ciociakubusia
19.11.07, 19:16
Witam serdecznie!
Od trzech tygodni jestem stała czytelniczką tego forum - to jest od
czasu kiedy moja siostra urodziła malutkiegi Kubusia 27 tydzień
1150 g apgar 7.Była to dla nas ogromny szok. Tylko modlitwa i
czytanie Waszych historii jakoś trzymaja mnie przy nadziei. Kubuś
był bardzo krotko pod respiratorem. Potem cepap, po kilku dniach na
2 dni respirator. Potem cud - zaczął oddychać sam nawet bez cepapu i
dodoatkwego tlenu. Trwalo to kilka dni. Niestety od tygodnia znów
cepep. Od tego czasu podejrzewają infekcję, ale na razie posiewy nie
dają żadnych wynikow. Cały czas na antybiotyku. Poza tym przybiera
na wadze - już 1320 g, karmiony mlekiem mamy ( chba zjada około
30ml). Niepokoją nas też bezdechy - dlatego musi być na cepapie.
Czy któraś z Was miała podobne przeżycia. Jak długo może jeszcze
trawac wspomaganie oddychania? Proszę napiszcie czy Wasze maleństwa
miały długo bezdechy i jak to się skończyło. jak długo brały
antybiotyk. Jak rozwijają sie w późniejszym wieku.
Wiem, że na tym forum panuje bardzo pozytywna energia. Pomyślcie
prosze ciepło o Kubusiu