Dodaj do ulubionych

cycek w nocy

28.08.06, 08:45
moja córcia ma 12,5 miesiąca. do tej pory od 1 w nocy co 2 godziny budziła na
cycka, mało tego, trzeba było ją przekładać, usypiać. w końcu powiedziałam
dośc, mam w końcu ochotę się wysypiać i odstawiłąm ją od cycka w nocy. w dzień
chce dalej karmić, ale noce chcę mieć w końcu na sen. i dzieją się straszne
rzeczy od 1 w nocy takier yki iwyki, że aż trudno to opisać. ile to będize
trwało i jak to przejść? chodzę na rzęsach, a córa herbatki nie uznaje a bez
cyca staje się upiorem!
Obserwuj wątek
    • pumaduma Re: cycek w nocy 28.08.06, 10:08
      buniulka ale czego ty od niej oczekujesz ? że przestanie w ogóle budzić się w
      nocy ? nie tak od razu musisz być cierpliwa...
      Mój syn miał 2 lata i jeszcze jak w nocy mleko (butelkę).
      masz dwa wyjścia albo dawać jej butlę albo po prostu przeczekać te płacze (noś
      przytulaj kołysz ale nie dawaj butli bo jak raz splajtujesz to przegrasz)
    • buniulka Re: cycek w nocy 28.08.06, 10:26
      łatwo tak powiedizeć, ale jak ona od 1 płacze i krzyczy to ok 5 rano cycek to mi
      się aż sam prawie wyciąga, jeszcze się nie poddałam, ale mam wyrzuty sumienia,
      że zamęczam malucha...
      • mamani1 Re: cycek w nocy 28.08.06, 10:28
        ja tez odzwyczajam od karmienia w nocy metoda Tracy Hogg z "jezyka niemowlat".
        polecam ta ksiazke, bardzo pomaga, to znaczy akurat mi pomogla. poki co,
        zobaczymy jak dalej bedzie... tfu, tfu odpukac w niemalowane!!
        • buniulka Re: cycek w nocy 28.08.06, 10:51
          jak to zrobilas??
    • kasiek_sierzant Re: cycek w nocy 28.08.06, 13:41
      mój syncio ma też 12,5 miesiąca i tak samo lubi jeść w nocy. Budzi się regularnie co 2 godziny na cycusia. Choć ostatnio czasem wytrzymuje nawet 3. Gdy wychodzą mu ząbki to potrafi się budzić nawet co godzinę, a wtedy najlepszy jest cyc. też już miałam dość tego nocnego wstawania i przekładania go z łóżeczka na nasze łóżko i z powrotem. Ale przeczytałam gdzieś, że w nocy pokarm matki jest zdrowszy dla dziecka, a w związku z tym ,że Piotruś w ciągu dnia cycusia ciągnie tylko rano i wieczorem po kapaniu, to uznałam, że dalej będę wstawać i karmić go w nocy. Myślę, że on sam z czasem przestanie ciągnąć cyca w nocy. Poza tym lubię go karmić i przytulić się do mojego bączka. A on też przy tym uśmiecha się i jest zadowolony. To dlaczego mamy sobie tego odmawiać?
    • paulina685 Re: cycek w nocy 28.08.06, 14:18
      Znam ten ból. Moja córcia ma 11,5 miesiaca. Nie przespalam ani jednej nocy od
      czasu jej narodzin. Smoczka nie uznaje, mysle tez, ze nie jest glodna, po
      prostu chce possac.Budzi sie i krzyczy, az nie dostanie "uspokajacza".
      Wlasciwie cala noc spi z nami, tzn ona spi, a ja spie-nie spie i tak od prawie
      roku. Padam ze zmeczenia, wygladam jak wampir, a w dzien normalnie do pracy.
    • mamka_klamka Re: cycek w nocy 28.08.06, 18:00
      Najlepiej zostaw ją na kilka nocy z kimś innym. Mój syn też ssie parę razy w
      nocy (śpi z nami, więc nie muszę wstawać), ale kiedy poszliśmy na wesele i
      został z babcią, obudził sie tylko raz, dostał butlę i spał prawie do rana (do
      piątej). A jak ja jestem za nic z butli ssać nie chce i budzi się co dwie
      godziny.
      • oda100 Re: cycek w nocy 28.08.06, 23:06
        ja tez tak karmie juz ponad 13 m-cy. Chyba faktycznie najlepiej zniknac, ale
        szukanie cyca i placz moze trwac od 3 nocy do nawet kilku tygodni (z
        doswiadczen znajomych mam). Moj syn chyba spi ostatnio troche lepiej w nocy, za
        to nad ranem (od okolo 5) spalby doslownie z cycem w buzi. Ja tez obawaim sie
        protestow z powodu odstawienia, ale przede wszystkim brakuje mi motywacji.
    • buniulka Re: cycek w nocy 29.08.06, 07:37
      chcę odstawić ją w nocy właśnie dlatego, że od ponad roku nie sypiam, a niestety
      jestem chora i takie zarywanie nocy bardzo źle wpływa na mój stan zdrowia, co
      przy braku możliwości brania leków, ze względu na karmienie nie wygląda za
      ciekawie. oprócz karmienia nocnego karmię w dzien kilkakrotnie i jeszcze
      odciągam mleko w pracy, które daje jej do południa niania więc Mała chyba nie
      miałaby tak źle. gorzej z tym, że prawdziwy z niej upiór i chyba nie bardzo chce
      się przestawić. Prosze Panie, które napisały, że im się udało dzięki metodzie
      Tracy o jej opisanie. Może to coś pomoże??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka