mp87
15.06.07, 22:41
Moja dwudziestomiesięczna córcia kaszle od miesiąca, ale tylko w nocy. Na
początku leczyliśmy ją pod kątem infekcji - bez efektów. Robiłam wymaz z
gardła i nosa - wszystko w normie. Byłam z nią u laryngologa, bo słychać
furkoczenie w nosku. Dostała leki, które nie przyniosły oczekiwanego
rezultatu. Zrobiłam testy - wyszła alergia (III gr.) na kurz, roztocza i
sierść kota. Od dwóch tygodni jest na zyrtecu i "singulairze". Cały czas
kaszle tak samo. Zaczynam się zastanawiać, czy to w ogóle jest alergia, czy
może coś innego. Jakie badania mnogłabym jeszcze zrobić, co sugierujecie w
tej sytuacji?