non stop jak się uda i usiądźie i się
                wysiusia wtedy wszyscy domownicy biją brawo tak mu się to spodobało, ze sikał
                co chwilkę i wolwl aby bić mu brawo.
                Raz jest lepiej raz gorzej.
                Ostatnio mąż kupił mu nocnik grajęcy (byłam przeciwna) ale spodobało się
                maluszkowi że nocniczek gra jak do niego się nasiusia (jak się zdecydujesz to
                nie wlewaj wody aby zademonstrować możliwości nocnika).
                A i jeszcze jedno czytałam ostatnio, że są dzieci, które nie lubią nocników i
                wolą siadać od razu na ubikację moze kup mu nakladkę pokaz co się robi w
                ubikacji może będzie chciał naśladować.
                Muj maluch ma już 4 nocniki u jednej babci, drugiej na działce i chyba zacznę
                go sadzać na ubikacji bo często gdzieś wyjeżdzamy a nocnik niestety jest duży ;-
                )
                życzę powodzenia i wytrwałości
    • beatkadaniela Re: Nocnikowanie a mąż 29.07.06, 09:41
      Ania miała 2,5 roku gdy poszłam do pracy,a mój mąż w tydzień przesadził ją na
      nocnik! Nie podejrzewałabym go o to, a on po prostu nie chciał co chwilę
      zdejmować, myć, zapierać (Ania nosiła już tetre) i z konieczności nauczył ją na
      nocnik.
    • b.bujak Re: Nocnikowanie a mąż 29.07.06, 09:44
      a względy finansowe nie przekonają Twojego męża? w końcu odstawienie pieluch to
      duża oszczędność, tym bardziej, że przy kłopotach z odparzeniami pewnie
      używacie tych z górnej półki
      • izabela1976 Re: Nocnikowanie a mąż 29.07.06, 20:36
        Względy finansowe go nie przekomują. A i tak używamy pieluch tych z górnej półki (tj. huggies).

        A jak się dziś napatrzył ile razy musiałam sprzątać po małym, to jeszcze bardziej trzyma się swojej decyzji.
    • malinka255 Re: Nocnikowanie a mąż 29.07.06, 13:23
      Moja corka ma 21,5 mies. , robi siku na nocnik od prawie miesiąca; mąż mi
      pomagal w tym, chociaż większosc czasu ja jestem z mala; na początku nie bylo
      lekko; z tym, że nasza corka chodzi w domu calkiem nago, przez upaly wiec nawet
      jak się posikala, to na podloge, a ciuszkow zadnych nie osikala;
      malinka
    • neomia Re: Nocnikowanie a mąż 29.07.06, 14:06
      To moze warto sprobowac od małych kroczków, czyli pielucha do czasu zrobienia
      kupki, a później już same majetczki. Teraz jest ciepło w mieszkaniach, to
      wystarczy jedna warstwa. Ważna jest dojrzałość dziecka. Moje Miśki (34mc) teraz
      dojrzały i już częściej same wołają siusiu, choc wpadek jest więcej. Kupa na
      razie ląduje w majtkach . I Misiaki nie lubią jak za często pytamy sie o
      siusianie, efekt wtedy jest odwrotny do zamierzonego....
    • honi_29 Re: Nocnikowanie a mąż 29.07.06, 14:14
      jak synek mocno nie protestuje i chce siadać na nocniczek,przed wyjściem do
      pracy pochowaj pieluchy.Mąz zadzwoni zapytać gdzie są,a Ty słodko odpowiesz,że
      się skończyły widocznie.Chcąc nie chcąc dziecko będzie musiało chodzić w
      majtusiach.Mój synek ma 25 miesięcy i od miesiąca chodzi bez pieluszki,chyba,że
      jedziemy na dłuższą wyprawę typu zakupy,zakładamy pieluszkę.Nie powiem,że
      wpadki z posiusianiem się nie zdarzają,ale cóż?Nikt z nas od razu nie siusiał
      tam gdzie trzeba,prawda?
      • izabela1976 Re: Nocnikowanie a mąż 29.07.06, 20:33
        honi_29 napisała:

        > jak synek mocno nie protestuje i chce siadać na nocniczek,przed wyjściem do
        > pracy pochowaj pieluchy.Mąz zadzwoni zapytać gdzie są,a Ty słodko odpowiesz,że
        > się skończyły widocznie.Chcąc nie chcąc dziecko będzie musiało chodzić w
        > majtusiach.


        To raczej nie przejdzie. Pójdzie kupić do sklepu. A jak nie będzie miał np. kasy (bo mu zabiorę) to pójdzie do sąsiadki pożyczyć. Ma córeczkę w tym samym wieku co nasze dziecko.

        Więc wynalazłam kompromis.
        1) ma zmieniać bardzo bardzo często pieluszki
        2) przy każdej zmianie pieluszki sadzać go na nocnik.

        Nie wiem, czy to ma sens, ale skoro teściowa zgodziła się trzymać małego bez pieluchy (a u niej dywany w każdym pokoju, bez mozliwości zwinienia - więc i szkody u niej będą wieksze) to muszę korzystać z okazji. No i małemu tyłek będzie się wietrzył.

        Już po 1 dniu bez pieluchy jest ciut lepiej, tj. nie pogorszyło się.
    • 100krotka9 Re: Nocnikowanie a mąż 31.07.06, 09:38
      Polecam na odparzenia Parafinę w plynie do kupienia w aptece w naszym przypadku
      w ciągu 2 dni pupa byla gładziusieńka.
      Koszt parafiny około 2,60 zł najlepiej kupic w plastikowej butelce jest
      wygodniej.
      Syn ma 21 miesiecy używam jej od momentu jak skończył 2 miesiące.
      Naprawdę polecam.

      Powodzenia przy nocnikowaniu wink
      • annka78 Re: Nocnikowanie a mąż 31.07.06, 12:41
        A do męża nie przemawia że synka boli to odparzenie i że on zakładając mu
        pieluchę z wygodnictwa powoduje że syenk cierpi jeszcze bardziej? Niech sam
        sobie kompres gruby i mokry na ranę np. po oparzeniu nałoży.
    • weronikarb Re: Nocnikowanie a mąż 31.07.06, 14:30
      Moj synek mial 2,7l jak zaczełam go oduczac. U nas wygladalo to tak:
      sobota, niedziela - caly dzien bez pieluchy (ja jestem w domu)
      Poniedzialek - piiątek - do 16.00 pampers (tesciowa sie zajmuje), później ja
      ściągałam i do 22 w majtkach (później na noc pampers)
      i znowy:
      sobota - niedziela - bez pampersa i:..................
      koniec z pampersem bo zalapal i wołał smile
      Zdarzały się baaaardzo sporadyczne wypadki. Jedynie z kupą długo byl problem
      (wolał w gacie).
      Po kolejnych niecałych 2 tygodniach pożegnaliśmy sie z pampersem w nocy.

      Teraz mały ma 2,9l i niewiem co to zasikane majtki, nie zdarzaja musię ani w
      dzień ani w nocy wpadki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka