gosiagrzes1
23.02.07, 15:24
Godzina 6,00 rano. Marcin (2lata i 5 m-cy) przychodzi do mojego łóżka i mówi
ze ma kupke. Sprawdzam ale kupki niema, mimo wszystko sciągam pampersa i
wciagam spodnie na pupe i mowie : "Chodz, pojdziemy zrobic siku do ubikacji".
Wchodzimy do ubikacji i Marcin mowi " Mama sikamy razem", Mały sciaga spodnie
kładzie ptaszka na rant ubikacji i mowi " Mama tez tu kładź siusiaka" .
Myslałam ze padnę