IP: *.* 02.03.03, 17:43
witam wszystkie mamy,jestem mamą 11 miesiecznego synka. jaś raczkuje,chodzi wzdłuż łóżeczka,w chodziku i chwyta sie wszystkich przedmiotów które pomagaja mu stać. wiem ze dzieci w jego wieku powinny juz poruszac sie w bucikach z usztywnieniem ale on za nic nie chce w nich chodzic, wiec chodzi w skarpetkach z abs.od kiedy zakładałyście"prawdziwe" buciki swoim dzieciom?ela mama jasia
Obserwuj wątek
    • Gość: lili Re: buciki IP: *.* 03.03.03, 10:35
      hej :)jestem mamą 20 miesięcznego Kacpra :love:Mój synek po mieszkaniu na ogół biega na bosaka ewentualnie w skarpetkach, kapcie w domu należą do rzadkości :)Buty zakładamy tylko na dwórpozdrawiam Dorota
    • Gość: zalotka Re: buciki IP: *.* 03.03.03, 12:23
      Witam!!! Wszystkie info z poradników , książek i magazynów nalezy podzielić na pół. To jest maszyna marketingowa mająca na celu wyciągnięcie pieniędzy ( przy dzieciakach -bardzo dużych ) od rodziców. Tak jest np. ze wszystkimi zabawkami edukacyjnymi " niezbędnymi " w prawidłowym rozwoju naszych pociech. Sama się nawet na to złapałam i kupiłam bajońsko drogie polecane niezbędne " gadżety".( W " Dziecku" świetnie o tym napisał L.Piątkowski w opowieściach o PITULKU bardzoooo drogiej zabawce edukacyjnej i trzepaczce do jaje ( maja Gosia uwielbia )i ładowarce do telefonu ( też uwielbia) Gosia najlepiej bawi się tym co z" życia wzięte - oczywiście bezpieczne" np. tekturowy pojemnik po jajkach, stare klucze , stare kagańce psów itd. Tak samo z bucikami. Na szcęście biegała po domu w skarpetkach z " antyupoślizgiem" i wszystko jest OK. Teraz ma nowy model kapciuszków lnianych na podeszwie Bartka ( pojawiła się taka nowość za 30 zł - buty wiązane zrobione z lnu, w środku skórka mięciutka - nóżka mało się poci)a buciki do raczkowania to ......kupa kasy. Pozdrawiam , Iza
      • Gość: guest Re: buciki IP: *.* 03.03.03, 12:36
        HejOpowieści o Pitulku pisze Leszek Talko. ;)Co do bucików to nie ma tak sztywnych zasad, jeśli noga nie marźnie (a jeśli marźnie to dodatkowa para skarpet) to butu w domu nie są wymagane. No przynajmniej ja tak rozumiałam znajomego ortopedę! Najlepiej gdyby dziecko miało luksus nauki chodzenia na plaży albo po łące...Pozdrawiamgranna
        • Gość: zalotka Re: buciki IP: *.* 03.03.03, 12:56
          No tak fakt : Piątkowska to jego żona !!! Pomyliłam - a jeśłi chodzi o skarpety to wszystko zależy - ja nie mam dywanów , podłoga nie podgrzewana , nie klepka tylko terrakota i Gosia najlepiej czuje się na bosaka ( a ja marznę ! )Pozdrawiam , Iza
    • Gość: AgnieszkaP. Re: buciki IP: *.* 03.03.03, 16:29
      Hehehe, mnie tez zawsze zastanawialy te zalecenia lekarzy ktorymi mamy dzielily sie czesto na forum - o tym jakie butki trzeba zakladac dzieciom ktore zaczynaja chodzic. (wysokie, sztywne, czy jakies specjalne obcasy, itp.) Moze dlatego ze mieszkam w kraju gdzie takich zalecen w ogole nie ma :lol:Obowiazuje tu przekonanie zeby zostawic stopy dziecka w spokoju na ile jest to mozliwe :lol: Bieganie na bosaka ( jezeli jest cieplo ) jest OK i nie powoduje zadnych tragicznych w skutkach konsekwencji ;) Dzieci praktycznie nie potrzebuja w ogole butow dopoki nie chodza samodzielnie przez pare miesiecy (oczywiscie poza bieganiem np. po dworze, czy ochrona przed chlodem ). Butki do kostki niekoniecznie sa lepsze od zwyklych, niskich. Poczatkujacy "chodziarze" nie potrzebuja butow korekcyjnych. Np. plaskostopie to jest fizjologia u dzieci w wieku 18 miesiecy i mniej ( 97% dzieci w tym przedziale wiekowym to ma ). Taka jest pozycja Kanadyjskiego Towarzystwa Pediatrycznego.Moje dzieci tez uwielbiaja bieganie na bosaka, nawet skarpetki to ich wrog :lol: Chyba maja to mnie bo ja tez zawsze laze boso, nawet po zimnej podlodze z kafelek.Agnieszka :hello:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka