Dodaj do ulubionych

Od kiedy nauka jazdy konnej?

04.12.06, 14:55
Witam .Chciałam zapytać od kiedy Wasze pociechy zaczęły uczyć się jeżdzić
konno?Moja córka ma 6 lat i bardzo chce się uczyć , ale w stadninie
powiedziano nam że około ósmego roku życia.Czy to nie za póżno?
Obserwuj wątek
    • magdamroziuk Re: Od kiedy nauka jazdy konnej? 04.12.06, 15:21
      Za późno na to nigdy nie jestsmile Natomiast jak nie mają odpowiednio
      przygotowanych niewielkich koni (pony), to lepiej poczekać.
      • driadea Re: Od kiedy nauka jazdy konnej? 04.12.06, 15:41
        Tak profesjonalnie tonie wiem, ale rekreacyjnie moja córka jeździła całe lato (w
        październiku skończyła 3 lata), na razie bez jako takiej nauki, tylko postawa,
        jak trzymać lejce, wykład o strzemionach i td. Na normalnym, dużym koniu, nie na
        kucyku. Było ok, czekamy na wiosnę i znowu smile
        • magdamroziuk Re: Od kiedy nauka jazdy konnej? 04.12.06, 15:53
          No oprowadzać owszem i można, ale to nie jest jazda konna. 3-latek nie jest w
          stanie nauczyć się powodować prawidłowo koniem - to jest jazda konnasmile Mie
          polecam nauki jazdy na koniu dużym dla malucha - różnica jest zbyt duża, a i
          do ziemi dalej...smile Prawdę mówiąc widziałam już zbyt dużo wypadków i nie wiem,
          czy bym swojemu dziecku pozwoliła jeździć przed 8-10 rokiem życia.
          • driadea Re: Od kiedy nauka jazdy konnej? 04.12.06, 16:06
            No wiem, że to nie jest jazda konna, przecież napisałam smile
            Nie wyobrażam sobie nauki jazdy konnej na kucyku, szczerze mówiąc. Koń to koń
            jednak...
        • acorns Re: Od kiedy nauka jazdy konnej? 04.12.06, 17:50
          > tylko postawa, jak trzymać lejce

          WODZE. Lejce masz w zaprzęgu smile
      • grazbed Re: Od kiedy nauka jazdy konnej? 04.12.06, 18:24
        Moja córka jeździła w te wakacje i wczesną jesienią, w styczniu kończy 6 lat.
        Jeździła bo bardzo lubi ale nie nazwałabym to nauką "na poważnie". Owszem
        anglezowała, robiła młynki itp, itd.

        Jednak generalnie (w 4 stajniach) trenerzy uważali, że lepiej zacząć później niż
        wcześniej a ja po tych kilkunastu jazdach mojej córki też dochodzę do wniosku,
        że gdyby zaczęła później to naprawdę nic by się nie stało.

        Nie mniej jednak też czekamy na wiosnę tym bardziej, że Mikołaj przyniesie
        toczeksmile
    • mama007 Re: Od kiedy nauka jazdy konnej? 04.12.06, 18:42
      3, ale nie nazwe tego jazda, tlyko bardziej oswajaniem z konmi, jazda, stajnia...
    • tynia3 Re: Od kiedy nauka jazdy konnej? 04.12.06, 20:01
      Sporadycznie (rekraacyjnie) pojeździć może dziecko w każdym niemal wieku.
      Jednak z tego, co pamiętam (należałam do klubu jeżdzieckiego), systematyczne
      treningi można zacząć od ok 15 r.ż., kiedy to układ kostny jest odpowiednio już
      ukształtowany. Inaczej można po prostu dziecku zaszkodzić.
      Na pewno można znaleźć zajęcia, które sprawiają dziecku dużo radości, oswajają
      z tym pięknym sportem, są bardziej gimnastyką, niż wyczynem. Z resztą radzę
      zaczekać.
      pzdr
    • mama_misi Re: Od kiedy nauka jazdy konnej? 04.12.06, 20:41
      Jakis czas temu ineteresowałam się tym i dowiedziałam się, że nie zaleca się
      aby dzieci do 8 roku zycia zaczeły treningi ze wzgledu na układ kostny. 8 latek
      może zacząć próbować ale koniem jest w stanie nauczyć sie kierować dopiero ok
      12-13 roku zycia gdyz ma za mało siły. Możesz mała zabierac na przejażdzki,
      oprowadzanki ale na nauke jest chyba rzeczywiście za wcześnie.
      • acorns Re: Od kiedy nauka jazdy konnej? 04.12.06, 20:57
        > może zacząć próbować ale koniem jest w stanie nauczyć sie kierować dopiero ok
        > 12-13 roku zycia gdyz ma za mało siły.

        Do "kierowania" koniem NIE UŻYWA SIĘ SIŁY!!! To nie ciągnik
        marki "Wladimiriec". Jak ktoś uczy początkującego jeźdźca szarpania za wodze
        albo kopania konia po brzuchu (zamiast dawania łydki) to od razu trzeba szukać
        innego instruktora.
    • acorns www.voltahorse.pl 04.12.06, 21:02
      Na www.voltahorse.pl jest forum. Tam dyskutują osoby naprawdę znające się na
      koniach i jeździectwie. Tam trzeba pytać. Oni doradzą fachowo. Od kiedy uczyć
      dziecko, gdzie, w jaki sposób, na jakich koniach. Bo jak czytam o trzymaniu
      lejcy i o kierowaniu koniem przy pomocy siły to aż współczuję temu biednemu
      koniu.
      • driadea Re: www.voltahorse.pl 05.12.06, 13:32
        Nie czepiaj się już tej lejcy, bo to zakrawa na złośliwość z twojej strony.
        Jeśli uważasz, że powinnaś współczuć zwierzętom tylko dlatego, że ktoś zupełnie
        ci obcy nie jest obeznany z jakimś nazewnictwem, to szczerze gratuluję
        szerokości twoich horyzontów...
        Pozdrawiam.
        • driadea Re: www.voltahorse.pl 05.12.06, 13:42
          riadea napisała:

          > Nie czepiaj się już tej lejcy
          Tych lejcy.
        • acorns Re: www.voltahorse.pl 05.12.06, 19:04
          Ja nie czepiam się nazewnictwa, ani też nie jestem złośliwy wobec osoby
          piszącej o tym, ze dziecko ma za mało siły żeby kierować koniem. Nie każdy musi
          wiedzieć. Problem jest taki, że ktoś napisze coś takiego, a inny uzna to za
          prawdę i tak też będzie z koniem postępował. Polskie jeździectwo niestety pełne
          jest takich przypadków. Ile to już razy widziałem dziewczynę może 8-9 letnią
          jeżdżącą w ostrogach i z czarną wodzą, na której łapała równowagę jak koń
          bryknął, jednocześnie wbijając mu ostrogi w brzuch. Chętnie bym pożyczył od tej
          dziewczyny ostróg i wbił je w brzuch instruktorowi, który dopuszcza żeby tak
          młoda osoba jeździła na patentach i w ten sposób uczyła się jeździć. Nic
          dziwnego że polskie jeździectwo nie liczy się ani w Europie ani na świecie, a
          polscy mistrzowie pozostają nimi tylko w Polsce.
          • acorns Re: www.voltahorse.pl 05.12.06, 19:08
            A używanie siły podczas jazdy konnej można zasymulować na sobie w bardzo prosty
            sposób - wziąść kawałek metalu, np. dużą śrubę i walnąć się nią mocno w zęby.
            To jest mniej więcej takie uderzenie jakie dostaje koń przy szarpnięciu wodzy.
            Innym sposobem jest bardzo mocne szarpnięcie się za kącik ust palcem
            wskazującym - to jest mniej więcej to, co koń ma przy silnym użyciu wodzy. Jak
            działa zbyt mocno przyłożona łydka, można sprawdzić waląc się pod żebra
            pięścią.
            • magdamroziuk Re: www.voltahorse.pl 05.12.06, 20:50
              A może komuś piszącemu, że dziecko nie ma tyle siły, chodziło o to, że to
              wymaga nie tyle siły, co dużo WYSIŁKU, bo przy jeździe konnej pracują
              praktycznie wszystkie mięśnie - to tylko dla niezorientowanych wygląda jak
              siedzenie na ruchomym fotelu. Jeździłam wiele lat, więc wiem co piszę. Po
              przerwie w jeżdżeniu, jak wsiadałam na konia, to po jeździe byłam tak nieżywa,
              jak po przebiegnięciu maratonusmile (no, pół maratonu).

              Tak naprawdę to małe dziecko nie ma takiej koordynacji fizycznej oraz głowa -
              ciało, aby świadomie, prawidłowo używać pomocy jeździeckich. Oczywiście pewnie
              znajdą się wyjątki. Sama widziałam 5-latka na dużym koniu (bardzo spokojnym),
              sprawnie zagalopowującego, ze stabilną ręką - aż trudno uwierzyćsmile
              • alex05012000 Re: od kiedy jazda konna 07.12.06, 11:39
                moja córka była wożona na kucach od wieku lat 2,5 w formie tzw spacerów... , co
                roku w lecie, na wakacjach, w te lato po raz pierwszy jeździła na lonży...
                miała 6,5 lat, jest wysoka, silna, średniej budowy ...
              • acorns Re: www.voltahorse.pl 07.12.06, 13:32
                > A może komuś piszącemu, że dziecko nie ma tyle siły, chodziło o to, że to
                > wymaga nie tyle siły, co dużo WYSIŁKU, bo przy jeździe konnej pracują
                > praktycznie wszystkie mięśnie

                To zmienia postać rzeczy smile Mi się skojarzylo od razu z szarpaniem za wodze.
                Ale tu niechodzi o siłę, tylko o wytrzymałość. Ja jeżdżę rzadko i głównie
                western. W klasycznym też męczę się strasznie. Pry anglezowaniu główną rolę
                odgrywają bowiem mięśnie, które normalnie nie są bardzo eksploatowane smile

                > Sama widziałam 5-latka na dużym koniu (bardzo spokojnym),
                > sprawnie zagalopowującego, ze stabilną ręką - aż trudno uwierzyćsmile

                Ja jestem zwolennikiem dopasowania konia do wzrostu dziecka. Najmłodsze siostry
                mojej dziewczyny chcą jeździć i myślę o kupnie haflingera dla nich. Haflinger
                przy wyskokości ok 135 - 140 cm będzie w sam raz. Tylko trochę przerażają mnie
                ceny.
                Stabilną rękę najłatwiej wyrobić sobie anglezując na lonży i jednocześnie
                trzymająć w rękach pełne kubki wody. Jak ręka będzie niestabilna, to spodnie
                będą mokre smile
    • podyanty Re: Od kiedy nauka jazdy konnej? 07.12.06, 13:08
      4 i 1/2, patrz watek nizej:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=51989765&a=52010792
      A na nauke jazdy konnej nigdy nie jest za pozno...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka