Dodaj do ulubionych

dziecko w foteliku samochodowym

IP: *.* 17.03.03, 13:19
Doradźcie jak sobie poradzić! (Może ktoś ma podobny problem). Na święta chcemy się wybrać do rodziców, ale to, aż 350 km. drogi, Piotrek jest bardzo ruchliwy i trudno mu wysiedzieć w foteliku 20 min., a co dopiero 4-5?! godz. -ma 8 miesiecy.
Obserwuj wątek
    • Gość: mamaMikołaja Re: dziecko w foteliku samochodowym IP: *.* 17.03.03, 14:10
      Nie wiem, czy moja rada Ci się przyda - kiedy Mikołaj miał mniej więcej 8 mies. postanowiliśmy jechać nad morze samochodem. Mieszkamy w Krakowie, do Władysławowa mamy ponad 500 km. Zrobilismy tak: wieczorem umyliśmy dziecko jak co dzień, ubraliśmy w dresik, kiedy zrobiło się ciemno (maj, ok.22) zapakowaliśmy pół śpiącego do fotelika, przykryliśmy kołderką i w drogę. Spał bardzo ładnie, do Torunia (jakieś 350km) nawet się nie obudził. Potem musieliśmy go na trochę wyciągnąć... mam nadzieję, że policjancie tego nie czytają ;) . Spowrotem taki sam scerariusz, sprawdził się nadspodziewanie dobrze. Myślę, że ze starszym bąkiem jest większy kłopot, bo ten jak się przebudzi, to wie o co chodzi i gdzie jest.Pozdrawiam:hello:Jaga
      • Gość: Anika Re: dziecko w foteliku samochodowym IP: *.* 17.03.03, 14:43
        Niestety Ewuniu, ja nic Tobie nie poradze. Sami chcemy jechac na świeta do teściów 450 km i juz mi ciarki przechodza. Michał bedzie miał 16 m-cy. Co dopiero począc z takim wiercipietą. Mis majc 6 m-cy nie chciał siedziec w foteliku, a co dopiero teraz :cry: Nieźle sie musze nagimnastykować, zeby go czymś zając. Mam nadzieje, że teraz bardziej sie zainteresuje tym co za szybą i uda mnam sie dojechaćsmileAnia
      • Gość: Sebastian_T Re: dziecko w foteliku samochodowym IP: *.* 18.03.03, 08:50
        jaga napisała/ł:> Potem musieliśmy go na trochę wyciągnąć... mam nadzieję, że policjancie tego nie czytają ;) .Ja mam tylko taką jedną uwagę (Jaga, to bynajmniej nic osobistego). Ale pomyślcie - zapinacie się w pasy, przypinacie dzieci do fotelików po co? Żeby nie zapłacić mandatu??? Czy żeby bezpieczniej jechać i dojechać?Nasi chłopcy mają prawie 1.5 roku. ZAWSZE jeżdżą w fotelikach (a dłuższe trasy, takie po 300-400 km przebywaliśmy dość często już od ich paru miesięcy życia). Bywa, że marudzą. Ale trudno. Jak już ktoś poniżej napisał, od marudzenia i płaczu jeszcze nikt nie umarł. Od niezapiętych pasów / jazdy bez fotelika i owszem...Pomyślcie czasem - dla waszego i dzieci dobra.S. (który zapina dzieci i pasy nawet, jak jedzie po parkingu ;-) )
        • Gość: gosiah Re: dziecko w foteliku samochodowym IP: *.* 21.03.03, 14:47
          podpisuję się pod tym postem... nigdy nie wyjęłam dziecka z fotelika w czasie jazdy!!! Jeśli bardzo płakał, to po prostu na najbliższej stacji beznynowej, czy jakiejś knajpie, robiliśmy dłuższy postój - mały dostawał cycka, poprzytulaliśmy się troszkę i jechaliśmy dalej, a do teściów też mamy daleko, również 350 km i podróż trwa ok. 4-5h. Pierwszy raz wyjechaliśmy, kiedy Pat miał dwa tygodnie, teraz ma 11.5 m-ca i nadal nie lubi jeźzdić w foteliku, ale mówi się trudno. zawsze wyjeżdżamy w porze snu - albo popołudniowego, albo nocnego. także ze względu na starszego syna, bo ona zazwyczaj zasypia, ale kiedy się budzi to też po 3 h. ma dosyć! Nigdy nie wyjmuj dziecka z fotelika nawet na 5 min. A wyjeżdżajcie najlepiej późnym wieczorem.
        • Gość: zalotka Re: dziecko w foteliku samochodowym IP: *.* 21.03.03, 22:10
          Witam ! Zgadzam się z Sebastianem i opiszę mój przypadek. Jechaliśmy na wakacje około 250 km, od Warszawy. Gosia marudziła , a ja na chwilkę ją odepięłam ( nie powiem bałam się ) i po 10 minutkach zapięłam .....a za 5 minut było ostre hamowania i karambol ( 5 samochodów w środku MY ) Na szcęście nic się nie stało, samochody jechały wolno około 70km/h ale huk był potworny - nie ma mowy , aby choć na chwilę odpiąć dzieccko. Lepiej się zatrzymać nawet na dłużej ale nigdy nie odpinać,ku przestrodze wszystkich,pozdrawiam ,Iza
      • Gość: asia_t Re: dziecko w foteliku samochodowym IP: *.* 18.03.03, 11:02
        A ja dodatkowo odsyłam do wątku Ku przestrodze... Pomijam pyskówkę, która się tam rozpętała, ale tak ku przestrodze dla wszystkich mam, które wyjmują dzieci z fotelików podczas jazdy... :-( AsiaT
    • Gość: guest Re: dziecko w foteliku samochodowym IP: *.* 17.03.03, 21:32
      ja tez chcialam napisac, zeby jechac noca, ale absolutnie nie wyciagajcie dziecka z fotelika w czasie jazdy. Jesli nie dacie rady na raz, to mozna zatrzymac sie gdzies przy stacji benzynowej czy np. kolo budynku policji (w lesie balabym sie zrobic noca postoj)
      • Gość: guest Re: dziecko w foteliku samochodowym IP: *.* 17.03.03, 21:58
        Hej!Ja już mam spore doświadczenie z długimi jazdami iz jednym dzieckiem i z dwójką, teście mieszkają ponad 500 km od nas i przemierzamy ten odcinek 2-3 razy do roku. Jedno jest pewne najlepiej jednak jechać nocą wtedy dziecko śpi i czasem jest szansa, że się do końca nie obudzi, tak jest np. ze starszą córką 3,5 roku. Mała ma roczek ale jeżdziliśmy jak miała 7 i 9 miesięcy no i niestety postoje na stacjach benzynowych, przerwy na cyca i potem dalej. Nie obeszło się czasem bez płaczu jak w pobliżu nie było gdzie stanąć ale nigdy nie wyjmowałam dzieci z fotelików od płaczu jeszcze nikomu nic się nie stało a o wypadek nie trudno. Jak jeżdziliśmy tylko ze starszą córką to dopóki był silnik włączony to spała, jak tylko mąż gasił to od razu oczy szeroko otwarte. Moim zdaniem właśnie noc jest najlepszą porą podróżowania z dziećmi tylko ranek jest potem ciężki bo dzieci wyspane a rodzice niekoniecznie. Pozdrawiam
    • Gość: emama Re: dziecko w foteliku samochodowym IP: *.* 18.03.03, 10:51
      Moja rada jest podobna do powyższych. My z córcią jeździliśmy od Jej 2-go miesiąca i zawsze był to wyjazd czwarta, piąta nad ranem. Córcia większość drogi przesypiała, a jeździliśmy 500 km.Pozdrawiam. Asik
      • Gość: sofi_i_maks Re: dziecko w foteliku samochodowym IP: *.* 18.03.03, 11:01
        CzescMy rowniez chcemy wyjechac na swieta, tylko ze czeka nas ok 1000 km. Maksio bedzie mial w kwietniu 11 miesiecy, rowniez sie zastanawiam jak to bedzie. Jedno jest pewne pojedziemy noca. Moze macie jeszcze jakies rady.Sofi
    • Gość: guest Re: dziecko w foteliku samochodowym IP: *.* 18.03.03, 11:13
      jesli chodzi o bezpieczenstwo naszych dzieci, to moja wyobraznia jest bardzo bujna i ostatnio jak mala zaczela ryczec w czasie jazdy, to zatrzymalismy sie w miasteczku i karmilam ja z butelki. Moglam to zrobic w czasie jazdy, ale wole nie karmic dzieci gdy samochod jedzie, bo jak sobie wybraze, ze maz moze nagle zahamowac i dziecko mi sie zachlysnie i udusi , to wole zrobic 5 minut postoju. To samo tyczy sie starszej corki i jedzenia ciastek czy cukierkow.
    • Gość: dorotaklatka Re: dziecko w foteliku samochodowym IP: *.* 21.03.03, 21:12
      wybierzcie sie w nocy to przespi cala podrozdorota
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka