Dodaj do ulubionych

Obcinanie paznokci - brak pomyslow:(

06.08.07, 22:18
Mam problem z obcinaniem paznokci u mog mojej 3-latce. U rak
problemu nie ma, corka siedzi spokojnie, trwa to sekunde. U nog
obciac sobie nie pozwala - reaguje histerycznie, zadne prosby i
tlumaczenia nie skutkuja. Tak bylo odkad pamietam, wiec radzilam
sobie obcinaniem we snie, ale ostatnio i to zawodzi - dziecko budzi
sie nawet z glebokiego snu. Problem moze i niewielki ale meczacy.
Obserwuj wątek
    • anetina a jak byłas mała, lubiłaś obcinanie paznokci u nóg 06.08.07, 22:23
      bo ja nie

      u nas działa wszystko to, co powoduje, że nie trzyma się gołą ręką
      stopy dziecka
      czyli zawijam stopę, bez paluszków nogawka od pizamki, skarpetką,
      czymkolwiek, co by go nie łaskotało
      i raz dwa się obcina - nie ma wtedy problemu
    • khanulka Re: Obcinanie paznokci - brak pomyslow:( 06.08.07, 22:24
      Też miałam ten problem. Jedynym rozwiązaniem było obcinanie paznokci
      przez sen. Teraz mała trochę wyluzowała. Bawimy się, ja obcinam jej
      a ona udaje, że obcina mi i wszystkim lalkom i misiom. Grunt to
      spokój i wyczucie chwili.
    • alexa-75 Re: Obcinanie paznokci - brak pomyslow:( 06.08.07, 23:30
      Ja obcinam synkowi podczas oglądania bajki lub picia mleka przed
      snem. Jak na razie nie było większych problemow, ale może dla niego
      to nie problem...
      • nunik Re: Obcinanie paznokci - brak pomyslow:( 06.08.07, 23:43
        Opowiadałam bajkę jak kotek wszedł na drzewo i nie mógł zejść bo
        miał za długie pazurki. W wannie i wtedy obcinałam paznokcie.

        Do dzisiaj obcinam paznokcie u nóg w wannie
    • aluc Re: Obcinanie paznokci - brak pomyslow:( 06.08.07, 23:54
      co prawda żaden nie reaguje skrajnie histerycznie, ale od początku
      obcinam podobnie - zawsze po kąpieli, żeby były miękkie oraz
      odliczam kliknięcia i palce
      tym samym nie odwracam uwagi i przyzwyczajam do obcinania, a przy
      okazji dzieciarnia uczy się liczyć wink
    • martamaria10 Re: Obcinanie paznokci - brak pomyslow:( 07.08.07, 14:30
      Witaj, miałam identyczny problem. I nagle się skończył. Tak po
      prostu. Pewnego dnia, tuż po 4. urodzinach, kiedy zaczęłam jej
      obcinać paznokietki u rączek, córa mnie poinformowała, że mogę
      obciąć jej również paznokcie u stópek, i że nie będzie płakała. Nie
      dowierzałam, ale tak było. Po całym zabiegu pytanie Oli: i co
      mamusiu, jesteś zdumiona? Niewielkie to pocieszenie dla Ciebie
      zważywszy na wiek. Jedyne co mogę doradzić odnośnie nocnego
      obcinania (oczywiście też tak musiałam) to rzeczywiście utrafienie w
      tzw. głęboką fazę snu, najlepiej ok. 1,5 godziny po zaśnięciu.
      Mogłam nawet zaświecić bardzo jasną lampkę, podnieść swobodnie jej
      nóżki i ciąć.
      Pzdr i życzę cierpliwości
      Marta
    • monika78kr Re: Obcinanie paznokci - brak pomyslow:( 08.08.07, 09:15
      Dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Pocieszajace jest to, ze kiedys
      wyrosnie, a jeszcze bardziej to ze nie jest to jedynie nasz problem.
    • iwpal Re: Obcinanie paznokci - brak pomyslow:( 08.08.07, 10:05
      Klasyczny objaw nadwrażliwości dotykowej. POmaga szczotkowanie rak i
      opuszków palców różnymi rodzajami szczoteczek; stosowanie duzej
      ilości zabaw manipulacyjnyc wymagających "taplania" rąk w różnych
      masach (surowe ciasto, ciastolina itp)
    • anika313 Re: Obcinanie paznokci - brak pomyslow:( 08.08.07, 13:48
      Paznokcie obcinam synkowi tylko przez sen /na prawie 3 lata/, i
      tylko wtety gdy naprawdę mocno śpi. Wybieram taki dzień kiedy jest
      zmęczony, miał dużo wrażeń. Normalnie przy obcinaniu, trgedia,
      płacz, histeria i totalna trauma. Mam nadzieję, że niedługo mu
      przejdzie i zrobimy z tego zabawę, bo mam już dość skradania się w
      nocy, z malutką lampką do jego pokoju, zwieszania się do
      łóżeczka /synek śpi jeszcze w takim dziecinnym ze szczebelkami/.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka