Logika dwulatka

IP: *.* 14.12.01, 11:07
Moje dziecię baaardzo lubi myc rączki nowym mydełkiem w kulce. No i wczoraj usiłował mnie naciągnąc na kolejne mycie. Wiedziona logiką rodzica powiedziałam że rączki są czyste i nie trzeba myć. Logika mojego brzdąca była niestety inna bo poszedł do korytarza przeciągnął rączkami po podłodze (zawsze coś tam się znajdzie po butach)i przyszedł zakomunikowac mi "już" co miało znaczyć już są brudne, można myćA jak u Was z tą logiką?Gabi
    • Gość edziecko: guest Re: Logika dwulatka IP: *.* 14.12.01, 12:32
      Mój Misiek, gdy miał 14 m-cy i uwielbiał (i nadal uwielbia) pomagać, poproszony "wyrzuć do prania" (dla mnie było logiczne, że wrzuci do kosza na pranie) poszedł do pokoju w którym stała suszarka i walnął tą koszulką pod suszarkę. Zawsze go uczyłam, że teraz idziemy WIESZAĆ PRANIE, więc dla niego logiczne było, że pranie wisi wyłącznie na suszarce.Ania
    • Gość edziecko: guest Re: Logika dwulatka IP: *.* 14.12.01, 13:32
      Moja prawie dwulatka ma lalki bliźniaczki Laurę i Kasię. Dzień przed urodzinami babci pytam:- Narysujemy laurkę babci Ewie?i słyszę entuzjastyczne:- Tak, a dziadkowi Bogusiowi Kasiunię!Fakt - nie wyjaśniłam jej przedtem czym jest urodzinowa laurka więc skojarzenie mogło być tylko jedno. Kwiczeliśmy ze śmiechu.
    • Gość edziecko: guest Re: Logika dwulatka IP: *.* 14.12.01, 23:08
      No a nie byly raczki "juz" brudne?? Toz to to caly proces myslowy!!! pozdrohala
      • Gość edziecko: guest Re: Logika dwulatka IP: *.* 17.12.01, 11:08
        Babcia mówi do dziecka:- Babcie boli dzis glowa, serduszko i krzyze.Po moim powrocie do pracy babcia pyta przy mnie :- Co to bacie dzisiaj boli? I podpowiada:- Glowa..., serce....i..A moje dziecko:-Amen.Drugi przykład.Moje dziecko ukleklo,powiedzialo.. Amen, potem ..Ojca.Aby nauczyc ja poprawnie, pokazalam jak nalezy sie przezegnac. Gdy podniosla raczke do czola zamiast ,,W imie Ojca..,, powiedziala..glowa. Jasne przeciez tam jest glowa. Logiczne.Ma 22 miesiace.
        • Gość edziecko: guest Re: Logika dwulatka IP: *.* 27.12.01, 23:21
          coś pokrewnego:przechodzimy obok cmentarza - mała woła i pokazuje palcem na krzyże:"amen", "amen"... rozgląda się zdezorientowana i stwierdza "same ameny!"
    • Gość edziecko: tyska2 Re: Logika dwulatka IP: *.* 27.12.01, 10:51
      Wigilia.Pod choinką leżą prezenty od Gwiazdora. Starsza córka Marta pomaga młodszej Asi rozpakować to co zostawił dla niej pod drzewkiem. Asia szczęśliwa zrywa papiery z zabawek. Za chwilę będzie się nimi bawić. Ale jednak po chwili podchodzi do choinki, całuje gałązkę mówiąc: dziękuję ci choinko :lol:Z najlepszymi życzeniami świąteczno - noworocznymiTyska
    • Gość edziecko: 102 Re: Logika dwulatka IP: *.* 28.12.01, 09:43
      Hej! Mam dwa przyklady z ostatniej chwili. 1. Tatus pyta Weroniki: "Kochanie jakie zwierzatko ma rogi?"Weronika: "Krowa"Tatus: "I jakie jeszcze?"Weronika po chwili namyslu: "Druga krowa!".Albo drugie. Przygotowania przedswiateczne, robimy porzadki, firanki i zaslony juz sciagniete. Ogolne zamieszanie i wlasnie dokladnie w najmniej odpowiedniej chwili Maluch zaczyna rozrabiac. Biore wiec ja na kolana i serwuje wychowawcza pogadanke: "Zobacz Weronisiu, ida Swieta rodzice maja duzo pracy, a Ty akurat teraz musisz rozrabiac. Zobacz nie ma firanek, Aniolek patrzy z nieba i wszystko widzi, powie Mikolajowi i co bedzie??". Weronika po chwili "Mamusiu zaslon firanki".
    • Gość edziecko: guest Re: Logika dwulatka IP: *.* 28.12.01, 10:34
      A co powiecie na to?Moja córcia po wnikliwym przestudiowaniu dziejów Kopciuszka zadała mi takie pytanie : mamuniu, a czemu drugi bucik Pociuszka (czyt. Kopciuszka) nie zniknął o dwunastej tak jak pierwszy, sukienka i kareta?Co tu dużo gadać - wiecie czemu - bo ja nie... ;)Betka
      • Gość edziecko: guest Re: Logika dwulatka IP: *.* 28.12.01, 10:43
        Też się zawsze zastanawiałam, dlaczego ten drugi bucik nie zniknął o północy... Moja babcia mówiła, że dlatego, że kopciuszek go zgubił, a nie miał na sobie :) no i dlatego, żeby książę mógł odnaleźć kopciuszka :)
        • Gość edziecko: guest Re: Logika dwulatka IP: *.* 28.12.01, 19:08
          Moja corcia 2,3 miesiace, postanowila odebrac starszego brata z przedszkola,a bylo to tak ja poszlam po syna a ona zostala z mezem w chwili kiedy maz dzwonil Nicole buty wlozyla drzwi otworzyla i w droge.Maz po skonczeniu telefonowania nie zastanowil sie dlaczego tak cicho, bo zadzwonil drugi telefon,gdzie mu powiedziano jak jego corka gzies sobie idzie ,zlapal ja w polowie drogi do przedszkola. Ale teraz ma nauczke bo jak tylko sie robi cicho w domu i malego diabelka nie widac zaraz sie pyta ,a gdzie Nicole.Jak do tej pory to byl najgorszy wyczyn mojego diabelka.:eek:
    • Gość edziecko: guest Re: Logika dwulatka IP: *.* 30.12.01, 00:43
      A mój dwulatek na groźnie zadane przeze mnie pytanie:-Kto pomalował stół?(pytanie retoryczne, bo wiadomo kto)odpowiedział z niewinną miną:-Kredka. Nic dodać, nic ująć. Pozdrowionka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja