maniu111
04.08.07, 11:34
mieszkam w domku jednorodzinnymna górze,na dole zaś babcia i jej pięcioletni
wnusio,bo jego rodzice wyjechali za granicę.MLody jest bardzo rozpieszczony
przez dziadków,wychowują go od urodzenia.zachowuje sie jak pępek
świata:wrzeszczy,tupie,biega,ma babunie na każde zawołanie.najbardziej wkurza
mnie jego zachowanie w toalecie-robi kupę przy otwartych
drzwiach,niemiłosiernie stęka,a kiedy jest już po sprawie to woła babcie żeby
mu pupę wytarła, a ta leci na złamanie karku.mieszkam z roczną córeczką na
górze,ale te jego wariactwa i dzikie wrzaski budza ja rano i nie pozwalaja
spokojnie pospac w dzień.Jakoś nie mam odwagi zwrocic mu uwagi.mąż
próbował,ale babcia sie obraziła.Wasze pięciolatki to tez takie
beksy,fajtłapy i czorty?