Dodaj do ulubionych

pytanie dotyczace nauki siusiania

15.06.07, 14:53
Wiem, ze ten watek pojawia sie co chwile, ale mam w zasadzie jedno konkretne
pytanie: czy podczas nauki siusiania dziecko koniecznie musi chodzic bez
pieluchy?
Moj synek ma prawie 2,5 latka i stwierdzilam, ze czas juz najwyzszy, bo
wprawdzie jeszcze wlasciwie nie mowi, ale wiele rzeczy potrafi juz
zakomunikowac i duzo rozumie. Sadzamy go na normalna toalete z nakladka
(chetniej na niej siedzi niz na nocniku, ktory tez przetestowalismy), na razie
tylko rano i wieczorem, czasem w ciagu dnia, przy okazji zmiany pieluszki.
Kilka razy udalo mu sie zrobic siusiu, raz nawet kupke, cieszy sie wtedy i
jest zainteresowany tym co sie stalo. Czasem chetnie usiadzie, czasem wrecz
sie domaga a czasem protestuje (nie zmuszam wtedy). Mam jednak wrazenie, ze
robimy to za malo intensywnie, bo nie widze zadnych efektow.
Natknelam sie na opinie, ze dziecko musi biegac bez pieluchy bo inaczej sie
nie nauczy, ale przyznam, ze troche boje sie tego zasiusianego dywanu,
kanapy... Podworka niestety nie mamysad Robie blad? Czy rzeczywiscie bez
pieluchy dziecko latwiej zalapie o co chodzi? Doradzcie prosze...
Obserwuj wątek
    • kasiap75 Re: pytanie dotyczace nauki siusiania 15.06.07, 15:25
      Mojego synka uczyłam przez odstawienie zupełne pieluchy. Było
      kilka naprawdę mokrych dni, a potem tylko posikiwał majteczki,
      jak mu się zaczynało chcieć. Ale mój był z tych, co im wszystko jedno, czy mają
      mokro czy sucho, więc długo trwało zanim nauczył się wstrzymywać siku.
      Dużo zależy od Twojej cierpliwości, na ile zniesiesz mokre ubrania i początkowo
      podłogę. Jeśli Twój synek choć troszkę jest czyścioszkiem i nie lubi być brudny,
      pochlapany, to pewnie szybciej nauczy się wołać siusiu. Teraz jest dobry czas na
      zdjęcie pieluszki. Jest ciepło, dużo ubrań nie przesika, a i jemu w te upały nie
      będzie tak gorąco w pupę zapakowaną w pieluszkę.
      Życzę powodzeniasmile
    • eilian Re: pytanie dotyczace nauki siusiania 15.06.07, 15:37
      wlasnie obawiam sie, ze on raczej z tych, co mu wszystko jednosmile Ale moze
      faktycznie trza sie odwazyc i zdjac tego pampersa. Ufff, to dopiero bedzie
      stres...(dla mnie oczywiscie)
    • notohyc Re: pytanie dotyczace nauki siusiania 15.06.07, 15:53
      My właśnie jesteśmy w trakcie nauki siusiania. Mała ma 1,5 roku pieluszkę
      zakładam jej tylko na noc i kiedy gdzieś dalej wychodzimy. Zaczęłyśmy od
      nocnikowania po spaniu. Myślę ze ważne jest pokazać dziecku swoją radość z
      faktu że udało się. Ja dość przesadnie mówię zawsze "jej!!! udało się, ślicznie
      nasiusiałaś do nocniczka!!" i ona też jest z siebie bardzo zadowolona wink
      Nocnik stoi " w pogotowiu" w kuchni tak aby mogła sama z niego skorzystać. w
      domu chodzi z gołą pupą albo w króciutkich spodenkach, które sama może zdjąć.
      Kiedy zrobi siusiu do nocnika przybiega do mnie i woła z radością " mama, si
      si!!" Zawsze ją za to chwalę.
      Ostatnio woli załatwiać się do "dużego nocniczka"- tam gdzie mama i tata wink
      Doszło do tego, że zgania mnie z sedesu awanturując się że to jej
      nocniczek!! smile
      • eilian Re: pytanie dotyczace nauki siusiania 15.06.07, 16:17
        Gratuluje! Jasne, ze sie cieszymy, bijemy brawo, itd. Ale jak na razie efekty sa
        mizernesad
    • makurokurosek Re: pytanie dotyczace nauki siusiania 15.06.07, 16:22
      dziecko mają pieluchę, pomimo ze czuje potrzebę zrobienia siku i zsiusiania się
      nie czuje konsekwencji, czyli dyskomfortu.Oczywiście możesz zakładać pieluchę,
      ale wtedy musisz czekać aż dziecko samo z nich zrezygnuje, a na to możesz
      jeszcze poczekać kilka lat.
      Może przedstawię ci to obrazowo to to tak tak jakbyś mówiła złodziejowi aby nie
      kradł bo pójdzie do więzienia, on z premedytacją kradnie i nie ponosi
      konsekwencji, czyli dochodzi do wniosku że to nic złego. Masz akcję, nie masz
      reakcji.
    • pikum Re: pytanie dotyczace nauki siusiania 15.06.07, 22:22
      Jak masz dziecko to nie trzeba sie bać ani zasikanego dywanu bądz kanapy.No
      chyba że dywan i kanapa jest ważniejsza.My odstawiliśmy pieluche jakieś dwa
      tygodnie temu.Zapinamy tylko na noc i na spacer,chociaż zauważyłam że po
      spacerze jest sucha.Na początku nie jest łatwo.Najlepiej konsekwentnie wysadzać
      co pół godziny lub co chwile przypominać.My po dwóch tygodniach mamy 1 lub 2
      wpadki dziennie.A co do zasikanych dywanów itp to myśle,że nie unikniesz
      tego.Mnie na początku też wkurzało jak latałam ze szmatą i wycierałam tu i
      ówdzie,ale cóż.......takie są uroki!
      • 111a4 Re: pytanie dotyczace nauki siusiania 15.06.07, 23:00
        moja corka skonczyła 2 lata,na nocnik nie siusia.chodzi w majtkach po
        domu,czesto wycieram siuski z dywanu.ona jest dziwnym przypadkeim,wie kiedy
        sika,ale mimo tego ze za nia stoi nocnik sika na dywan. Kiedy ma załozoną
        pieluche sika i mówi ze sika,domaga sie zmiany pieluchy. pszeszkadza jej to ale
        na nocnik nie usiadziesad
        • zena24 Re: pytanie dotyczace nauki siusiania 16.06.07, 13:27
          Syn gdy miał założony pampers,czuł się poprostu pewnie,bo wiedział wtedy ,że
          może sobie pozwolić na sikanie w niego.Dlatego bez względu na jego
          protesty,prośby nie zakładałam mu go.Wiedział,że mając majteczki ma je pilnować
          by były suche.Nawet dzisiaj,siedząc w samochodzie zachciało mu się sikać.Mnie
          nie było, a starsza córka myśląc,że ma pampersa kazała mu poprostu sikać.On
          wtedy powiedział,że mama mu nie pozwoliła sikać bo ma założone majteczki i
          cierpliwie czekał, aż przyjdę.Na szczęście trwało to parę minut więc z
          powodzeniem udało mu się dotrzymać.Nie martw się,każde dziecko z czasem uczy
          się wszystkiego, a my musimy być tylko cierpliwi.
      • eilian Re: pytanie dotyczace nauki siusiania 16.06.07, 21:31
        pikum napisała:

        > Jak masz dziecko to nie trzeba sie bać ani zasikanego dywanu bądz kanapy.No
        > chyba że dywan i kanapa jest ważniejsza.

        o Jeeezu, musisz od razu w ten ton uderzac? Jasne, ze kanapa nie jest dla mnie
        wazniejsza niz dziecko! Ale wiadomo, ze zasikiwanie wszystkiego w domu moze byc
        klopotliwe, dlatego pytam...
    • anna2203 Re: pytanie dotyczace nauki siusiania 16.06.07, 17:50
      Moja córeczka Maja, dwa dni temu skończyła 1,5 roku.
      Od dwóch miesięcy załatwia się na nocniczek.
      Gdyby nie to, że podłapała grzybka i zmuszona byłam wietrzyć jej
      kroczek...pewnie nie zdecydowałabym sie jeszcze na naukę korzystania z nocnika...
      Maja biegała w domu w samych majteczkach.
      Pieluszkę zakładałam tylko na noc i na spacery - tyle tylko że przez kilka
      pierwszych dni starałam się po prostu nie wychodzić z domu.
      Mała bawiła się na balkonie...
      Po trzech dniach prób, maja wołała że chce siusiu...zdarzało sie posikanie, ale
      zawsze "resztki" lądowały w nocniczku...
      Trzeba byc bardzo cierpliwym i nie przestraszyc malucha. Broń boże nie krzyczeć
      jak się posiusia , a cieszyc się z każdego sukcesu.
      U nas w domu każdy bił brawo , wołał hiphip hura i wycałowywał małą...
      Dziś tylko na noc zakładamy pieluszkę.
      Powodzenia smile
    • miacasa Re: pytanie dotyczace nauki siusiania 16.06.07, 21:18
      kanapa raczej będzie bezpieczna, dywan od biedy na miesiąc możesz zwinąć,
      najważniejsza jeast Twoja pogoda ducha i zgada na to, że przez kilka dni
      będziesz wycierała podłogę, jak się na to zdecydujesz to okaże się, że to nie
      takie straszne i z każdym dniem będzie lepiej, zdejmij małemu pampersa i niech
      się dzieje wola nieba.....będzie dobrze
      • eilian Re: pytanie dotyczace nauki siusiania 16.06.07, 21:34
        Dzieki za Wasze odpowiedzi i slowa otuchysmile Zaczynam od poniedzialku! Dywan sie
        zwinie, na kanapie jest narzuta, to najwyzej bede prala, sciera bedzie w
        pogotowiu. Jak trza, to trza, naprawde chce, zeby juz sie tego nauczyl, jest
        madrym chlopcem (mimo tej opornej mowy). Chyba wtedy poczulabym wreszcie, ze mam
        juz "odchowane" dzieckosmile Pozdrawiam!
        • vetkam Re: pytanie dotyczace nauki siusiania 18.06.07, 00:29
          Kup podkłady w sklepie medycznym (ceratę) lub folie malarską i połóż pod
          narzutę. Na noc to samo pod prześcieadło-kłopot z głowywink Mój synek nauczył
          się siusiać do kibelka w wieku 2 lat bo zobaczył jak na dworzu dziewczynka
          ściągnęła majteczki i siusiała pod krzaczkiem i on też tak chciał bez pampersa.
          Mojej koleżanki synek siusiał na kibelku pod parasolkąwinkA synek mojej siostry
          siusiał do kibelka bo po spuszczeniu wody leciała niebieska woda (kupiła kostki
          toaletowe do spłuczki dające efekt niebieskiej wody podczas spłukiwania)Metod
          jest wiele-grunt to konsekwencja. Ja ściągnęłam pampersa od razu i juz nigdy do
          nich nie wracałam. Początkowko ciężko było nocą ale brałam synka bez słowa
          zawsze przed moim pójściem spać na kibelek siusiu i do rana wytrzymuje. Trzymam
          kciuki-będzie dobrzesmile
          Całusy Vetkam
    • westmanka Re: pytanie dotyczace nauki siusiania 18.06.07, 00:13
      Ja już mam to za sobą. Mój syn nauczył się w końcu sikać w wieku 3,5 roku.
      Ważne jest regularne wysadzanie dziecka i nagradzanie. Ja wysadzałam co 1,5
      godziny. Najpierw się pytałam, czy chce siku, a jak mówił, że nie chce, to za
      10 minut sama prowadziłam go do łazienki. Mówiłam, że jak zrobi ładnie na
      nocnik, to dostanie nagrodę. Nagrodą były żelki-misie. Załapał po 5 dniach a po
      ok. 3 tyg. spał juz nawet bez pampersa.
      Próbowałam przedtem chyba ze trzy razy go oduczyć, ale tym razem już psycholog
      poradziła, jak się do tego zabrać. I udało się!!!
    • weronikarb Re: pytanie dotyczace nauki siusiania 18.06.07, 08:53
      Moj tez tyle mial jak go zaczelam uczyc.
      Do poludni ajak byl z babcia to nosil pampersa, po pracy jak przychodzilam to
      sciagalam, dlatego sie czas nauki wydluzyl do 7 dni smile
      Zaczelam w poniedzialek, w sobote i w niedziele juz bez wpadki, w tydzien
      pozniej koniec calkowity z pampersami nawet w nocy smile
      Normalnie bylam w szoku ze tak szybko poszlo, w sumie najgorzej to mielismy z
      kupa, bo siku od razu zalapal, ale kupe zrobic to byla meczarnia smile
      Teraz jzu jestem rok po i powiem szczerze ze w ciagu tego roku wpadka mu sie
      zdarzyla 2 razy, bo zmarzl wtedy i jak zauwazylam to traci kontrole nad
      pecherzem.

      A w dzien w zeszlym tygodniu, bo mial kontakt z kuzynka 3 miesiace mlodsza
      (3,5l) i stwierdzil ze on tez bedzie sikal w majtki jak ona i ze mam sie nie
      martwic bo jest tak cieplo ze na pupie wyschna sad
    • lena99 Re: pytanie dotyczace nauki siusiania 18.06.07, 09:12
      U nas było trochę inaczej. Mały nosił pampersa ale mówiłam żeby wołał kiedy
      chce mu się siku. Załapał szybko ale czekałam z ostatecznym zdjęciem pampersa
      aż był suchy przez kilka dni z rzędu. Potem dopiero założyłam majteczki.
      Posiusiał się raz.
      Teraz właśnie oduczam młodszego, spróbowałam nawet metody polecanej tutaj czyli
      zdjęcie pieluszki. Ale to była porażka (głównie dla mniewink) nienawidzę wycierać
      siku ani prać takich rzeczy, brrrr. Więc wróciłam do mojego sposobu. Wczoraj
      miał już majtki, dziś też, na razie wpadki nie było, zobaczymy jak będzie
      dalej.
      Życzę powodzenia!
    • pikum Re: pytanie dotyczace nauki siusiania 18.06.07, 19:42
      Może troche za bardzo pojechałam!!!z tymi dywanami.Nie przejmuj sie tymi
      drobiazgami.Mnie też na początku wkurzało ścieranie z dywanu i szczerze mówiąc
      długo sie zbierałam,żeby puścić małą bez pieluchy.Szukałam jakiegoś innego
      sposobu,jednak przekonałam sie,że jak nie puszcze jej bez pieluchy to nic z
      tego nie będzie.Dziś nie miała żadnej wpadki i jestem bardzo zadowolona.A
      dywany,zesikane koce itp....wypierze sie!!!Trzymam kciuki!!!
      • ga.mn a co z kupą? 19.06.07, 07:29
        jak ją wyciarałyście z wykładziny?

        • makurokurosek Re: a co z kupą? 19.06.07, 13:40
          ja w ogóle nie miałam takiego problemu, zaczęłam Tosię puszczać w poprzednie
          wakacje bez pieluchy, miała wtedy rok, ze względu na zatwardzenia dokładnie było
          wiadomo kiedy idzie kupa , była sadzana na nocnik, pod koniec wakacji sama
          wołała ee, do teraz zdarzyły się chyba 4 wpadki i to gdy miała regres z
          sikaniem. Podejrzewam, że tak szybko nauczyła się robić kupę do nocnika ze
          względu na te zaparcia, później od jesieni do wiosny chodziła w pampersach a
          kupkę i tak zawsze wołała.
    • pikum Re: a co z kupą? 19.06.07, 19:55
      No ze dwa razy zdarzyło mi sie wycierać kupe z wykładziny.A zrobiłam to
      normalnie-tak poprostu.Póżniej przemyłam taką pianką w sprayu do dywanów i po
      sprawie.A są jakieś specjalne sposoby?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka