Dodaj do ulubionych

Problemy z dwulatkiem

22.09.06, 15:03
Drogie mamy już nie wiem co robić.
Mój maluszek skończy za miesiąc 2 latka od kilku miesięcy zauważyłam że jak
jest zły to przychodzi do mnie i mnie „bije”. Polega to na tym, że przychodzi
i mnie klepnie czasami lekko a czasami mocniej. Nie ważne jest to czy ja mu
czegoś zabroniłam czy babcia, czy tata. Przychodzi do mnie i ja obrywam.
Próbowałam już różnych metod. Tłumaczyłam że nie wolno, że mamusi jest
przykro. Później zamykałam w pokoju wtedy był płacz zaraz przychodził
przepraszał i przytulał się i całował. Czasami powiem mu że jestem smutna i
mi przykro i odchodzę wtedy też od razu do mnie podbiega łapie za kolan i
przeprasza, całuje i mówi że nie wolno.
Nie wiem czy chce w ten sposób zwrócić na siebie większą uwagę?
W tygodniu opiekują się nim babcie na zmianę ja jak przychodzę po pracy
jestem z nim dopóki nie pójdzie spać. Bawimy się, chodzimy na plac zabaw na
rower.
Może któraś z mam miała podobną sytuację i wie co zrobić, jak reagować.
Będę wdzięczna za wszystkie podpowiedzi.

100krotka
Obserwuj wątek
    • klubiale1 Re: Problemy z dwulatkiem 22.09.06, 17:29
      Reagować należy stanowczo, konsekwentnie i zawsze tak samo, aby dziecko
      nauczyło się ,że takie zachowanie jest niedopuszczalne.
      Jak próbuje uderzyć złap za rękę i przytrzymaj. Powiedz satnowczo "nie wolno".
      Jak uderzy i nie zdążysz złapać ręki, popatrz na malucha tak by widział,że nie
      podoba Ci się jego zachowanie, powiedz "nie wolno". Spokojnie, bez oddawania,
      bez przemocy, bez krzyku.
      Jak i to nie pomoże spróbuj izolowania tzn postaw do kąta w pokoju w którym
      jesteście, jak wyjdzie z kąta odprowadź z powrotem dopóki Cię nie przeprosi.
      Starsze dzieci można wyprowadzać do innego pokoju i wychodzić, ale z 2 latkiem
      lepiej delikatniej.
      Jeżeli będzie reagowała spokojnie i konsekwentnie tak samo, to malec powinien
      zrozumieć,że nic tym zachowaniem nie wskóra.
      Nie daj się wyprowadzić z równowagi, nie próbuj ciągle czegoś nowego,
      wzbudzanie poczucia winy tez słabo działa.
      Takie zachowanie malca jest normalne . Testuje granice, próbuje swych sił,
      sprawdza czy może coś wymusić biciem. Nie zamartwiaj się tym,że jest to z braku
      mamy na codzień. Widziałam takie zachowanie u dzieci, których mamy są na
      wychowawczych w domu. Znam mamy, które mimo że spędzają z dzieckiem cały dzień
      pozowliły sobie wejśc tak na głowę,że boją się własnych dzieci.
      Jesli pozwolisz małemu na takie zachowanie, to potem będzie jeszcze gorzej.
      Postaraj się nad nim zapanować i pokazać mu jakie są reguły w domu. Dla dobra
      zarówno Twojego jak i jego.
    • magda505 Re: Problemy z dwulatkiem 22.09.06, 18:11
      moja tak samo ponad 2latka jak jej sie bajki wyłaczy bo juz za długo to sie
      zaczyna rzucanie zabawkami,kładzenie sie na
      podłoge ,szarpanie,piski,kwiki.Radze nie właczać bajek jak są tutaj młode
      mamusie bo później to sie przeradza w obsesje.ale sama jestem sobie winna bo
      jej na bajki pozwoliłam ze względu iż mam teraz 8mies synka i żeby coś zrobić w
      domu bez obawy że ona sobie czegos nie zrobi zaczęły sie bajki.
    • magdalik Re: Problemy z dwulatkiem 23.09.06, 13:27
      Zgadzam sie w pelni z klubiale1. Moj 2-letni synek podobnie reaguje w momentach
      gdy czegos mu zabraniam i stosujac 'taktyki' proponowane przez klubiale1 juz
      widze pozytywne efekty. Zauwazylam ze odkad synek ma swiadomosc iz sprawia mi
      bol lub przykrosc takie wybuchy zdarzaja sie rzadziej i mijaja szybciej. Po
      okresie ciaglego powtarzania ze nie wolno a nawet w ostatecznosci wyprowadzania
      z pokoju teraz wystarczy moj ostrzejszy ton glosu albo nawet jedynie znaczace
      spojrzenie aby ostudzic jego gniew. Wydaje mi sie ze nalezy uznac prawo dziecka
      do wybuchow zlosci bo jest to naturalne (ostatecznie my tez sie denerwujemy gdy
      czegos sie nam odmawia) wiec krzyki, placze a nawet rzucanie sie po ziemi moim
      zdaniem sa dozwolone i powinny byc ignorowane. Natomiast bicie, grzyziene i
      itp. przejawy agresji nie moga byc aprobowane i powinny spotkac sie z
      natychmiastowa i stanowcza reakcja rodzicow i konsekwentnie powtarzana przy
      kazdej okazji podobnych zachowan. Najwazniejsze jednak nie dac sie sprowokowac
      samemu do uzycia sily w odpowiedzi na agresje dziecka a jezeli juz tak sie
      stanie nalezy od razu przeprosic i przytulic aby dziecko wiedzialo ze to byl
      jedynie wyraz bezradnosci i slabosci rodzica a nie celowe zachowanie.
      • 100krotka9 Re: Problemy z dwulatkiem 25.09.06, 09:45
        Dziękuję za wszystkie wypowiedzi.

        Widzę, że jedynie konsekwentnym zachowanie mogę go oduczyć bicia - klepania.
        Mam nadzieję, że z czasem zrozumie i będzie wiedział że nie ładnie jest bić
        mamusię.

        Co do bajek to mamy taki zwyczaj, że mówimy im papa i wtedy wyłączam jak
        jesteśmy na placu zabaw a nie chce iść do domu a już jest późno to namawiam go
        aby powiedział zabawkom i dzieciom papa to skutkuje później już idziemy do
        domu. Najważniejsze jak już powie papa to nie włączać bajki i nie zostawać na
        placu zabaw.

        Dziękuję 100krotka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka