Dodaj do ulubionych

...Jeśli ktoś może...

17.03.09, 21:31
Dzień dobry!
Mam 23 lata i jestem samotną mamą prawie 3-letniego synusia. 7
miesięcy temu owdowiałam. Zdecydowałam się napisać ponieważ jest mi
coraz ciężej. Synek chodził do żłobka ,ale lekarz zdiagnozował u
niego astmę ( non-stop chorował). Poza tym AZS , uczulenie na białko
mleka krowiego. Niestety ,narazie nie mogę iść do pracy, muszę zająć
się małym. syn nie otrzymał renty po mężu ponieważ
brakowało "wyrobionych " lat. Utrzymujemy się z zasiłku rodzinnego i
tego co czasem uda mi się dorobić. Zwracam się z prośbą do
mam ,jesli mogłyby i chciały pomóc mnie i mojemu szkrabowi byłabym
bardzo wdzięczna.
Najbardziej potrzebne są małemu ubranka (r.104/110) i jedzenie.
Obserwuj wątek
    • a.k.77 Re: ...Jeśli ktoś może... 18.03.09, 10:22

      Napisałam do Ciebie na priv ws. ewentualnej pomocy. Co dokładnie
      mieści się w pojęciu "braku wyrobionych laT"? Może uda sie jeszcze
      coś załatwić - aqua696 dobrze radzi. Coś tu zaradzimy - tylko podaj
      więcej szczegółow. Trzymaj się - nie jesteś sama. Napisz na priv do
      mnie.
      • papuzka_gda Re: ...Jeśli ktoś może... 20.03.09, 10:16
        z tego co sie orientuje, to jak brakuje do renty rodzinnej przepracowanych lat,
        to moze byc ciezko ze specjalna.
        Sprobuj wejsc moze do matek i tatusiow po przejsciach podobnych do Twoje - forum
        mamy wdowy forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36576
        Tam jest specjalny watek o rentach, dziewczyny doradza bo same niestety przez to
        przechodzily.
        Pozdrawiam cieplutko
      • annalaura W sprawie renty po ojcu. 25.04.09, 08:22
        Witam serdecznie Dziewczyny nie wiem jak jest teraz ale jak mialam
        5 lat moj tata sie powiesil i tez niby nie mial wyrobionych lat
        (czyli przepracowanych na skladki)ale moja mama pojechala do zakladu
        pracy i tam wszystko jej zalatwili dopisali urlopy i nadgodziny aby
        sie zmiescila w granicach(oczywiscie bez awantury sie nie obeszlo)i
        dostala rente na nasza 3 dzieci bo wtedy mialam 2braci Pozdrawiam
      • nioma Re: ...Jeśli ktoś może... 14.04.09, 12:35
        Jesli Bruno lubi maskotki to moge kilka przysłać.
        Znajdzie sie tez kilka uzywanych matchboxów - o Twoj adres prosze na
        mail otma@interia.pl
        I jeszcze poprosze o aktualny wzrost (rozmiar) Bruna, przeszukam
        strychowe zasoby.
        Pozdrawiam
        • ariosso1 Re: ...Jeśli ktoś może... 15.04.09, 15:30
          słuchaj czy próbowałas lub czy masz zasilek dla samotnej matki? z
          tego co mi wiadomo nalezy sie on matkom dzieci ,których ojciec jest
          nieznany lub nie żyje-jest to dodatek do zasilku rodzinnego,ponadto
          moze renta socjalna-ale to trzeba by mops poruszyć- nie moga Cie
          zostawic samej sobie.Ogromnie wspólczuję sytuacji i pozdrawiam -nie
          wspomogę ciuszkami bowiem mam synka ale 8 letniego i ciuszka bedą
          za wielkie
          • kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może... 16.04.09, 18:56
            Tak ,mam zas. rodzinny.+170 zł. Z MOPS mam tylko okresówkę i
            celówkę. o rencie socjalnej powiedziała mi ,że trzeba mieć gr.
            inwalidzką ,albo ulbo uledz wypadkowi do 18 r. życia i wtedy
            przysługuje renta do ukończenia 25 lat. A tak na dziecko półsieroce
            oni żadnej pomocy nie mają.
            Ja nie Bardzo orientuję się w przepisach renty socjalnej . Jaki
            dochód trzeba mieć na osobę , jakie warunki trzeba spełniać .Jeśli
            chodzi o Rente rodzinną dla mojego synka ,niestety nie może jej
            mieć. Gdyby choć tą udało się uzyskać...
            • a.k.77 Re: ...Jeśli ktoś może... 17.04.09, 14:43

              To świadczenie raczej odpada
              Renta socjalna przysługuje osobie, która:
              jest pełnoletnia oraz
              jest całkowicie niezdolna do pracy z powodu naruszenia sprawności
              organizmu, które powstało:
              przed ukończeniem 18. roku życia albo
              w trakcie nauki w szkole lub w szkole wyższej - przed ukończeniem
              25. roku życia albo
              w trakcie studiów doktoranckich lub aspirantury naukowej.
              Renta socjalna przysługuje zatem wyłącznie osobie, która osiągnęła
              pełnoletność i która jest całkowicie niezdolna do pracy.
    • kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może... 24.04.09, 21:52
      Drogie eMamy !
      Poraz kolejny zwracam się do Was z prośbą.
      Jak już pisałam w pierwszym poście , mój synek jest alergikiem . Od
      urodzenia ma stwierdzone AZS. Niestety jest to bardzo droga w
      leczeniu choroba i zapewna niejedna z Was wie , że długotrwała
      Ostatnio lekarka poleciłaa spróbować środków do pielęgnacji z
      serii Emolium ( mówiła że zawierają kwasy natłuszczone i bardzo
      dobrze leczą suchą i pąpękaną skórę).

      Kiedy poszłam do Pani z MOPS powiedziałą ,ze niestety nie zrefundują
      i nawet nie pokryją części kosztów (które są horendalne za całą
      serię) bo to nie są środki na recepte.

      Byłam też w aptece w Krakowie , wktórej wydawane są leki za tak
      zwany 1 gr. ale tak mogę otrzymać tylko parafinę .

      wypróbowałam już i to , i kremy i maści i sterydy , nic mu nie
      pomaga. Zazywa leki. Dlatego lekarka poleciła teraz to.

      Jestem w kropce. Nie mam możliwości ani środków żeby pomóc synkowi.
      Zwracam się do Was eMamy o pomoc w zdobyciu tych środków
      • ariosso1 Re: ...Jeśli ktoś może... 25.04.09, 07:34
        słuchaj- oilatum jest lepsze- natomiast ja swojemu synowi smarowałam
        ciało mascia alantan plus-tlusta jak licho- dodatkowo smarowałam
        oliwa z oliwek , w stanach kiedy mial bardzo bardzo popękana twarz i
        taka skorupe na niej- to taa zielarka poradziła mi smarować go
        kefirem-i tak robiłam-dawalam mu kefir on sie dziamga w tym
        smarowałam mu buzię -nie powiem bo złagodniało.

        Jezeli masz ochote i mozliwość podedz do mnie na kozłówek -dam ci
        pół duzej butelki oilatum i mam nowy zyrtec jakbys potrzebowała -
        napisz czy masz potrzeby zywnosciowe-to cos przygotuję.
          • ariosso1 Re: ...Jeśli ktoś może... 25.04.09, 11:31
            hej- ja nie mam poczty gazetowej-
            napisz na luftar.artur@interia.pl
            lub gg 8454174
            jezeli dasz radę to najlepiej dla mnie gdybys przyjechała ok 19tej-
            poniewaz moja córka panicznie boi sie obcych a o 18 to ona idzie
            spać wiec spokojnie o 19 bysmy mogły pogadać chwilke i przygotuję ci
            co trzeba
      • szymina Re: ...Jeśli ktoś może... 25.04.09, 16:19
        Kukusiu - a zagladalas na forum atopowcow?
        www.atopowe-zapalenie.pl/forum/viewforum.php?f=17&sid=528f249766097e7b59ac88088d1590b1

        dla mnie to kopalnia wiedzy. CZasami i tanie preparaty sa skuteczne-
        polecaja tam np. tania masc cholesterorolowa.
        Wg. mnie nienasycone kwasy tluszczowe wazniejsze sa przy odbudowie
        skory wewnetrznej-czyli wazne jest dbanie o nie w diecie. ja teraz
        biore olej z wiesiola, tran, jem siemie. Wygladam lepiej. ale to
        tylko pomysly, kazdy organizm jest inny.
        Wspolczuje. Bo wiem jak boli patrzenie na chorobe dziecka. Na razie
        nie mam Ci jak pomoc
        • kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może... 26.04.09, 10:09
          zaglądałąm na tamto forum.
          Jeśli zaś chodzi o te specyfoki nie mogęich używać do 4 roku życia.
          Bruno ma obnirzoną odporność (jak każdy alergik) ,są to śroki dla
          starszych dzieciaków . Próbowałam ribomunyl , Engistol i jeszcze
          inne , tran też . nie skutkowło
    • anaveronika Re: ...Jeśli ktoś może... 25.04.09, 21:44
      Kukusiu, czy do tej renty do duzo brakuje? Moj mąz zmarł po wypadku gdy bylam w ciązy i tez staram sie ząłtwic rente dla synka. O ile dobrze pamiętam, to mial tyle samo lat, co Twoj. Czyli potrzeba 4 lat pracy. Nam brakuje 14 dni. W moim ZUSie powiedzieli, ze np. nie licża sie rozpoczęte studia tylko skonczone. A teraz inny oddzial, prowadzący sprawe usilnie szuka tych 14 dni i kazali mi nawet swiadectwa z liceum przyniesc, a ze studiow, gdzie mial tylko semestr, tez zaswiadczenie. I nawet wypis ze szpitala.
      No i jeszcze cos, jesli Twoj mąz chorował długo przed smiercią to przeciez nie mial mozliwosci pracowania. To tez chyba powinno sie brac pod uwage.
      pozdrawiam
      • kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może... 26.04.09, 10:17
        U nas wygląda to inaczej nam brakujeprawie roku i nie ma go już skąd
        wziąć. To 1 choroby. Nie wystrczyły dokumenty ze szpitali, okres
        chorobowy się nie liczy. tyle się naszukałąm z babką z zusu , która
        się zajmowałą moją sprawą. napisałayśmy się. Nie i konoiec - bo mój
        status się nie zmienił. Pomimo ,że Erni pracował od 18 r,ż im to nie
        wystarczyło (bo nie jest udokumentowane w Zus).
        "Nagle tak cicho zrobiło się w moim świecie bez Ciebie..."(*)(*)(*)

        Pozostał mi on: BRUNO 13.06 2006r.
    • kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może... 12.11.09, 09:50
      Witajcie drobie emamy.
      chciałabym zwrócić sie z prośbą o pomoc w formie żywności.
      Syn cały czas choruje , ogromne kwoty idą na leki. Terza ,od
      tygodnia walczę z zapaleniem gardłą jego i swoim.
      chciałabym też dodać że staram sie o pracę w C.H Bonarka , w
      krakowie . Wysłąłam 116 CV. Moze choć na jedno odpiszą.
      Niestety ,nie jest mi łatwo.
      Jeżeli ,któraś mama byłą by tak dobra i podzieliła sie z nami
      jedzeniem , będe bardzo wdzieczna.
      ---
      "Nagle tak cicho zrobiło się w moim świecie bez Ciebie..."(*)(*)(*)

      Pozostał mi on: BRUNO 13.06 2006r.
      • ogz Re: ...Jeśli ktoś może... 12.11.09, 13:28
        Napisz proszę jaki produkty żywnościowe są Wam potrzebne i pod jaki
        adres wysyłać, napisz czego najbardziej potrzebujesz dla Małego.
        Mój e mail olaudrzyn@02.pl. Pozdrawiam.
      • k_ruszon Re: ...Jeśli ktoś może... 12.11.09, 17:21
        Pomoc w formie żywności oferują stacje Caritas, szczególnie dla osób
        w trudnej sytuacji życiowej. Można tam otrzymać makarony, mleko,
        cukier, płatki, ryż, dżemy, mąkę, herbatniki.
        Ja w październiku chodziłam po pomoc dla rodziny i otrzymałam 20kg
        mąki, 10 l mleka i powiedziano mi, że za 2 tygodnie moge przyjść
        ponownie.
            • k_ruszon Re: ...Jeśli ktoś może... 12.11.09, 20:08
              byłas raz i to pewnie dawno, warto chodzić często i brać jak dają,
              bo im dużo w magazynach zostaje a coś z tym zrobić muszą, to potem
              wpychają znajomym lub swym rodzinom
              a ilości dostałas małe, bo u nas jak dają to choć po 6 makaronów,
              10kg mąki nawet na takie rodziny jak ty małe,
                  • kukusia_1 Re: do kruszon... 12.11.09, 22:59
                    Ja myśle ,zę nie ma sie co licytować smile faktycznie taka sytuacje
                    miałąm ,ale jeśli mówicie ze teraz jest lepiej to pójdę w następnym
                    tygodniu pójdę i wezme co dadzą. opiszę wtedy czy cos sie zmieniło w
                    moim okręgu czy nie.
                    Fakt faktem jest mi bardzo cieżko nawet gdyby sie nie zmieniło to 1l
                    mleka i kilka makaromów to już jest dużosmile
                    Dziekuje za dobre rady i pozdrawiam
    • kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może... 06.01.10, 13:14
      Witajcie Drogie Emamy w noeym roku.!
      Piszę poniewż potrzebuję pomocy żywnościowej. M-c grudzień i
      styczeń ,który dopiero sie zaczął , bardzo nas dotknął. Bruno
      chorował przewlekle prawie 2 i pół tyg. Zaczął od krtani i gardła
      przez zapalenie oskrzeli a skończył na odoskrzelowy bronhitowym
      kaszlu. Antybiotyk przestał zażywac kilka dni temu . Jest
      osłabiony. Bardzo dużo pieniędzy poszło mi na leki.
      Ledwo weszliśmy wczoraj do przedszkola Pani mówi że do zapłaty
      rytmika , grupowe .

      Jutro jade do urzedu Pracy po oferte czegokolwiek. Brakuje nam
      jedzenia . Po opłaceniu części rachunków(reszte płaci matka, którą
      mało obchodzi to że jest mi cięzko ) reszta jest na życie .W tym
      mleko ,leki stałe i te przeciw chorobom (przynajmniej dwóm w ciągu
      m-ca)i jeszcze media w przedszkolu 153,98.

      MOPS pomaga mi w opłaceniu żywności w przedszkolu i co 2-gi
      rachunek za gaz. Jeszcze nie mam decyzji przyznającej pomoc na
      leki , bo dopiero zaczął sie miesiąc .

      Chciałabym poprosić o pomoc w formie żywności,obojętnie jakiej -
      płynnej ,stałej. Bunio potrzebuje teraz dużo składników
      witaminowych ,nie tylko w kropelkach ale i jedzeniu. Poprostu nie
      stać mnie na jedzenie ,nawet to ze średnich półek ,a co
      dopiero "kompozycje witaminowe" mięs, warzyw ,wędlin.
      Jeśli któraś z was chciałaby pomóc mojemu maluchowi bedę szcześliwa.

    • lorek08 renta rodzinna 14.01.10, 00:16
      moj narzeczony zmarl w czercu. mi tez nie chcieli przyznac renty na dziecko ale
      walczylam.Chodzilam i pytalam co mam robic dalej. Moj narzeczony mial prawie 21
      lat i tylko 1,5 roku przepracowane. Ale poprzynosilam im wszystkie papiery
      tzn-wszystkie swiadectwa ze szkoly,pismo od szefowe u ktorej mial praktyki w
      szkole zawodowej,zalatwilam pismo z urzedu pracy ze tam byl. poprostu wszystko
      co sie dalo. Czekalam na rente 3 miesiace.po 3 miesiach wyrownali mi wszystko i
      teraz dostaje 600zł renty a od marca ma byc chyba 670. otrzymuje rowniez 170zl z
      urzedu miasta jako samotna matka i rodzinne.walcz o rente,nie poddawaj sie.
      skorzystaj z taniej porady prawnika-warto bo renta to staly dochod na wiele lat
      • mamasi Re: renta rodzinna 14.01.10, 10:26
        nie tylko z taniej porady prawnika można korzystać, ale w większych
        miastach są punkty, gdzie studenci prawa udzielaja porad za
        darmo.Nazywa się to Biuro Informacji Obywatelskiej
      • monka75 Re: renta rodzinna 14.01.10, 10:57
        Wszystko co piszesz to prawda . Gdy zmarł mój siostrzeniec miał 23
        lata . Do przyznania renty rodzinnej na jego synów zabrakło kilku
        miesięcy , tu dodatkową komplikacją było to że siostrzeniec zmarł za
        granicą , gdzie pracował na czarno . Zus stanowczo odmawiał , wręcz
        zniechęcał do starania się o rentę . Urzędniczki nie chcą pomagać ,
        nie chcą udzielać informacji które mogą pomóc w uzyskaniu renty , o
        wszystko trzeba walczyć samemu - znieczulica i tyle .
        Niestrudzona i praktycznie bez wyjścia matka chłopców wydeptała
        ścieżkę do ZUS-u. Ponad 3 lata walczyła i wywalczyła . Za ten ponad
        3letni okres renta została wyrównana . Renta niewielka bo 600 zł ,
        została podzielona na 3 dzieci , kazde dostaje po 200 zł . Niewiele
        to co prawda ale lepsze to niż nic .
        Można również odzyskać częsć pieniędzy które były wpłacane na II
        filar , o tym też się głośno nie mówi .
    • kukusia_1 Re:w sprawie renty 19.01.10, 13:03
      w sprawie renty...
      Pojechałąm dziś do ZUS. usłyszałam od Pani :przecież już Pani
      mówiłam że nie ma szans na przyznanie renty."
      Nie poddam się . Będę walczyć . Zadzwoniłam do darmowej porady
      prawnej. mam przyjechać w piątek ,opowiedzieć tam wszystko jeszcze
      raz ,przynieść dokumenty męża i te z Zus ,które już dostałam . Może
      tutaj coś poradzą.
      Boję sie kolejnego stłamszenia mnie przez "wielki urząd" i ich
      wyśmiewnego wzroku...
      • mamasi Re:w sprawie renty 19.01.10, 13:23
        Musisz byc dzielna! Jesli będzie przysługiwać Wam renta to niech
        prawnik napisze ci podstawe prawną, wtedy pani urzędniczka juz nie
        bedzie mogła cię zwodzićsmile a ZUS to...wiem bo walczyłam z jednym w
        sprawie kapitału początkowego.Nie chcieli przyjąć mi duplikatów
        papierów (bo niesmile ) miały byc oryginały, jak poprosiłam o
        potwierdzenie jakie dokumenty daje w oryginale to się zaczęłosmile
        ogólnie wyszło że nie mogą mi przyjąż bo muszę mieć kwit z jednej
        pracy - nie mogłam załatwić bo facet zniknął a dokumenty ma ktos
        prywatny a nie wiadomo kto.Poszłam do inn ego oddziału ZUS-tam pani
        przyjęła mi bez problemu kserokopie, podstemplowała ze widziała
        oryginały (można?) i wysłała do tamtego oddziału - po 3 mcach
        dostałam decyzje o naliczenie kapitału. Urzędnicy są lekko
        niedouczeni czasamismile
      • nioma Re:w sprawie renty 19.01.10, 13:27
        kukusiu> wyslij mi numer konta na maila otma@interia.pl + swoje dane.
        Zrobie niewielki przelew, lepiej tak, niz kupic kilka rzeczy a na
        poczcie zaplacic kilkanascie zlotych za wysylke.
          • emi-26 Re:w sprawie renty 19.01.10, 16:20
            Witaj, jeszcze tu nie pisywalam, ale zaniepokoil mnie stan Twojego
            synka, pisalas o sterydach, masciach, astmie...

            Jest takie forum "alergie"

            To kopalnia wiedzy i w 70% przypadkow okazuje sie, ze alergia, to
            nie alergia, a np robaki, albo bakteria albo cos innego.

            Nasi lekarze, niestety nie sa douczeni np nt robakow, dlatego
            nagminnie uzywaja slow alergia, azs, astma.

            Moj syn w wieku 1,5 roku jadl 2 warzywa 1 owoc i 1 miesko...do tego
            jakis soczek jablkowy, woda i zboza bezglutenowe, oczywiscie bez
            mleka itp.
            Gdy trafilam na forum buzia mi sie otworzyla ze zdziwienia. Zaczelam
            szukac, weszyc i znalazlam dobrego lekarza, okazalo sie, ze to
            robale, po wyleczeniu 3/4 alergii zniknela, azs przeszlo zupelnie.
            To co napisalam to wielki skrót, ale zawsze warto dociakac.

              • arwena_11 Re:w sprawie renty 22.01.10, 16:59
                Kukusia, żeby wyszły badania na robale, to często trzeba robić przez
                miesiąc codziennie. Najlepiej wychodzą wtedy kiedy się rozmnażają (
                najwieksze stęzenie toksyn ), a to średnio co 10-14 dni. W inne dni
                może wyjśc negatywny wynik.

                Znajoma tak robiła i lamblie wyszły za 15 badaniem.

                Dlatego pasożyty leczy sie przedewszystkim objawowo
      • easylaw.pl Re: darmowe porady prawne 28.02.10, 22:35
        Darmowe porady prawne można uzyskać na nowym portalu prawnym.:
        www.easylaw.pl -> gorąco polecamy! Wystarczy zadać pytanie na naszym forum a
        ekspert z dziedziny prawa w krótkim czasie udzieli Ci rzetelnej i profesjonalnej
        porady.

        Strona dopiero się rozwija, ale zapewniamy, że otrzymacie Państwo szybką i dobrą
        poradę.

        Oprócz tego na stronie wzory pism, umów, a także ciekawe artykuły z dziedziny
        prawa.
    • alba27 Re: ...Jeśli ktoś może... 27.01.10, 11:48
      Podeślij mi na priva nr swojego konta, po styczniowej wypłacie
      postaram się coś ci podesłać, na kokosy nie licz ale lepszy rydz niż
      nicwink
      A jak u Ciebie z możliwością dorobienia? Może masz możliwość
      zostawienia dziecka na kilka godzin w tygodniu i jakieś sprzątanie
      załapać? Albo może masz 1 pokoj za dużo i mogłabyś wynająć?
      o rentę walcz koniecznie! Powodzenia!
    • kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może... 20.03.10, 19:10
      Witajcie eMamy!
      Piszę bo mam duuuży problem.
      W zeszłym tyg. byłam z moim smykiem w szpitalu . Miała to być
      diagnostyka , a właściwie akazało się zupełnie inaczej.
      Wyniki z jakimi wyszłam to takie , ze jedyne co ze zrobionych mu
      testów skórnych nie uczula to roztocza ; Reszta wszystko jak leci od
      traw aż po jabłka i banany.
      Okazało się też że synek ma zaburzenia w domykaniu oskrzelików ,
      powiekszone prawe płuco orza serduszko , ale najgorsze jest to , że
      ma zaburzenia w przepustowości naczyń krwionośnych.
      Lekarze nie umieli mi odpowiedzieć z czego to wynika , czy to wada
      czy coś innego.
      Wypuścili mnie z wypisem , obowiązkiem natychmiastowego powtórnego
      badania Echo i plikiem recept do realizacji. Reszte wyników mam
      odebrać za tydzień bo nie zdążyli na piątek.
      Nie wiem co robić , nie stać mnie na prywatnych lekarzy a tych w
      przychodni nie poleciłąbym nawet wrogowi.

      Terminy na zalecone konsultacje (dermo- i laryngologiczne ) wahają
      się od 2 do 5 miesięcy . a u alergologa nawet 6 .
      A teraz jeszcze zaczyna kaszleć i ma lekką gorączkę . Boję sie że na
      Ibufenie D daleko nie zajedziemy.
      Może któraś z e-mam mogłaby mi pomóc.

      Najgorsze jest to ,że będę musiała zrezygnować z przedszkola jeśli
      powtórne badania wyjdą takie same.

      Za chwilkę święta ... a ja mam wrażenie jakbym wpadła w wir albo
      czarną dziurę .
      Myślałam że już po śmierci męża nic strasznego się nie wydarzy.
      • ciezarna1231 Re: ...Jeśli ktoś może... 20.03.10, 19:31
        Współczuję diagnozy synka. Sama jestem mamą alergika więc wiem co
        przeżywasz. U alergologa wizyta przede wszystkim ale przy takich
        terminach...Jeśli mogę coś doradzić to wybierz się najpierw chociaż
        do rodzinnego, żeby zapisał jakiekolwiek leki łagodzące objawy
        alergii. Niech wypisze Ci skierowanie do laryngologa-bo trzeba- i
        niech napisze na nim PILNE! a jeśli chodzi o dermatologa to nie
        powinno być problemu z wizytą-nie trzeba skierowania.
        Nie dostałaś razem z wypisem specjalistycznej diety dla synka? jeśli
        tak to jak najszybciej przekaż ją wychowawcy w przedszkolu.
        Terminy u lekarzy to niestety udręka...nie wiem jak pomóc...
          • kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może... 20.03.10, 20:19
            -woda morska i Budehrin do noska
            -Aerius i Hydroxizina na rany i owrzodzenia
            -protopic : ma poważne zmiany w miejscu inytmnym)
            -chlorchinaldin H na zajady
            -Flixodide i Ventolin na astme , do dego muszę kupić aeroscopic tube
            -Atopre emulsje do pielęgnacji skóry (1 tuba wystarczy tak na ok.5
            dni)
            -Corinfar retard na serduszko (ale mam się wstrzymać do
            poniedziałku , do kolejnego Echo)
            -Encorton
            -Bebilon pepti II : 8 puszek

            to wszystko co mam zapisane.
            • gd_3334 Re: ...Jeśli ktoś może... 20.03.10, 21:01
              nie jestem pewna ale chyba mam w pracy nowa tube aeroscopic sprawdze w
              poniedzialek dam znac, co do emulsji to stosowałaś już ja? nas np strasznie
              uczula piecze po posmarowaniu a skóra się łuszczy pózniej, wiec teraz jestesmy
              na emolium, a dlaczego tylko na 5 dni Tobie wystarcza?
              • kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może... 21.03.10, 09:19
                Dawno temu używałąm. Wystarczy na 5 dni ponieważ młodziak ma skóre
                ja papier ścierny i zalecenie miałam ale i teraz mam , smarować
                grubą warstw co 2-3 godzin.
                Nam służyła dobrze. nie było żadnych złych reakcji.
    • kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może...Potrzebuje pracy ! 26.03.10, 12:09
      Witam po raz kolejny.
      Piszę ponieważ rozmiar mojego załamania chyba dobiegł do ostatniej
      kreski.
      Potrzebuje pracy i to pilnie. Nałogowo obsiaduje portale z pracą ,
      zaczynając od Gumtrre a kończąc na najmniejszym pojedyńczym
      ogłoszeniu.
      Bez pracy moja egzystencja przypomina śpiączkę .
      Jest mi bardzo ciężko. Po opłaceniu rachunków , przedszkola
      pozostaję mi ok.150 zł na zycie.
      Teraz doszły jeszcze leki syna , których miesiączny koszt ( plus
      dieta eliminacyjna ) wynosi prawie 300 zł . to co sobie dorobie nie
      wystarcza na życie . nie wystarcza na nic.

      Bardzo proszę jeśli któraś z Was, Emamy , słyszała o tym ze ktoś
      szuka do pracy , może wasi znajomi.
      Bardzo proszę o pomoc. Mogę wykonywać każdą pracę .

      Proszę pamiętajcie o mnie. Jeśli miałybyście jakąś propozycje ,
      wyśle swoje Cv na priv. Mam też aktualną książeczkę sanepidowską .





      --
      ***Mój smyk ma już 3,5 roku***
    • kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może... 31.03.10, 07:54
      Witam ,
      chciałabym podziękować Wszystkim Mamom O Wielkich Sercach , za waszą
      dobroć i pomoc ,która płynie od Was oraz za to ze te Święta nabiorą
      kolorów.

      Wielkie uściski i specjalne PODZIĘKOWANIA dla KATRINA 1976 za ciepło
      jakim otuliła mnie i mojego synka.

      Życzę Wam wszystkim ,Drogie Emamy , spokoju ducha , uśmiechu na
      buziach , rodzinnego szczęścia i smacznego jaja Z okazji Świąt
      Wielkiej Nocy.

      S.i B.
      • aqua696 Re: ...Jeśli ktoś może... 08.04.10, 04:40
        Czy bylabys zainteresowana srodkami do pielegnacji sokory
        synka...mama kilka rzeczy z laboratotium..ktore sa otwierane tylko
        do sprawdzenia...nikt wiecej ni uzywal...
        Jakie mleko..je twoj syn..moze sojowe??
        • aqua696 Re: ...Jeśli ktoś może... 08.04.10, 04:53
          Kukusia zbierz dikumenty medyczne..i zloz orzeczenie o
          niepelnosprawnosc synka.. o swiadczenie moze bedziesz mogla sie
          postarac..
          Napisz mi jesli mozesz na aqua696@wp.pl o kwalifikacjach do pracy
          akie masz..doswiadczenie...podowiaduje sie wsrod znajomych...moze
          akis sprzatanie...albo cos innego..pomoc przy imprezach rodzinnych...
          Bede miec w pamieci...
          Srodki na AZS ktore uzywam i mam pomysle jak wyslac...one sa
          niedostepne na pl rynku..ale kolezanki majace dzieci z AZS jak i ja
          sama sobie chwalimy...nawet bardzo...
          • shalea Re: ...Jeśli ktoś może... 08.04.10, 09:49
            Sylwia, napisz proszę czego teraz najbardziej potrzebujesz. Jakieś
            witaminki dla małego, kosmetyki (ale podaj konkretne nazwy bo nie
            mam doswiadczenia z AZS), woda morska? A czy Bruno może jeść jakieś
            słodycze. Daj znać. Pozdrawiam.
            • kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może...do aqua696 i shael'i 08.04.10, 20:54
              Witajcie , odpisuje dopiero dzisiaj ponieważ nie opuszcza
              nas "wszechobecne szczęscie uncertain ". W Wielki Piątek ,Bunio wylał na
              siebie wrzącą zupę , takze teraz siedzi , a włąściwie leży w
              opatrunkach na brzuszku i recę . Jeśli do poniedziałku się nie
              polepszy , będzie musiał mieć zrobiony przeszczep skóry( pod pępkiem
              jest martwiczy naskórek).
              Poprostu ZAŁAMKA !!!

              W tej sytuacj potrzebne są wszystkie środki do pielegnacji
              delikatnej skóry ,tj. emolium , balneum hermal , olilatum ( od
              parole_parole i andzi dostałam emulsję do kompieli i bepanthen ) ale
              potrzebne sa terz kremy w/w firm , emulsje do ciała.
              Napewno będzie potrzebny panthenol , revaxil hydrożel , flamozil
              zel , Argosulfan .
              Włąściwie tak jak w wczesniejszych postach poza lekami przyjmę
              wszystko łacznie z jedzeniem . Synek do końca kwietnia na 100% nie
              pójdzie do przedszkola a i w maju jest to wątpliwe uncertain .

              do shaela :
              Bruno uzywał wody morskiej Humex nasal, a z witaminek to cebion
              multi lub tran w kapsułkach. Jeśli chodzi o słodkości , to ja dalej
              pozostaje w temacie chrupkich przyjemności typu krakersy ,
              paluszki , herbatniki , chrupki. Z testów skórnych wyszło że moze
              gorzkie i "czyste" czekolady -bez nadzienia.

              Chciałąbym bardzo mocno podziękować kazdej Z Was , za dobro jakie mi
              okazałyście .

              S. i B.






              --
              ***Mój smyk ma już 3,5 roku***
      • kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może... 19.04.10, 11:12
        Bardzo dziękuję za cała pomoc , która przyszłą do mnie w minionym
        tygodniu.

        Przepraszam że tyle czasu nie odpisywałam i nie dawałam znaków
        życia .
        Byłąm z Brunem w szpitalu , lekarz stwierdziłą w poniedziałek na
        wizycie kontrolnej że zostawi nas do końca tygodnia , a włąściwie na
        tydzień (czyli do dziś) .
        Górna część rany wygląda bardzo ładnie , ale dół... dalej nie chce
        się goić sad .
    • kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może... 21.04.10, 08:20
      Witajcie ,
      W tym strasznym zamęcie chciałabym napisać o niespodziewanej
      propozycji jaka mi się trafiła.
      Pani , u której sprzątam wyjechała do córki i powiedziała ze mozemy
      u niej mieszkać . Wyjechał na rok , ale mówi ze pewnie zostanie
      dłuzej. Sprawa szykowałą się tak od miesiąca , ale ja wolałam mieć
      pewnośc . i od poniedziałku ją mam . Finansowo nie rózni sie niczym -
      no 30 zł więcej .
      Boze jak a jestem szcześliwa . Nareszcie skończyła się udręka z moja
      matką . Oby już nigdy się nie powtórzyła.

      Wszystkim mamą , które mnie już znają , mogę przesłąć adres na maila.

      Pozdrawiam serdecznie !!!!
          • kukusia_1 Re: ...Jeśli ktoś może... 22.05.10, 22:11
            nic nie szkodzi .
            Z telefonem będzie problem . Operator mi wyłączył nr bez możliwości
            ponownego uaktywnienia. Twierdzą ze minął oklres doładowania. Jak
            będę mieć pieniązka to kupie sobie starter i odrazu napiszę Ci na
            priv maila z nim , albo wogóle podam na forum.
            a nr bucika to 17,5 cm . smile
            Przepraszam za utrudnienia
    • wisnik79 Re: ...Jeśli ktoś może... 26.05.10, 09:50
      Witaj,
      przepraszam, że tak długo nic nie pisałam (obiecałam pomoc) ale
      miałam troszkę problemów.
      Ostatnio wysyłałam paczkę z żywnością do jednej z Emam i skasowali
      mnie na poczcie na 26 zł. Doszłam więc do wniosku, że lepiej przelać
      parę złotych a Ty kupisz synkowi co najbardziej potrzebne. Napisz mi
      proszę na prv swój nr konta.
      Pozdrawiam
      Kasia
    • amy77 Re: ...Jeśli ktoś może... 11.06.10, 13:01
      Kukusia, czy ja dobrze wyczytałam, że Ty dorabiasz sobie sprzątaniem? Jeśli tak,
      to czy możesz mi napisać (może być na priv) czy na terenie całego Krakowa czy
      tylko na Prokocimiu? I mniej więcej za jakie pieniążki?
      Jeszcze nie teraz, ale z końcem wakacji prawdopodobnie będę szukać kogoś do
      doprowadzenia do stanu używalności domku który nam się buduje i szukam kogoś
      uczciwego i rzetelnego do pomocy smile