Dodaj do ulubionych

Dziecko w ogrodzie

30.03.03, 20:14
Spełniło się moje marzenie - mam działkę! A po niej hasać będzie dwójka moich
nieletnich dzieci. Starsza (5 l.) już właściwie udowodniła, że "potrafi się
zachować" - za to grozę mam w oku na myśl o tym, co będzie, kiedy Młodszy
wyjdzie z wózka i na chwiejnych jeszcze nóżkach zacznie wpadać w róże,
wyjadać robaczki z trawy i chlapać się pod ogrodowym kranem. Kochane Mamy
Właścicielki Ogrodów, Ogródków i Działek - czekam na rady! Jak unieszkodliwić
rocznego malucha? Kojec odpada, zawyje się w nim na śmierć z rozpaczy, że go
nie chcemy wypuścić "w teren". Podrzućcie parę pomysłów na to, jak w miarę
bezpiecznie urządzić kąt ogrodu i czym zająć w nim malucha? No i co
koniecznie (oprócz sumaków, jeżyn i konwalii) powinnam czasowo zlikwidować?
Z góry wielkie dzięki od eMamy-Przyszłęj-Ogrodniczki smile
Obserwuj wątek
    • beatas-eddziecko Re: Dziecko w ogrodzie 30.03.03, 20:37
      Ja tez mam ogrodeczek przydomowy. Kawal ziemi, z jednej strony mur, z drugiej
      plot i puste pole w srodku. W zeszlym roku zoralismy krzako, drzewa i kleby
      trawy,a w tym roku mamy to gospodarowac. Niewiemy jeszcze jak. Na szczescie
      plany wzgledem dzieci (2 lata syn i 8 mies. corcia) juz sa. Na razie Damian ma
      swoje przyzady zbrodni (lopatki, grabki, samochody, przyczepke) i szusuje po
      nieurodzaju, a Ania smetnie wisi w wozku pogryzajac flipsy. Ale jak nadejda
      dni cieplej beztroski w ruch pojdzie duzy, dmuchany basen w ksztalcie statku
      pirackiego, fontanna, tez dmuchana, piaskownica (zrobiona z desek, trzeba
      dowiezc piachu).
      O roze (tez mam) nie martwie sie zbytnio. Damian raz sie uklul i omija z dala,
      wiec nauka nie poszla w las. Z reszta nie ma watpliwosci, ze nad cwanym
      roczniakiem caly czas trzeba czuwac.

      BEATAS
      • silije.amj Re: Dziecko w ogrodzie 31.03.03, 10:12
        Mam od urodzenia dziecko w ogrodzie, kiedy jeszcze nie chodziła, rozkładaliśmy
        duży materac na trawie w cieniu brzózki, stosik zabawek i już - co prawda
        trawkę próbowała podjadać, ale nic jej nie bylo wink Kiedy już tuptała raźnie
        (na wiosnę miała 15 miesięcy) zrobiliśmy jej piaskownicę, tak kochała w niej
        grzebać, że prawie się nie oddalała. Piaskiem już wtedy się nie częstowała :-
        )) Muszę jednak przyznać, że mieliśmy spory kawałek bezpiecznego terenu czyli
        trawnika.
      • anetalelonek Re: Dziecko w ogrodzie 01.04.03, 20:23
        Mam dwojke dzieci- Kacper 2 lata i Julka- 8 m-cy. Roznego rodzaju kwiatki
        ogrodzilam plastikowym plotkiem. Dzieci maja piaskownice(plastikowowa) hustwke
        (rozkladana) pozatym w tym roku rozlozymy basen i moze dokupimy slizgawke.
        Kacper bawi sie tez taczkami, kosiarka (dla dzieci) i naprawde nie interesuje
        go 'niszczenie ogrodu'
    • kropka Re: Dziecko w ogrodzie 02.04.03, 14:02
      od zawsze mam ogród i wszystkie dzieci w nim buszowały. Przyznam, że specjalnie
      się nie przejmowałam. Pozostawiałam im sporo swobody wliczjąc guzy i siniaki w
      koszty wychowania. Kiedyś 2-letnia Karolina wyjadła niemal wszystkie liszki z
      drzewa. Przeżyła spokojniej, niż ja, bo ja nie spałam całą noc obserwując czy
      zyje, a ona strawiła wszystko bez najmniejszych kłopotów. Choć dziś, gdy jej to
      przypominam, ma lekki odruch wymiotny.
      Nie trzymajcie dzieci pod kloszem. Ogród to świetna "szkoła przeżycia" i nauka
      samodzielności. Upadek dziecka na ziemię nie jest straszny, bo dzieciak ma
      zdecydowanie bliżej do ziemi, niż dorosły. O bólu zapomina błyskiem, a goi sie
      na nim jak na psie (młodziutkie komórki szybko się regenerują). Usuwajcie
      kamienie, bo tu rzeczywiście może być groźnie. Żadnych skalniaków. I sadząc
      rosliny zwracajcie uwagę, czy któraś nie jest trująca (np dygitalis, wilcza
      jagoda). No i najważniejsze: woda utleniona, gaza, plastry w ilościach
      nieograniczonych i zawsze pod ręką.
      Pamietajcie o najważniejszym: dzieci dzielą się na czyste i szczęśliwe smile)
    • aggau Re: Dziecko w ogrodzie 09.04.03, 17:12
      Dlaczego jeżyny nie mogą rosnąć? Jakaś ich część jest trująca?
      Jeździmy na działkę w lesie do teściów i akurat jeżyn i malin jest tam w brud.
      • ewa_jo Re: Dziecko w ogrodzie 09.04.03, 21:35
        Nie są trujące, o ile mi wiadomo smile ale czy próbowałaś wyplątać kiedyś
        ruchliwego malucha z długiego pędu dzikich jeżyn? ja tak... uffff!
        • aggau Re: Dziecko w ogrodzie 10.04.03, 15:50
          Przestraszyłam się, ze z tymi jeżynami jest coś nie tak.
          A moja Ania, no cóż jest bardzo ruchliwa, ale jakoś nie zdażyło się żeby
          wplątała się w ich pędy.A ubiegłego lata -tak sobie przypomniałam, ze
          wyciągałam jej z buzi ślimaki(takie ze skorupkami).Pozdrawiam.
          • kropka Re: Dziecko w ogrodzie 10.04.03, 18:58
            pysznośśśśści! A swoją drogą to nie wiadomo, od czego człowiek tyje smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka