IP: *.* 20.11.01, 17:30
Mam zamiar kupić chodzik. Pragnę dowiedzieć się czy Wasze dzieci korzystały z niego. Wydatek to dość duży jeżeli miałabym kupić nowy. Moja mała na razie jeszcze nie ma zamiaru wstawać. Od kiedy można używać chodzika. :DKruszynka
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Chodzik IP: *.* 20.11.01, 20:17
      Na temat chodzików już coś było. Michał nie korzystał z chodzika - chociaż czasami jest to ułatwienie dla rodziców. Ortopedzi są raczej przeciwko. W "Dziecku też chyba było kiedyś coś na ten temat".
      • Gość: guest Re: Chodzik IP: *.* 20.11.01, 20:41
        Dzięki za pomoc. Odnalazłam te posty to i już wiem, że go nie kupię.PozdrawiamKruszynka :D
      • Gość: guest Re: Chodzik IP: *.* 21.11.01, 12:16
        Ja tylko chciałam powiedzieć, że pomimo negatywnych opinii na temat chodzika kupiłam go może i bardziej dla mojej wygody. Kuba zaczął w nim "chodzić" mając chyba sześć miesięcy ku radości swojej i mojej. Mając 10 miesięcy odrzucił chodzik i od tej pory maszeruje już sam. Dlatego nie zgadzam się z opinią jakoby chodziki miały zaszkodzić dziecku w nauce samodzielnego chodzenia. Dziecko dziecku nie równe. Pozdrawiam.
        • Gość: guest Re: Chodzik - do Gosi IP: *.* 21.11.01, 13:28
          Czy Kubuś zaczął uzywać chodzika jak już siedział samodzielnie?
          • Gość: guest Re: Chodzik - do Gosi IP: *.* 22.11.01, 17:14
            Tak trzymał się już mocno. Chociaż nie powiem były próby wcześniejsze z włozona poduszką przed małym ale tylko po to żeby go oswoic z "machiną".
    • Gość: guest Re: Chodzik IP: *.* 21.11.01, 13:07
      Zgadza sie, dziecko dziecku nierowne, ale ja bym nie ryzykowala. Znam przypadek dziecka, u ktorego problemy z nozkami (m.in. plaskostopie) ujawnily sie dopiero w wieku 4-5 lat. Wg. opinii lekarzy zawinil wlasnie chodzik.
    • Gość: guest Re: Chodzik IP: *.* 21.11.01, 14:25
      Ja kupilam chodzik uzywany (dzieki temu forum!) - w razie gdyby okazal sie niewypalem. A jednak nie zaluje. Kupilam go pod koniec 9. m-ca - moje dziewczynki sa nieco opoznione ale Ewelina wtedy juz sprawnie stawala przy meblach, a Zosia juz od jakiegos czasu siedziala. Najpierw w chodziku przebywala glownie Ewelina - a i to nie wiecej niz pol godziny dziennie. Teraz Zosia (ktora opanowala wstawanie w lozeczku) tez "chodzi" w chodziku - tzn. stoi na nozkach i idzie a nie odpycha sie siedzac. Sprawia im to wielka satysfakcje i nie ukrywam, ze jest dla mnie duza pomoca - przynajmniej slychac, kto gdzie jest i zaspokajam potrzebe przemieszczania sie dziewczynek (Ewelina umie raczkowac, ale ZOsia nie). Mysle, ze ortopedzi negatywnie wypowiadaja sie glownie o wsadzaniu dziecka do chodzika na dlugi czas, kiedy dziecko jeszcze samo nie utrzymuje pozycji pionowej, tylko smetnie zwisa w chodziku.Mysle, ze nie taki chodzik straszny jak go maluja.Magda
      • Gość: guest Re: Chodzik -do Magdy IP: *.* 21.11.01, 14:57
        Napisałaś, że Twoje dziewczynki są trochę opóźnione napisz mi proszę kiedy zaczęły siadać, raczkować czy siadają same czy tylko siedzą. Ja mam dwóch chłopców 7,5 miesiąca i jeszcze nie siedzą trochę się tym martwię i nie wiem czy to dlatego, że to bliźnięta urodzone trochę wcześniej (36 tyg. 2700 i 2300) a jak Twoje?
        • Gość: guest Re: Chodzik -do Magdy IP: *.* 21.11.01, 16:18
          Może ja też coś dodam. Moja mała też jest opóźniona. Ma zaczęty 9 miesiąc i dopiero od 2 tygodni siedzi samodzienline i pewnie, nie mówiąc już o zębach. Według lekarki rozwija się poprostu wolniej ale prawidłowo. Kruszynka :DPozdrawiam
        • Gość: guest Re: Chodzik -od Magdy IP: *.* 21.11.01, 21:07
          Hej,Zagladam w pamietnik, zeby sprawdzic te "kamienie milowe": Ewelina zaczela samodzielnie siedziec w 7. miesiacu. Wkrotce potem zaczela przewracac sie z plecow na brzuszek i pelzac do tylu. Na poczatku 9. m-ca Ewelina zaczela raczkowac do przodu. Potem nauczyla sie siadac - ale tylko z pozycji raczkowania (nadal tak robi), koniec 9. m-ca. Wtedy tez zaczela wstawac w lozeczku. Poczatek 10. m-ca to pierwszy zabek - u jednej i drugiej panny. Nie pamietam kiedy zaczela chodzic trzymana za raczki. Pod koniec 10. m-ca zaczela wstawac przy czymkolwiek i chodzic wzdluz mebli oraz trzesc lozeczkiem. Teraz mamy druga polowe 11. m-ca i drugi zabek (tez u obu)Zosienka zaczela siedziec pod koniec 8. m-ca. Pod koniec 9. m-ca zaczela opierac ciezar ciala na nozkach. Koniec 10. m-ca to pierwsze samodzielne przewrocenie sie na brzuszek - z plecow. Pod koniec 10. m-ca zaczela maszerowac trzymana za raczki. Polowa 11. m-ca: Zosia zaczyna siegac coraz dalej z pozycji siedzacej, czasami przechodzi do lezenia na brzuszku, troche podciaga nozki, ale od razu przewraca sie na plecy. Kilka dni temu zaczela wstawac przy szczebelkach lozeczka. Nadal nienawidzi lezenia na brzuszku. Nie siada sama, mimo ze bardzo sie stara.Dziewczynki urodzily sie z waga 2400g - Ewelina i 1600g - Zosia. Zosia miala tez wade serca i byla operowana w czerwcu (6. m-c) to na pewno nie przyspieszylo jej rozwoju. Ale rehabilitantka twierdzi, ze wszystko jest w porzadku i Zosia juz wlasciwie wyrownala swoje zaleglosci. Mam nadzieje, ze to prawda.Magda
    • Gość: guest Re: Chodzik IP: *.* 21.11.01, 18:51
      Moje dziecko bylo raczej zbyt wczesnie rozwiniete. Na 6 miesiecy umial siedziec, wstawac w lozeczku i obchodzic go w kolo trzymajac sie szczebelkow. Chodzil na 10 miesiecy, ale dlugo raczkowal i widac bylo, ze tak jest mu latwiej sie poruszac, bo kiedy probowal samodzielnie chodzic robil 2-3 kroki i potem na czworakach. Nigdy nie uzywalam chodzika, nawet dostal go w prezencie,ale go sprzedalam. Jednak nie ustrzeglo mnie to przed klopotami "ortopedycznymi". Dawid ma teraz 3 lata i sprora koslawosc kolanek i nieco asymetryczne lopatki. zaczynamy wlasnie intensywna gimnastyke w tym kierunku. Kiedys wypowiadalam sie bardzo "ostro" na temat chodzikow, chcialam uniknac takich wlasnie klopotow a i tak je mam. Teraz stalam sie bardziej liberalna do tego wynalazku, moze to nie chodzik powoduje te problemy z nozkami czy kregoslupem?
      • Gość: guest Re: Chodzik IP: *.* 21.11.01, 22:18
        Pewnie, że nie , ale nie zawsze, Ja akurat mam to szczęście że moje dziecko ma prawie 5 lat, a wcześniej chodziło w chodziku, nie ma jednak żadnych wad rozwojowych.
    • Gość: guest Re: Chodzik IP: *.* 22.11.01, 11:59
      Moja Zosia ma 9, 5 od miesiąca raczkuje. Ma na szczęscie juz wyleczona dysplazje obu bioderek. POnadto spora"nadwagę" . W takiej sytuacji lekarz zabronił używać chodzika. mała wstaje przy każdym przedmiocie,którego może sie przytrzymać i juz dość pewnie trzma się na nóżkach, ale chodzenia na razie nie próbujemy.
    • Gość: guest Re: Chodzik IP: *.* 26.11.01, 10:37
      Moja Marta też miała adysplazję stawówo biodrowych ale używałysmy chodzika. Do chodizka została wstawiona bardzo poźno - jak miała z 9 miesiecy. Siedzisko miała usatwione bardzo nisko - tak aby jak usiadzie nie mogla jezdzic odpychajac sie nogami. W chodziku jak sama nazwa wskazuje chodzila na stojąco.Dodatkowo w chodizka byla wklada tylko wtedy jak musiałam coś zrobić a chcialam aby byla bezpieczna przez 10-15 minut. Przez resztę czasu raczkowała. Wszytko jest dla ludzi (dzieci) ale stosowane z umiarem i zdrowym rozsądkiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka