Dodaj do ulubionych

ZąBKI - Brak dolnej dwójki

25.08.06, 19:20
Czy ktoś się z tym spotkał, mój mały (niecale 2latka) ma wszystkie jedyneczki,
3 dwojki, trzonowe, rosna kly a na tą dwójkę z dołu jak widze nic sie nie
zapowiada, dziaslo gladkie, tamte dwojki juz urosly ponad pol roku temu. Czy
to oznacza że tej brakującej może już nie mieć? A co ze stałymi zębami? Czy
jeśli się nie pojawi (odpukać) tzn że stały też nie urośnie?
Obserwuj wątek
    • matkamichala Re: ZąBKI - Brak dolnej dwójki 25.08.06, 20:01
      ja czekam na dolną trójkę ( najpierw wyszły czwórki, potek trójki, a od trzech
      miesięcy brakuje ostatniej trójki) Misiek też ma niecałe dwa latka, dentystka
      kazała czekać nic więcej nie wiem, czekam smile
    • koralik12 Re: ZąBKI - Brak dolnej dwójki 25.08.06, 20:36
      Jak mu nie urośnie to nie wcale nie jest przesądzone że stały też nie urośnie.
      Ale musisz iść do ortodonty (albo dentysty nie wiem na 100%) i zakłada się
      dzieciom coś co rozpycha zęby sąsiadujące żeby było potem miejsce na stałego
      zęba. Nie wiem jak to wygląda bo tylko o tym słyszałam.
      • filipinka79 Re: ZąBKI - Brak dolnej dwójki 25.08.06, 23:22
        Nic się dziecku nie zakłada!!!!!!!!!!
        Mój synek nie ma obu dolnych jedynek, pojechalismy do Instytutu Stomatologii
        (mieszkamy w Łodzi) i miał tylko rtg. Chodziło o to żeby sprawdzić czy sa
        zawiązki zębów stałych. Zawiązki są wiec jest ok. Nic z tym nie robimy tylko
        czekamy na ząbki stałe. Jedyny problem jest z gryzieniem bo mały po prostu nie
        wszystko daje radę pogryźć bokiem.
        • koralik12 Re: ZąBKI - Brak dolnej dwójki 26.08.06, 07:06
          No tak najlepiej powiedzieć że jak moje dziecko nie potrzebuje mieć założonego
          utrzymywacza przestrzeni to żadne dziecko tego nie potrzebuje. Ale o tym
          decyduje dentysta a nie filipinka79.
          • joannna4 Re: ZąBKI - Brak dolnej dwójki 27.08.06, 11:18
            Moja córka nie ma górnej dwójki. Byliśmy z nią u stomatologa, potem u
            ortodonty, i żaden z lekarzy nie mówił nic o rozpychaniu dziecku ząbków.
            Zresztą nie bardzo rozumiem - potem przez sześć lat dziecko ma chodzić z jakimś
            urządzeniem w buzi? Wtedy, kiedy uczy się nowych smaków, kiedy uczy się
            prawidłowych zasad żywienia, tego, że jedzenie może być przyjemnością, a nie
            obowiązkiem, fundować mu coś, co do jedzenia będzie go zniechęcać?
            Zastanawialiśmy się również nad rtg, czy ma zawiązek (tak to się nazywa?) zęba
            stałego. Zarówno jeden, jak i drugi lekarz powiedział nam, że jeśli chcemy,
            możemy takie badanie wykonać, ale dla kilkunastomiesięcznego dziecka nie ma ono
            znaczenia - daje jedynie informację, z którą na razie nic nie da się zrobić.
            Jak córka będzie starsza, można zrobić takie zdjęcie i wtedy myśleć o dalszym
            postępowaniu, (np.o wspomnianym wyżej utrzymywaczu).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka