Jedziemy sobie z przedszkola autobusem. Wsiada trzech nastolatkow, cos tam
opowiadaja, nagle pada slowo 'ziomek'. Na co moje piecioletnie dziecko, na
caly glos: 'hej, ziom, przebij pionę'.
Od razu wyslalam smsa do mojej siostry ostrzegajac, ze przy nastepnym
spotkaniu zakonczy swoj zywot