Dodaj do ulubionych

Obcy ludzie!!!

IP: *.* 12.03.03, 22:02
Bardzo denerwują mnie obcy ludzie, którzy na widok małego dziecka sądzą, że mają prawo do niego zagadać, dotknąć, dać cukierka itp.Wiele razy się zdarzyło, że gdy mój synek miał "ambę", tzn. np. ryczał, wrzeszczał, nie chciał dalej iść albo rzucał się po ziemi, to zawsze znalazł się ktoś "miły" z tekstem typu: "O, mamusia niedobra, nie rozumie cię, może pójdziesz ze mną?". Mnie od razu szlag trafia, bo nie chcę, żeby obcy ludzie się spoufalali i wtrącali w moje metody wychowawcze.Inna sprawa, to częstowanie dzieci słodyczami, bez pytania o zgodę rodziców (o tym nie będę się rozpisywać, bo jest już osobny wątek na ten temat).No a ostatnio to się całkiem zgotowałam. Poszłam z dzieckiem do przychodni odebrac wyniki. Do windy wsiadła jakaś kobieta i od razu mojego synka palcem pac! po nosie. Zanim zdążyłam zareagować, jeszcze go uszczypnęła w policzek! Maks schował się za mną, bo nie lubi obcych, a ja tylko grzecznie poprosiłam, żeby nie zaczepiała mojego dziecka. Baba się obraziła, a ja jeszcze długo gotowałam się w środku. Przychodnia, wirusy i bakterie, chorzy ludzie, a ona z brudnymi łapami do twarzy małego dziecka! Jakim prawem?!Czy Was też to złości, czy może to ja jestem przewrażliwiona?Anita.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 12.03.03, 22:06
      Ja myślę, że jesteś trochę przewrażliwionasmileRozumiem, że można nietolerować takich zachowań, ale z drugiej strony trzeba uczyć dzieci otwartości. Twój synek sam sobie poradził, schował się za mamunią, dał sobie radę, po co od razu się wściekać, szkoda zrowiasmile))pozdrawiamKatarzyna mama Franka
    • Gość: guest Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 12.03.03, 22:14
      A ja jestem za Anita. Nie lubie (mimo mojej ogroooooomnej tolerancyjnosci) jak mi ktos do wozka zaglada i corcie straszy "A cio to za minka skziwiona?? Taka cacy dzidzia i humolki??", albo synka terroryzuje "Mama nie cie kupic lizaka (pani w sklepie), a mas liziacka od cioci".Krew mnie zalewa, mimo mojej ww tolerancyjnosci ;) , i flaki gotuja (wspominalam o tolerancyjnosci??)BEATAS
    • Gość: lili Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 13.03.03, 07:12
      Anito :)mogłabym się pod Twoim postem prawie podpisać ;) prawie, bo moje dziecko (20 miesięcy) poszłoby z każdym i wszędzie, ku mojemu przerażeniu.Nie lubię i nie pozwalam go dotykac obcym babom brudnymi łapami (nawet położną gdy przyszła do nas jak Kacper był malutki, gdy chciała go oglądac wywaliłam do łazienki, ale ona to chyba powinna znac zasady higieny).Nie lubię też gdy zwracają uwagę mnie lub mojemu dziecku, gdy Kacper ryczy na dworze i kładzie się lub siada (ja kucam zwykle koło niego i czekam aż przejdzie mu samo ;) )A o słodyczach dawanych w ilościach hurtowych nie wspomnę, ja je poprostu wyrzucam tłumacząc synkowi, że od obcych nic się nie bierzepozdrawiam Dorota
    • Gość: MonikaS. Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 13.03.03, 08:35
      Mnie złości jak cholera! A z natury jestem wybuchowa! Ale czy wolno opieprzyć taką babę przy dziecku?
      • Gość: 1205 Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 13.03.03, 09:13
        znam to . mam 4 miesięcznego syna i często zdarza mu się ryczeć na spacerze i zawsze jakach baba przypląta się do wózka i chuchając na mojego małego próbuje go uspokajać, a ja zawsze wychodzę na najgorszą, bo jak to mozliwe że "takie sliczne dzidzi płacze na spacerku"
    • Gość: guest Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 13.03.03, 09:30
      A mnie denerwuje jeszcze inna rzecz: dość często sie zdarza, że będąc u teściów moje dziecko mocno sie rozpłacze albo budzi się z drzemki rozłoszczony i krzyczy. Wówczas pół rodziny za wszelką cenę go próbuje uspokoić i każdy wie najlepiej jak to zrobić... a ja czuję sie wtedy odsuwana od własnego dziecka. I do nikogo nie trafia argument, że w takiej chwili najlepiej go przytulić i nie zaczepiać... Taka dygresja o tym, że inni lepiej wiedzą niż my co chce nasze dziecko...
      • Gość: guest Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 13.03.03, 10:58
        wiesz, ja mam identyczną sytuację, tez gdy jestesmy u teściów w odwiedzinach pół rodzinki zbiega się aby uspokoic moje płaczące dziecko, szczególnie tesciowa z tesciem wrecz wyrywaja sobie małego z rak. Oboje sa swięcie przekonani,ze wiedzą najlepiej jak ukoic moje dziecko. Skutek jest oczywiscie przeciwny. A ja czuje się odsunięta i narasta we mnie agresja.
      • Gość: Zosieńka Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 13.03.03, 23:41
        Dorotko! Z ust i z serca mi to wyjęłaś.
    • Gość: emama Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 13.03.03, 10:05
      Zgadzam się jak najbardziej z Anitą i nie uważam że jest przewrażliwiona. Nie znoszę jak ktoś zaczepia moją Małą, a tym bardziej wtrąca w moje metody wychowawcze. Na szczęście Kruszyna (10 miesięcy) jest bardzo niufna do obcych i jak tylko ktoś ją zaczepia to od razu wykrzywia się do płaczu. Wtedy ja do kompletu robię zabójczą minę i baba ma wszystkiego dosyć.Pozdrawiam. Asik z niedotykalską Wiktorią :hello:
      • Gość: AniaSK Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 13.03.03, 10:22
        No to ja też jestem przewrażliwiona. Od zawsze strasznie mnie denerwowało, jak podczas spaceru obce osoby pochylały się nad wózkiem i "gili gili" małego po buzi. A szlag mnie trafiał, jak mały sobie spał, a ktoś mi go budził wrzaskliwy "jaka śliczna dzidzia" brrr. Przyznam, że nieraz wychodziłam z siebie.Raz mi się trafiło, że podczas spaceru, gdy mały dreptał obok mnie podeszła zupełnie obca kobieta i wzięła go na ręce :gun:Mały tak się przestraszył, że ryczał dobra chwilę.Teraz, kiedy mały pokazuje już swoją "osobowość" nauczyłam go po prostu odpowiadac na "zaczepki" obcych, mówi: "nie ziaciepiaj mnie!" - działa, muszę stwierdzić.Wiem, że pewno żadna z tych osób nie ma niczego złego na myśli i być może z sympatii :what: chce pogłaskać małego, ale mnie to strasznie wnerwia, trudno, taką mamą jestem :crazy:
    • Gość: wiesia Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 13.03.03, 12:37
      A ja myślę, że jesteście baaaardzo młodymi mamami ;-), skoro starsza osoba zaglądająca do wózka to zwykle brzydka, brudna , pomarszczona starucha, a ktoś dający cukierka to obleśmy i wścibski dziad lub babsztyl. A ja jestem stara na tyle, że w siwej głowie pochylającej się nad jej wózkiem widzę doświadczenie i ciepło godne szacunku, a jak mi obcy dziecko częstują, to chcę żeby podziękowało i najlepiej oddało mamusi (celem konsumpcji :benetton: ), ba szczęśliwa jestem jak mi kwilą nad wózkiem albo pstrykają dziecię w nos , i do tego liczę ilość kwileń przypadającą na spacer - mój rekord to 13 :grin: Aha, uwielbiam w letnie popołudnia spacerki po parku i długie pogaduszki (połączone z zachwytami , poklepywaniem i czestowaniem moich dzieci) z przygodnie napotkanymi emerytkami...eh, rozmarzyłam się :bic:
      • Gość: MonikaS. Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 13.03.03, 13:06
        Masz rację Wiesiu. Na pewno jesteśmy mamami młodymi stażem (bo wiekiem to ja przynajmniej nie). Myślimy sobie: "to nasze dziecko, sama (hi, hi) je sobie zrobiłam, urodziłam i mam". Dlatego jest tylko moje i będę je wychowywać wyłącznie po swojemu. Dlatego nie chcemy wtrącania się i spoufalania obcych ludzi (a czasem też rodziny ...brrr ta moja teściowa!). Jesteśmy zaborcze.A co - nie wolno? ;)Czy mam rację drogie mamy?
        • Gość: eBeata Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 13.03.03, 15:49
          yhm... rację masz ;-).Ile razy podeszłaś do takiego prześlicznego, kudłatego, słodkiego szczeniaczka, o takim małym, cudnym jak koralik nosku :-). Ile razy pochyliłaś się i pogłaskałaś :-).
          • Gość: eBeata Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 13.03.03, 15:53
            To znaczy, że nie znaczy iż psy do ludzi porównuję :-).Tylko im moje dziecko starsze tym młodsze coraz bardziej mi się podobają /takie obce, co w nocy nie budzą - sam miód ;-)/. I jak mnie szybko wnukiem nie obdarzy, to trzymajcie małe dzieci z daleka ode mnie :-).
      • Gość: guest Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 13.03.03, 13:29
        To ja już się nie dziwię dlaczgo tak jest !!! że matki z dziećmi bykiem patrzą na wszystkich.Moja córeczka jak na półtora roku jest bardzo otwarta, zaczepia wszystkich - dorosłych , dzieci, panią w sklepie, w windzie itp.i wiecie co ? właśnie najczęściej matki z dziećmi są takie jak by to określić "mało sympatyczne".I nie chodzi mi tu o jakieś znajomości, pogaduchy, titititi, śliczne dziecko itp.Po prostu o normalną postawę do drugiej osoby - a nie taki "wilk w oczach" :( .Dzisiaj na spacerku zostałyśmy dwa razy "ostrzeżone wzrokiem" :( przez mamusie z dziećmi.Na szczęście są emeryci :) i takie matki jak Wiesia :)ola
        • Gość: guest Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 13.03.03, 22:02
          Otóż to Olu, już wyobrażam sobie co mogą myśleć ludzie o mojej baardzo ekstrawertycznej córeczce, która ładuje się na kolana wszystkim ludziom w kościele i włazi na ręce hydraulikowi :). I cóz ja mam począć? No nic, muszę pogodzić się z tym, że będą na mnie patrzeć wilkiem.
      • Gość: Behemot Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 13.03.03, 23:34
        Ja też lubię jak starsze panie zachwycają się moimi dziećmi :) i też nie jestem pierwszej młodości :( Gina
      • Gość: guest Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 14.03.03, 09:19
        Nic dodać nic ująć, Wiesiu. Ja dopiero za dwa lata skończę trzydziestkę a samej zdarza mi się wpadać w zachwyt i ciumkać nad cudzym dzieciaczkiem :)I bardzo lubię jak ktoś zachwyca się moim synkiem, bo utwierdza mnie wtedy w przekonaniu, że rzeczywiście jest on najpiękniejszy na świecie :grin:Brenda
    • Gość: guest Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 13.03.03, 14:46
      U nas problem jest ten sam, z tym, że móje 3 letnie dziecko poradzilo sobie samo ;)Otóż, gdy zagaduje Go młoda wyglądem, wiekiem, osobowością ;) osoba to spokojnia pozwoli zaczepiać się, a nawet wpada z jegomościem w pogawędkę :lol: Natomiast, gdy jest to osoba starsza, np:siwa staruszka, czy dziadzio, to uda, że nie słyszy-raz dał dziadkowi po ręce, gdy ten chciał Go zaczepić :what: I najgorsze jest to,że dostał tej awersji do starszych dzięki mojej babci, a Jego prababci, która bez przerwy odkąd pamiętam sprzeczała się z Nim o cokolwiek :(
      • Gość: KrysiaW Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 13.03.03, 19:58
        A ja jak urodzilam Krysie ktora juz jako noworodek byla przesliczna :bic: chcialam ja pokazac calemu swiatu.Chcialam zeby wszyscy widzieli jakie mam ladne dziecko,chcialam zeby je podziwiali i zeby sie zachwycali.I moze dlatego w ogole nie przeszkadzalo mi jak obcy ludzie zagladali mi do wozka i usmiechali sie do mojej Krysi czulam sie wtedy taka dumna,potem jak Krysiunia troszke podrosla to rowniez cieszylam sie jak zwracano na nia uwage.Teraz ma juz ponad trzy latka jest rezolutna i otwarta na ludzi.Ciesze sie ze taka jest.Chce zeby miala w zyciu duzo znajomych,kolegow,przyjaciol nie tylko w swoim wieku.pozdrawiam Tyma mama Krysi :hello:
    • Gość: MonikaS. Re: Obcy ludzie!!! - do tych co lubia :) IP: *.* 14.03.03, 08:01
      Musze jeszcze raz zabrac glos, bo strasznie sie przejelam krytyka.Ja nie patrze wilkiem na inne mamy z dziecmi, usmiecham sie i chetnie porozmawiam. Ale nie jestem namolna, gdy sobie ktos tego nie zyczy!No gdzie ta tolerancja - chyba Ci, ktorzy nie chca by ich dzieci byly podszczypywane w policzek przez rozkoszne staruszki tez maja do tego prawo?No i chyba czyms innym jest uslyszec "jakie slotkie malenstwo" (prosze bardzo - zachwycajcie sie), a co innego pchanie lapy do wozka albo dawanie madrych, wkurzajacych rad matce ryczacego dziecka (wiem, bo Majka strasznie ryczala gdy jezdzila jeszcze w glebokim) czy wpychanie slodyczy bez zapytania matki o zdanie.Tak mysle.A zanim poglaszcze na ulicy rozkosznego pieska tez pytam wlasciciela, czy mozna :)
      • Gość: guest Re: Obcy ludzie!!! - do tych co lubia :) IP: *.* 15.03.03, 12:40
        Cóż zdania na ten temat mam podzielone.Czasami jestem dumna z mojej trójki ,gdy ktos się nimi zachwyca-oczywiscie bez dotykania itp.Ale...Mój starszy syn okropnie się denerwował ,gdy po urodzeniu blizniaków wszyscy pytali go nie.Tak jakby on nie istniał.Potem juz zgóry reagował tylko nie rozmawiajmy o bliżniakach ,na co wielu reagowało ...no co ty taki duzy chłopiec i zazdrosny,śliczne maluchy ,pewnie je kochasz...Przestalismy wychodzic na spacery pod blokiem.Teraz wychodzę z trójką (wózek nie miesci się do windy)jedno w nosidle ,drugie w wózku ,trzecie na hulajnodze.I znowu... a co to nie stać pani na wózek, taka młoda ajuz trójka ( czasem nie wiedzą ile to w wózku ma),nosidłoszkodzi na kręgosłup...Ostatnio niegrzecznie odpowiedziałam - moje dzieci ,moja sprawa .Nie rozumiem ,to przeciez brak elelmentarnego wychowaniaPozdrawiam
    • Gość: ez Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 14.03.03, 09:36
      A ja jak emerytki albo emeryci uśmiechaja się do mojego dziecka uśmiecham się również. Asia jest bardzo otwarta i zaczepia, gorzej jak nieraz próbuje zabrać laskę hihi takiej staruszce. U nas są takie działki z deptakiem. Na ławeczkach siedzą sobie babcie a środkiem spaceruje tłum mam. Już wysłuchałam tysiące historii na temat życia tych starszych osób, a ile razy Asia dostała reklamóweczkę jabłek albo pomidorków od wdzięcznego z towarzystwa emeryta.No to jedna strona, druga nie pozwalam częstowac mojej Asi niczym. Asia niedługo skończy 1,5 roku ale obiecałam sobie, że do 3 roku żadnych słodyczy oprócz domowego ciasta. I na razie udaje mi się. Asia nie zna smaku czekolady. Zawsze mówię, że nie chcę aby Asia jadła słodycze, a jak nie chcę urazić to kłamie i mówię, że ma alergię. No cóż święta to ja nie jestem.
      • Gość: guest Re: Obcy ludzie!!! - nie lubię czochraczy i dokarmiaczy IP: *.* 14.03.03, 20:59
        A ja nie lubię jak ktoś dotyka rączek czy buzi moich dzieci. W pobliskim sklepiku mąż krótko i zdecydowanie powiedział pani sprzedawczyni, że nie życzy sobie, by dawała naszemu dziecku słodycze, skoro mu nie kupujemy. (próbowała go dokarmiać, a dzieciak uczulony. Delikatne prośby i protesty nie skutkowały).Synek ma śliczne loczki i piękne niebieskie, duże oczy za firankami długich rzęs. Wiosną gdy chodzi bez czapki w drodze do sklepu (raptem jakieś 300m) zaczepia go kilka osób i każda czochra po głowie. Małemu to nie odpowiada, mnie denerwuje. Nieraz mam ochotę taką panią czy pana poczochrać po ich mniej lub bardziej zadbanych czuprynach. Kiedyś się odważę. Ciekawe jak się wtedy poczują. Przecież dziecko to nie lalka, z którą można robić co się chce. Dziecko to mały człowiek, a czy do dorosłego ktoś podszedłby i bez pytania szczypał w policzki, łapał za ręce i targał po głowie. Wątpię.Nielubiąca Czochraczy i Dokarmiaczy
    • Gość: guest Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 14.03.03, 10:32
      Jak urodziłam dziecko, to pełna zachwytu nad własnym maleństwem myślałam, że wszystcy też będą pełni zachwytu nad nim. I często się to zdarzało, nie często na szczęście ktoś pchał łapy do wózka - głównie dzieci z bloku, które koniecznie chciały dotknąć jego grzechotek. Pewnego dnia moje dziecko (wówczas 18.mies) wchodząc do bloku podbiegło do drzwi sąsiadki z dołu; sąsiadka akurat to zauważyła. Ja z uśmiechem zażartowałam, że "chciało Panią odwiedzić". W odpowiedzi usłyszałam pytanie czy moje dziecko może tak nie biegać w domu, bo jej tupie nad głową... I jeżeli nad tym już nie zapanuję, to co to będzie w przyszłości...No i teraz wiem, że nie wszyscy będą zachwycać się moim dzieckim, czasami nawet mocno przytemperują mój zachwyt... I nie do końca wierzę tym co tak "gili, gili" do wózeczka itd. Może jestem przewrażliwiona :)
      • Gość: guest Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 14.03.03, 13:40
        HejJa też nie lubię kiedy obce osoby zaczepiają moje dziecko. Zresztą Kasia sama tego nie akceptuje. Płacze kiedy ktoś próbuje za blisko się do niej zbliżyć. Taka jest i koniec. Ale najbardziej denerwują mnie wtedy uwagi obcych osób "ojej taka beksunia". Szczerze mówiąc strasznie jest mi wtedy przykro i nie podoba mi się, że ktoś mówi tak o mojej Kasi w jej obecności. Pozdrawiam Pyza
    • Gość: guest Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 14.03.03, 13:44
      A ja wrecz nie nawidze jak obcy ludzie na widok mojego dziecka glupieja. Zachowania typu: jaki piekny, jaka ma sliczna buźke, pojdziesz z pania itp. doprowadzaj mnie do szału. Przeciez moje dziecko nie jest małpą w zoo do oglądania w klatce. I jeszcze żeby to zdażało się co jakiś czas, ale tak jest ZAWSZE gdzie tylko nie pojawię się z małym
    • Gość: guest Re: Obcy ludzie!!! IP: *.* 14.03.03, 13:46
      A ja wrecz nie nawidze jak obcy ludzie na widok mojego dziecka glupieja. Zachowania typu: jaki piekny, jaka ma sliczna buźke, pojdziesz z pania itp. doprowadzaj mnie do szału. Przeciez moje dziecko nie jest małpą w zoo do oglądania w klatce. I jeszcze żeby to zdażało się co jakiś czas, ale tak jest ZAWSZE gdzie tylko nie pojawię się z małym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka