butch_cassidy
10.05.16, 12:54
Lubię emamy z "kijem w tyłku". Nauczyłam się już, że tutaj to synonim ogłady, kultury i przyzwoitego poziomu, że ludzie z "kijem w tyłku" są zwykle uprzejmiejsi i mają większą wiedzę, że ich dzieci są lepiej wychowane.
Czyli że nie lubię wyluzowanych? W każdym razie wulgarnych luzaków, mających w poważaniu normy społeczne, ergo innych ludzi i ich odczucia. Takich, którzy uważają siebie i swój luz za najfajniejsze na świecie.