Dodaj do ulubionych

wymyślony przyjaciel

IP: *.* 21.08.02, 20:53
Czy wasze dzieci mają wymyślonych przyjaciół?Mój synek ok. 3-lat zaczął nam opowiadać o koledze Benbenku. Cała sprawa urosła już do niezłej historii,której nie będę tu streszczać, ale ciekawi mnie czy wam się to też przydarzyło i jaki spotkał los wyimaginowanego kolegę .Jaki był wasz stosunek do "tego gościa"?
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: wymyślony przyjaciel IP: *.* 21.08.02, 22:10
      Tak, słyszałam, że dzieci sobie wymyślają takie historie. Znajome dziecko miało.W tym wieku właśnie. Ale..przeszło po jakimś czasie.Nie było żadnych skutków ubocznych ;)W tym przypadku mogło to być spowodowane brakiem rówieśników,w otoczeniu, ale nie jestem pewna.Pozdrowienia dla Benbenka i jego opiekuna, ktory na pewno ma wyobraźnię. :)
    • Gość: _Tosiaa_ Re: wymyślony przyjaciel IP: *.* 21.08.02, 22:50
      hehe aż mi się uśmiecha na samo wspomnienie :lol: moja Ola miała 3 latka kiedy pojawił się KESIEK :wahoo: :crazy:bywał u nas często ;) miał różne przygody ,ba w wersji rozwiniętej nawet siostrę(tylko jak jej było na imię ,nie pamiętam :lol: )jak to kobieta moja córka zapomniała o Keśku :) kiedy skończyła 4 latka ,ale kiedy teraz jej go przypominamy to tak czule się uśmiecha ,chyba go lubiła :)Gosiaaha a druga córcia już nie ma takiego przyjaciela chyba wystarcza jej siostra :)
    • Gość: AgnieszkaP. Re: wymyślony przyjaciel IP: *.* 22.08.02, 02:04
      Moja chrzesnica ma wymyslonego przyjaciela - Kurczaka :)Adunia ma 3 latka i z Kurczakiem spotyka sie juz od pewnego czasu, czasem do niego dzwoni, a jak Kurczak przyjdzie z wizyta, wtedy Ada "czyta" mu ksiazki ( np. Kubusia Puchatka ). :)Ostatnio nawet rodzina Kurczaka sie powiekszyla bo przyszly na swiat male Kurczaczki :)Ja bylam tak zachwycona "kurczakowym" swiatem Ady, ze skradalam sie z kamera aby te momenty "uwiecznic" ( widzimy sie rzadko z racji sporego oddalenia :( ) na filmie.Mysle ze tacy wyimaginowani przyjaciele swiadcza o bogatej wyobrazni dziecka, poza tym jest to naprawde slodkie :love:Agnieszka :hello:
      • Gość: lea Re: wymyślony przyjaciel IP: *.* 22.08.02, 08:44
        MariolkoTo coś cudownego - magiczny świat dziecka. Szkoda,że my już nie potrafimy być tacy piękni :) Ale może nasze dzieci chodź troszeczkę podzielą się nim z nami?Ps. Proponuję Ci obejrzenie pięknego filmu Bogus - film dotyczy własnie Twojego przedstawionego tematu :)Jest naprawdę piękny - polecam!!! pozdrawiam - lea
    • Gość: eBeata Re: wymyślony przyjaciel IP: *.* 22.08.02, 08:42
      My mamy koleżankę Dominikę.To jest słodkie, świadczy o wrażliwosci, kształtuje wyobraźnię, pomaga przy jedzeniu /.. a ta łyżeczka dla Dominiki :-)/.Sama mam bogatą wyobraźnię, więc przyjęłam Dominikę pod dach. Ale wiem, że są rodzice, którzy takie zachowanie dzieci krytykują, wyśmiewają. Robią im ogromną krzywdę.
      • Gość: guest Re: wymyślony przyjaciel IP: *.* 22.08.02, 11:41
        Sama miala kiedys taką przyjaciółkę i to miala ją bardzo długo bo od momentu gdy nauczyłam się czytać - 3 lata i sama czytalam książeczki do chwili gdy poszłam do szkoły - więc prawie 4 lata. Marianka miała siostrę Argentynę i mnóstow niesamowitych przygod. Marainak narodziła się właśnie gdy zaczęłam chodzić do przedszkola i bardzo długo moi bliscy zyli w przekonaniu że ta Marianka naprawdę istniejewink) Byłam chyba bardzo przekonywująca....Uważam ze to cudowne że dzieci mają taką wyobraźnię, potem tylko jest co wspominać.Acha, moi rodzice nagrali mnie jak miałam jakieś 4 latka na magnetofon szpulowy (wtedy takie właśnie były popularne) jak rozmawiam z i opowoadam o Mariance..... dziś to jest bezcenna pamiątkaPozdrawiampaulina ( i marianka)
    • Gość: medley Re: wymyślony przyjaciel IP: *.* 22.08.02, 12:23
      Moj synek ma teraz 4 latka i podobnie jak Twoje dziecko okolo roku temu "poznal" przyjaciela. jest nim Ku, konik. Michas opowiada na przyklad, co Ku robi, o czym z nim rozmawia, Ku chodzi z nami w rozne miejsca. Nie martwie sie tym przyjacielem a wrecz przeciwnie lubie posluchac gdy cos mu opowiada lub do niego dzwoni.Nie wiem czym jest spowodowana taka przyjazn, ale jak widac nie jestesmy odosobnieni. Zauwazylam jednak, ze bedac nad morzem Michal ani razu o Ku nie wspomnial. Moze mial zbyt duzo ciekawych rzeczy do robienia i to dlatego.Z pozdrowieniami, Monika
    • Gość: Anna72 Re: wymyślony przyjaciel IP: *.* 22.08.02, 14:29
      Kamil (skończy 3 lata w listopadzie) ma wymyślonego kotka. A my udajemy, że go widzimy, bawimy sie z nim i wszyscy są szczęśliwi :-). Może przyjdzie pora i na innego wymyślonego przyjaciela... Anka.
    • Gość: Mariola4 Re: wymyślony przyjaciel-cd IP: *.* 22.08.02, 22:38
      Cieszę się, że moje dziecko ma wyobraźnię i bardzo miło się słucha gdy nasz Kola opowiada np o rodzinie Benbenka, bo to pewnie jakieś jego ukryte pragnienia. Tylko sama nie wiem jak daleko nam wolno wkraczać w ten świat jego wyobrażeń. Czy ograniczyć się do wysłuchania, czy temat podtrzymywać traktując tego przyjaciela jak nowego członka rodziny (tzn zostawiać mu np talerz przy stole itd).Opowiadała mi koleżanka ,że jej syn też miał takiego zmyślonego kolegę - Piotrusia. Ale w sytuacji gdy mama włączała się w tą "grę" i np przepuściła Piotrusia w drzwiach synek popatrzył na nią zdziwiony i powiedział- "Mamo - Piotruś nie istnieje." Mam wrażenie , ze z jednej strony dzieci wiedzą co jest fikcją a co rzeczywistością, a z drugiej strony żyją gdzieś na pograniczu tych dwóch światów .
    • Gość: guest Re: wymyślony przyjaciel IP: *.* 31.08.02, 16:34
      Mój trzyletni Jasio ma szefa,kiedy idziemy na spacer,jedziemy na wakacje lub na basen SZEF albo jedzie z nami albo już tam jest ...Też mnie to niepokoiło,ciesze sie że nie tylko moje dziecko żyje w świecie fantazji .Czasem mnie ten szef wkurza np.ja każe pozbierać Jaśkowi zabawki a szef mu nie pozwala ,ale szef to szef ...co zrobić Iwona
    • Gość: bridgett Re: wymyślony przyjaciel IP: *.* 01.09.02, 09:26
      Mó trzyletni Kuba ma wymyśloną koleżankę Krysię, do której dzwoni, którą chuśta na chustawce, albo opowiada historyjki o niej. Lubię, jak coś takiego wymyśla
      • Gość: guest Re: wymyślony przyjaciel IP: *.* 02.09.02, 14:02
        Bartek ma małą myszkę.Nosi ją na ramieniu lub prowadzi za rękę.Ostatnio odczepiał jej boczne kółka od roweru, żeby tak jak on jeździła na dwóch...Ania /mama Bartka,lat 5/
    • Gość: Basia_mama_Patryka Re: wymyślony przyjaciel IP: *.* 03.09.02, 06:46
      Nasz synek też poznał przyjaciela na dobre i złe - bałwanka :crazy: Bałwanek towarzyszy nam dosłownie wszędzie, bez względu na pogodę :) Potrafi umyć się w wannie nie roztapiając się, przeżył 30 - kilku stopniowe upały, jeździ z nami samochodem /Patryś ostatnio przy zapinaniu go w foteliku "Mamusiu, zapnij pasy bałwankowi, on też już usiadł" :bounce:/, je z nami wszelkie posiłki /"Mamusiu, bałwanek też chce loda, jabłko, zupkę, kotlecika..."/, słowem mówiąc bałwanek zajął ważne miejsce w naszym życiu.I dobrze nam z nim :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka