kropka
15.04.03, 14:32
Rozmowa I
- widzisz, trzeba mobilizować społeczności lokalne. Ludzie powinni sami o
sobie myśleć i we własnym sosie działać...
- aaaaaaaa
- no własnie. Niestety, całe pokolenia przyzwyczaiły się, że ktoś za nich
decyduje i nie wiedzą, co to samodzielność
- uuuuuuu
- Muszka ma rację, że rozrusznikiem i lepikiem może być kultura. W Miłosławiu
całe miasteczko zmobilizowało się, żeby dobrze zorganizować imprezę.
- Oooaaa?
- No tak. W komitecie organizacyjnym był burmistrz z SLD, proboszcz i
nauczycielka z PSLu. I jak świetnie wyszło?
- A!
Rozmowa II
- ja już nie mogę! Nie wytrzymam! Po co ona mnie zmusza do fizyki, jak
przecież w życiu nie będzie mi potrzebna!
- Ułaaaaa!
- Ona jest kopnięta! Zamiast robić coś pożytecznego, to ja kuję jakieś durne
wzory!
- Uuuuuuuu
- Widzisz, ty to rozumiesz, a taka durna jedna nie!!! Boże, żeby dożyć do
końca maja, a potem niech mnie w nos pocałuje...
- Ajjjj!
Rozmowa III
- musisz wiedzieć, że życie nie jest sprawiedliwe. Im wcześniej to
zrozumiesz, tym będzie ci łatwiej.
- O!
- Dokładnie. Taka Ewka... fajna dziewczyna, niby mądra, jak potrzebowała
szalik, to miła była, aż mdliło. A teraz?
- Uuuuuuuuuuuu
- Do bani to życie! Romek jej pizzę postawił i już świata za nim nie widzi!
Sprzedajna dziwka i tyle! I za co??? Za pizzę!!!!!
- Aaaaa
- Ech stary, nie ma letko....
- Kochani, uważam że nieetycznie jest zrzucać dorosłe problemy na
dwumiesięczne dziecko. Prosiłam, żebyście go usypiali, ale myślałam raczej o
kołysankach!