Został nam przepisany po kracji antybiotykiem.
I chciałam się z wami podzielić tym że skutkiem ubocznym jest wzrost apetytu.
Nie mogę wyjść normalnie z podziwu ile mój syn potrafi zjeść.
Do tej pory jadł, alle jakby podliczyc wszystko przez caly dzien to w sumie
tylko mleko podtrzymywalo go przy zyciu.
Waga była zawsze od 15 centyla w dol.
A tak teraz musze mu wydzielac slodkie - co do tej pory bylo nei do
pomyslenia.
Wczoraj chociażby to zjadł:
do południa
250ml mleka
1 duża kiełbaska
1 parówka ciebka (z tych dluższych)
salaterka ciastek (do tej pory zawsze slodkie stalo pod reka)
Po poludniu
250 ml mleka
łyżka ziemniakow z sosem
kotlet mielony
Wieczorem
ryba w pomidorach - cala puszke
1 kromka chleba z maslem
parowka
250 ml mleka
Musialam sie podzielic ta rewelacja bo az normalnie mnei nosi, że moje
dziecko je tak duzo

))))