Dodaj do ulubionych

Pomóżcie! Mój 9-m-czny synek budzi się w nocy

30.10.06, 18:10

Obserwuj wątek
    • sylwiawm Re: Pomóżcie! Mój 9-m-czny synek budzi się w nocy 30.10.06, 19:05
      Dam Ci taki przykład. Pomyśl sobie, że kładziesz się do swojego łóżka i nagle
      się przebudzasz i śpisz na łóżku w lesie. Nie jesteś przerażona. Zasypiasz w
      jednym miejscu i jak się obudzisz okazuje się, że jesteś gdzie indziej.
      Proponuję nie przenosić synka, bo on właśnie może czuć się przerażony. Niech
      zasypia w tym miejscu w którym się budzi.
      Życzę powodzenia
      • mooh Re: Pomóżcie! Mój 9-m-czny synek budzi się w nocy 30.10.06, 22:55
        Z własnego doświadczenia nic Ci nie poradzę, bo nie miałam i nie mam podobnych
        problemów, ale zgadzam się z Sylwią. Zaczęłabym od zmiany zwyczajów związanych
        z zasypianiem.
        • marcelaga Re: Pomóżcie! Mój 9-m-czny synek budzi się w nocy 30.10.06, 23:10

        • marcelaga Re: Chciałam dodać 30.10.06, 23:18

          • mooh Re: Chciałam dodać 30.10.06, 23:32
            Nie bardzo rozumiem, czego oczekujesz. Instrukcji w rodzaju metod "uśnij
            wreszcie" czy innych podobnych nonsensów?
            Jeżysz się, że odpisują Ci mamy, które nie miały podobnych problemów, ale może
            niesłusznie. Bo skoro nie miały, to może znaczyć, że do nich nie dopuściły.
            Może to oczywiście też znaczyć, że mają cudowne dzieci, ale tego bym raczej nie
            obstawiała.
            Ja karmiłam swoją córkę wyłącznie piersią przez 6 miesięcy, a po wprowadzeniu
            pokarmów stałych jeszcze przez 4 miesiące dostawała pierś kilka razy dziennie,
            w tym dwa razy w nocy. Zdarzało się, że sypiała źle, ale w naszym przypadku
            miało to zawsze związek z ząbkowaniem. Na Twoim miejscu zaczęłabym od
            wykluczenia przyczyn zdrowotnych w rodzaju refluksu, czy właśnie bolesnego
            ząbkowania. Jeśli kłopotów ze snem nie da się wyjaśnić w ten sposób, to znaczy,
            że przyczyną są złe nawyki. Zmiast się więc naburmuszać, że wypisujemy
            oczywistości, zastanów się nad poradami pediatry.
            • marcelaga Re: Chciałam dodać 31.10.06, 09:32

              • mooh Re: Chciałam dodać 31.10.06, 09:53
                Czy Ty w ogóle przeczytałaś mój post? Moja rada, może niezbyt cenna, ale
                wypływająca z dobrej woli, dotyczyła sprawdzenia, czy za Waszym problemem nie
                stoją przyczyny zdrowotne: refluks, bolesne ząbkowanie, ból brzucha itp.
                Za pojęciem "złe nawyki" nie kryje się krytyka. Moja córka nie ma złych nawyków
                związanych ze snem, ale za to ma związane z jedzeniem. Staramy się z tym
                walczyć, ze zmiennym powodzeniem, ale kluczem do sukcesu jest zawsze
                konsekwencja. Reagujesz bardzo nerwowo na najmniejszą sugestię, że coś robisz
                nie tak, ale przecież coś musi być nie tak, skoro Wasze noce wyglądają w
                opisany przez Ciebie sposób. Za "złymi nawykami" dzieci zawsze stoi błędne
                postępowanie rodziców. Wynika ono z reguły z troski, ale błąd jest błędem i
                należy go naprawić.
                BTW, czy podajesz swojemu synkowi smoczek? Bo wygląda na to, że on używa TWojej
                piersi zamiast smoczka-uspokajacza.
                • sylwiawm Do Marcelaga 01.11.06, 15:01
                  Nie rozumiem dlaczego się unosisz. Ja i mooh odpowiadając na Twoje pytanie
                  chciałyśmy Ci pomóc, a Ty zamiast być wdzięczna, to potraktowałaś to jako
                  wymądrzanie mam, które nie mają pojęcia co to płacz dziecka w nocy. Napisałaś
                  tak, jakbyśmy nie miały do czynienia z dzieckiem tylko Ty jedna je masz i
                  szukasz w tym wszechświecie, czy ktoś jeszcze może ma dziecko. Podobnie jak
                  mooh uważam, że to złe nawyki. Obecnie moja córka takowe zaczęła mieć, bo
                  wstawała ze swojego łóżeczka przychodziła do mnie do pokoju, a ja kładłam się
                  koło niej i zasypiała. Kiedy ją przenosiłam w inne miejsce to budząc się
                  płakała. Przestałam tak robić i jest w porządku. Dlatego tak napisałam, bo taki
                  widzę tylko powód. Nie wiem po czym osądziłaś, że nie mamy prawa zabierać
                  głosu, ale nie miałaś racji. Nikt nie chce Cię osądzać, a jedynie pomóc, a
                  zrobisz co zechcesz.
                  Pozdrawiam
                  • marcelaga Re: Do zabierających głos :) :) 01.11.06, 22:58

    • agagaby Re: Pomóżcie! Mój 9-m-czny synek budzi się w nocy 05.11.06, 13:54

      • agagaby Sprostowanie;) 05.11.06, 13:59

        • annaz14 Re: Sprostowanie;) 08.12.06, 21:37
          moja coreczka budzila sie tez podobnie jak twoj synek, domagala sie
          wielokrotnego karmienia byla mniej wiecej w podobnym wieku. Zrobilam jej
          kontrolne badanie krwi i okazalo sie ze miala cytomegalie w postaci ukrytej tzn
          nie mial zadnych zwnetrznych objawow choroby ktore ja moglabym zaobserwowac, a
          jedynie najwidoczniej cos ja bardzo bolalo. Dlatego po nocy budzial sie i
          plakala, ja myslalam ze chce jesc i ja dokarmialam. moj adres a44@vp.pl
    • mongolia4 Re: Pomóżcie! Mój 9-m-czny synek budzi się w nocy 08.12.06, 23:50
      Jesli chcesz to moge Ci przeslac ksiazke "Usnij Wreszcie" dla mnie to
      rewelacja.Moj zasypial przy cycu ,budzil sie kilkanascie razy w nocy a jak
      zaczelam stosowac metode usnij wreszcie to poczulam ulge.Nie mowie ze to
      przyszlo latwo ale jet teraz dobrze nadal pracujemy.Daj znac pozdrawiam!!!
      • edula_ka Re: Pomóżcie! Mój 9-m-czny synek budzi się w nocy 04.01.07, 10:24
        cześć marcelo, chcę ci napisać, że ja miałam (i częściowo jeszcze mam) taki sam
        problem ze spaniem mojego synka jak Ty. Mój synek wieczorem dostawał kaszkę, po
        czym zasypiał mi przy piersi, a jak zasnął to przenosiłam go do łóżeczka gdzie
        przesypiał 2 - 3 godziny a potem pobudka na ssanie. I tak do rana zostawał już
        ze mną w łóżku bo to było jedyne wyjście żebym sama mogła się przespać, rano
        musiałam wstać do pracy. I muszę przyznać że nigdy nie doszukiwałam się żadnych
        chorób, moje dziecko moją pierś traktowało jak smoczek (smoczka nigdy nie
        ssał). Sama wiesz jakie to męczące. Tydzień temu postanowiłam go odstawić (w
        tej chwili mój synek ma 13 miesięcy), piewrsza noc była straszna, za to drugiej
        nocy obudził się tylko raz, utuliłam go i włożyłam do łóżeczka i tak przespał
        do rana. Zdarzyło się że którejś nocy nie przebudził się w ogóle i spał całą
        noc w łóżeczku. Teraz już nie domaga się ssania tylko mojej bliskości i
        zazwyczaj bywa tak że pól nocy prześpi w łóżeczku a pół ze mną, i narazie tak
        zostanie. Wiem że to zły nawyk, ale w tej chwili nie chcę go znów stresować
        przymusowaym spaniem w łóżku, samo odstawienie od piersi było dla niego
        przeżyciem - i dla mnie też smile.
        Serdecznie pozdrawiam
        • becik1 Re: Pomóżcie! Mój 9-m-czny synek budzi się w nocy 04.01.07, 21:04
          Witam
          Ja miałam prolem ale chyba nie tak duży jak u Ciebie bo szczerze na prawdę nie
          zazdroszczę ci.
          Mam 9 miesięczną córeczkę już jej nie karmie ale karmiłam do 8 miesiąca a od 6
          dawałam też mleko modyfikowane głównie na noc przed zaśnięcem wymieszane z
          kleikiem. Po wypiciu odkładałam do łóżeczka. Oczywiście były awantury bo
          wcześniej zasypianie przy piersi, ale nie dałam za wygraną brałam uspokajałam i
          do łóżeczka (metoda uśnj) nie zostawiałam samej bo nie miałam serca jak płącze
          wiec zawsze uspakajałam a czasem lekkko bujałam na rączkach aby już zasypiała i
          odkładałam aby zasneła w łóżeczku.Jak zasneła to czasem do 3 rano a czasem po 2
          godzinach ryk. tylko w tedy dawałam herbatkę lub wodę bo wiedziałam ze nie jest
          głodna. Pomęczyłam się a teraz mam super o godzinie 20 dziecko spi bez
          usypiania wypije i odkładane do łóżeczka tak do 3 lub 4 dostaje mleko i spi do
          8 8-30. Dodam że w dzień spi mi tak 2 razy dziennie po godzince i o stałych
          porach.
          Powdzenia ja zapoznałam się z książka "Każde dziecko może nauczyć się spać"
          Wiem że moja metoda jest podobna do uśnij wreszcie ale tej książki nie czytałam
          a chęnie zapoznałabym się z nią.
          Życze wytrwałości i w końcu przespanych nocy
      • karina1233 Re: Pomóżcie! Mój 9-m-czny synek budzi się w nocy 31.01.07, 21:35
        jeśli możesz to też prosimy o przesłanie karinabaczyk@wp.pl
        Mamy 9-miesięczną córkę - w dzień nie śpi, a w nocy ciągle się budzi chce coś
        pić. Za to rok starszy syn śpi jak anioł.
        • ewi.w Re: Pomóżcie! Mój 9-m-czny synek budzi się w nocy 02.02.07, 23:36
          annaz14 !!! ale mnie wystraszylas teraz sad Moja córcia identycznie sie zachowuje, to jest taka sama sytuacja jak u synka marcelag. z tym ze Nikola usypia przy butelce, a w nocy budzi sie i dostaje cyca. Usypia mi róznie, raz w naszym lozku raz na rekach kolysana delikatnie, ale nigdy w swoim łóżeczku. Wiem ze moze to jest bledem ze jej nie nauczylam zasypiac w lozeczku, w nocy gdy budzi mnie jej placz dostaje cycunia i do rana spi juz ze mna, ale tez sie budzi srednio co godzine a ja tylko zmieniam jej piers, raz jedna raz druga. Ten placz jest taki jakby naprawde ja cos bolalo bo nie daje sie inaczej uspokoic jak tylko cycem. A rano budzi sie usmiechnieta i radosna. Wiec co sie z nia dzieje nie wiem.
          Kilka dni temu w ambulansach Fundacji Mc Donalds robiono profilaktyczne usg narządów u dzieci, i poszlysmy, okazalo sie ze ma troche powiększone węzły chłonne w brzuszku! Nawet nie wiedzialam ze takowe sa w brzuszku. Uslyszalam ze to powiekszenie moze byc spowodowane wprowadzaniem nowych pokarmow w jadlospis dziecka i stad te bole brzuszka by byly..Ale teraz tak mysle ze jednak zrobie dodatkowe badania- badanie krwi to napewno..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka