Gość: King IP: *.* 05.02.03, 19:42 czy rozbieracie się do naga przy swoich dzieciach?zwłaszcza chodzi mi o płeć przeciwnądlaczego?pozdrawiamkinga Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: franciszek Re: nagość IP: *.* 06.02.03, 04:08 Julia ma 2,5 roku i zaczynam sie troche zastanawiac czy powinna ot tak ogladac gola mame. Zwlaszcza ze ostatnio stwierdzila rozbrajajaco: zobacz ja mam tu dziurke! I bardzo ja moje piersi interesuja,(moze troche przez zazdrosc o mlodszego brata, ktorego karmie). Tez sie zastanawialam kiedy nadchodzi ten wiek, tzn. kiedy w naturalny sposob uswiadomic dziecku co to jest nagosc.Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: nagość IP: *.* 06.02.03, 08:20 Rozbieralismy sie dopoki dziecko nam nie zasygnalizowalo, ze ja to krepuje. Teraz nadzy nie lazimy po domu, natomiast sypialnia jest naszym swiatem. Spimy nago, bo tak lubimy. Uczymy ze nagosc jest naturalna o ile nie uderza w skepowanie innego czlowieka i jego poszanowanie intymnosci. Ja mysle ze kazdy tata posiadajecy corke i kazda mama majaca synka lapia ten moment gdy widok ciala plci przeciwnej budzi niezdrowe emocje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agacia Re: nagość IP: *.* 06.02.03, 08:50 no pewnie ze sie rozbieramy!to nie moze byc tematem tabu!kazdy z nas jest taki sam i trzeba te nasza nagosc akceptowac i nie robic z niej czegos czym nie jest, czyli-zawstydzac, chowac sie przed dzieckiem...pozniej pewnie moze z tego wyniknac jakis dziwny stosunek do wlasnego ciala..my uwazamy ze to jest normalne-dlatego kapiemy sie z dzieciakami(a mamy dwie dziewczyny)i uwazamy ze naprawde nie ma co robic z tego problemu..ale mamy tez takiego znajomego ktory nie pojdzie z wlasnym synkiem na basen bo musialby sie przy nim rozebrac.. uwazam ze trzeba nagosc traktowac najnormalniej w swiecie, jak element naszego swiata i nie robic z niej zadnej afery..pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: nagość IP: *.* 06.02.03, 09:15 Ja nie wiedzę w tym nic złego. Skoro dzieciom odpowiada, a dziecko nie czuje się skrępowane tą sytuacją to czemu nie I nie mam na myśli chodzenia cały dzień po domu na golasa, ale jeżeli dziecko widzi nas w kąpieli, czy jak przebieramy się to naprawdę nic w tym złego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: nagość IP: *.* 06.02.03, 09:34 Nasza córeczka ma 3,5 roku. Nigdy nie chowaliśmy i nie chowamy przed nią swojej nagości, zwłaszcza ja. Na pytania o piersi i inne róznice między moim i jej ciałem dostała klarowną odpowiedź, że kiedy dorośnie będzie wyglądać tak samo, więc moje ciało nie krępuje ani jej ani mnie i nie budzi żadnych reakcji. Troszkę inaczej sytuacja wygląda w przypadku tatusia. Pamiętam dobrze moment kiedy mając 1,5 roczku roseśmiała się pokazując palcem golutkiego tatę . Teraz męża krępowałoby paradowanie nago. Ostatnio nasza kruszynka próbując pokazać różnicę płci u taty przywołała po raz kolejny rozmowę na temat anatomii. I wystarczyło.Myślę, że każdy z nas sam powinien zadecydować jakie zachowanie w stosunku do dziecka i drugiego człowieka chciałby w zyciu stosować. Jeżeli nie wstydzimy się nagości przed płcią przeciwną i sobą, tak samo wychowamy nasze dzieci. Ale nic na siłę, wszyscy powinniśmy czuć się dobrze, jedni w ubraniu, inni tak samo bez niego.Nie ma na to gotowych reguł, ale wierzę, ze sami do tego dojdziecie, z wyczuciem i zgodnie z własnymi przekonaniami.Powodzenia, w czasem trudnych momentach wychowawczych. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota25,5 Re: nagość IP: *.* 06.02.03, 12:26 Moja córka ma 3 latka i dla mnie jest to naturalne, że przy niej się rozbieram i ubieram.Nie dawno sama zauważyła różnicę między tatą a mama, mówi że tata ma siusiaka a ona nie ma.Oczywiście tata nie paraduje nago przy Julii tylko ja. Czasami idzie z babcią się myć i widzi, że babcia ma piersi i mówi, że ma duże Póki Julii to nie peszy, ta nasza nagość jest naturalna.Dorota. Odpowiedz Link Zgłoś