Dodaj do ulubionych

smaczny paluszek

IP: *.* 10.10.01, 11:35
Mam problem. Moja Zosia (8 m) uwielbia ssać swój kciuk. Sprawa zaczęła się w 4 miesiącu wraz z pojawieniem sie pierwszego ząbka. Za nic nie nie mogę przekonać mojej dzieciny do smoczka. Bawi się nim i pluje. Mogłaby startować w mistrzostawach plucia smoczkiem na odległość. Pani doktor poradziła zaszywania rękawka. Na razie tak robimy. Kciuk zasłonęty pozostałe paluszki na wierzchu. Niestety, zdjęcie koszulki i... paluszek od razu wędruje do buzi. Może ktoś ma lepszy (skuteczniejszy pomysł. A może dać sobie spokój?czekam na rady.Joanna
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: smaczny paluszek IP: *.* 10.10.01, 12:09
      mówię prosto z mostu - daj sobie spokój bo żadne złote środki nie pomogąMarta zaczęła też koło 4 miesiąca ssać kciukna początku zakładałam skarpetkę, rękawiczkę, wmuszałam smoczek, który też lądował na podłodze po 2 sekundachpotem jak podrosła zawiązywaliśmy rękę bandażem, smarowaliśmy paznokieć lakierem dla obgryzających (zlizała i nawet sięnei skrzywiła), tłumaczyliśmy, mówilismy, zawstydzaliśmy, krzyczeliśmy - wszystko NA NICteraz ma prawie 3 lata i zaczyna ssać tylko przy zasypianiu lub przy stresie związanym np z wizyta lekarzawidzę że pomalutku to zaczyna się uspokajać - i pewnie jeszcze z rok i nie będzie śladu po ssaniuaha- próbowaliśmy ją przyzwyczaić do innego "fetysza" (hihi) i przyzwyczailismy - do podusi, która teraz wygląda jak szmata (nawet nie da jej uprać więc robię to w nocy) i efektem dziecko ma dwa przyzwyczajeniasmile
    • Gość: guest Re: smaczny paluszek IP: *.* 10.10.01, 13:13
      Witam, tez radzilabym dac sobie spokoj, Moja Iza ma trzy lata, juz nawet nie pamietam kiedy zaczela ssac kciuk, ale od samego poczatku wypluwala smoka, ostatnio zauwazylam,ze odkad poszla do przedszkola robi to troche czesciej, ale oczywiscie glownie do spania. Specjalnie nigdy z tym nie walczylam, wychodzac z zalozenia, ze skoro jej to sprawia przyjemnosc dlaczego mam jej tego pozbawiac, przyjdzie taki czas ze nie bedzie juz go potrzebowala, ale jezeli rzeczywiscie chcesz ja jak najwczesniej od tego odzyczaic, to polecam wlasnie gorzki lakier, ktorym smarujesz paznokcie, moze sie sprawdzi... PowodzeniaEdyta
      • Gość: guest Re: smaczny paluszek IP: *.* 10.10.01, 13:38
        dzięki za rady. masz racje sprawa nie warta jest łez Zosi.Co do lakierów. To raczej nie. Lakier dostepny w mojej osiedlowej aptece (p-ko obgryzaniu paznokci)nie posiada żadnych informacji co do składu,czasu stosowania, ewentualnego przeznaczenia dla niemowląt. Może po prostu dzieci wiedzą czasami lepiej.
    • Gość: guest Re: smaczny paluszek IP: *.* 10.10.01, 21:34
      Witajcie!Mój syn też zajada swój paluszek, problem polega na tym, że jemu nie wolno, bo jest po operacji rozszczepu podniebienia, więc jakoś muszę to z walczyć (jak dotąd bezskutecznie). Zamiast lakierów proponuję zaparzony piołun - naturalny i gorzki jak nie wiem co. Michałek z wykrzywioną buzią...wpycha palucha do buzi- nic go nie zraża, ale może na Wasze maluchy zadziała. Ratunku!!!Pozdrawiam - Asia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka