Dodaj do ulubionych

problemy ze snem

IP: *.* 04.03.01, 22:37
Moje dziecko ma 12 miesięcy. Zawsze spała mało i niespokojnie. Od trzech miesięcy w dzień śpi tylko z butelką w buzi i w ramionach mamy, próby położenia do łóżeczka każdorazowo kończą się pobudką i wrzaskiem. Jeśli jest niewyspana, jest bardzo marudna, więc trzeba zapewnić jej wypoczynek. W nocy śpi 6,5 - 7,5 godziny (czasami z pobudką lub kilkoma). Dziecko jest fizycznie zdrowe. \nCo robić?
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: problemy ze snem IP: *.* 05.03.01, 13:24
      Butelka w buzi przyczyni się tylko do powstania próchnicy!!Budzi się z wrzaskiem właśnie dlatego że brakuje dziecku butelki.Spróbuj usypiania dziecka na podwórku w trakcie spaceru,zazwyczaj zmęczone pada samo w wózku.Moje dwie córeczki również spały kiepsko w nocy ale po codziennych spacerach,aktywnych zabawach w końcu nauczyły się spać spokojnie.Życzę cierpliwości i wytrwałości!Ale jeszcze raz zaznaczam butelka to tylko sposób tymczasowy,a konsekwencje mogą być znacznie bardziej nieprzyjemne niż brak snu \n\n Małgosia
    • Gość: guest Re: problemy ze snem IP: *.* 05.03.01, 14:27
      Ja bym Pani radziła poprosić kogoś, kogo dziecko o próbę uspienia malucha. Ale Pani musiałaby wtedy wyjść z dmou lub pokoju, tak żeby dziecko nie wiedziało o Pani obecności. Czasem dziecko jest tak bardzo przyzwyczajone do reakcji matki, że może sie "zdziwic", ze usypia go kto inny (z kim nie wiadomo jak sobie poradzić)i wtedy uśnie. Moja córka nie wiadomo (przynajmniej dla mnie) w dzień usypia tylko u Babci, a w swoim własnym domu nie chce, ale ja się do tego przyzwyczaiłam (a Karolinka ma już 2,5 roku). A jeśli to nie pomoże, to może przynajmniej zamieni Pani butelkę na zwykły smoczek. Życzę powodzenia. Aneta
    • Gość: guest Re: problemy ze snem IP: *.* 05.03.01, 22:08
      Polecam książkę "Każde dziecko może nauczyć się spać". Dzięki niej mój synek nauczył się spać i zasypiać samemu - co jest najważniejsze,( bez pomocy mamy, babci, butelki, smoczka, noszenia, itd), bez większego stresu, płaczu (ale rzeczywiscie był wtedy młodszy i nie tak przyzwyczajony do "pomocy" jak Pani dziecko). Mogę zapewnić, że wbrew temu co pisała niedawno w "Dziecku" pani Mutor mój maluch nie odniósł poważniejszych obrażeń psychicznych na skutek tej nauki, i nadal mnie kocha a ja jego też, bo sie wysypiam. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • Gość: guest Re: problemy ze snem IP: *.* 06.03.01, 11:49
      Ja też kiedyś próbowałam nauczyć synka spać według zasad z w/w książki. Nie wytrzymałam rozdzierającego płaczu dziecka (miał wtedy 6 miesięcy). Potrafił nawet zwymiotować z tego płaczu (podobno dzieci robią to specjalnie, hmmm). Ponoc niektóre dzieci znoszą tę metodę łatwo, ale nie mój synek. Dziś zastanawiam się czasem, czy nie powtórzyć próby, bo miewamy czasem ciężkie okresy. Ale chyba jednak dam spokój. Zgadzam się, że dziecku może dobrze zrobić usypianie przez kogoś innego. Ja martwiłam się, jak sobie poradzi opiekunka, gdy pójdę do pracy (dlatego tak mi zależało, aby usypiał sam). A tu proszę: od pierwszego dnia zasypia bujany ok. 7-8 minut w foteliku samochodowym (takim dla maluchów). Także mężowi daje się w nim uśpić. Ze mną jest gorzej, ale to prawda, że dziecko przy mamie wymaga więcej.\nWracając jeszcze do metody "książkowej" - jak już się zacznie ją stosować, trzeba być konsekwentnym. Inaczej, jeśli poddamy się po długotrwałym płaczu dziecka, ono nauczy się po prostu, że trzeba krzyczeć długo i zawzięcie i wtedy osiągnie się skutek. A nam przecież nie o to chodzi.\nPozdrawiam i życzę wytrwałości.
    • Gość: guest Re: problemy ze snem IP: *.* 06.03.01, 15:31
      Rzeczywiście, mój mały dobrze zniósł tę naukę a cały (wyliczony z zegarkiem w ręku, he, he) czas jaki przeznaczył na płacz nie przekroczył w ciągu 2 dni 10 minut.Wygląda na to, że był szczególnie podatny. Ale rzeczywiście trzeba wiedzieć, że jest się w stanie być konsekwentnym , a dziecko im starsze tym chyba trudniej się uczy. Niemniej samodzielne zasypianie jest tylko jedną z rzeczy których i tak, wcześniej czy później musi się nauczyć.Może więc warto zapoznać się z poradami zawartymi w tej książce,(co nie znaczy zastosowac je w praktyce, jesli sie nie da lub jesli ma sie obiekcje co do metody. Garść informacji na temat fizjologii snu może się przydać ).Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka