Dodaj do ulubionych

mamusi córeczka

16.08.07, 00:15
moja córeczka ma 17 miesięcy. Jest bardzo grzeczna. Powiedzialabym
nawet, że zbyt grzecznawinkŁadnie sie bawi, ale tylko w towarzystwie
osób dorosłych i tylko wtedy, gdy ja jestem obok. Nie chce sie bawic
z dziećmi. Płacze, gdy inne dziecko dotyka jej zabawki. Dziś
zaprosiłam 19 miesięcznego wnuczka moich sąsiadów na "kawkę". Kiedy
tylko mały wszedł do domu, moja córeczka przykleiła się do mojej
nogi i chowała się za mną. Próbowałam namówić ją, żeby zrobiła
cześć, cacy itp... A ona patrzała na chłopca ze strachem w oczach.
Najgorsze zaczęło się, kiedy mały wziął jej piłeczkę. Agatka
ażzaniosła się od płaczu. Sasiadka szybko ewakuowała się z synkiem,
a ja jeszcze długo uspokajałam małą... Pozatym gdzy podchodzi do
niej ktoś obcy od razu wspina się na mnie i tuli. Nie moge nawet
wyjśc do łazienki, bo ona płacze. Nie pozwala się nikomu innemu
nosić na rękach. Kiedy babcia próbóje wziąc ją na spacer, ona
wyciąga do mnie ręce i płacze, że je też mam iść. Nigdzie nie mogę
wyjśc, a już napewno nikt inny jej nie uśpi. Dodam,że sędzam z małą
cały dzień, może to błąd, ale niestety sama ją wychowuje i innego
wyjścia poprostu nie ma. Czy wasze dzieci też się tak zachowują? Co
robić w takich sytuacjach?
Obserwuj wątek
    • olamazur Re: mamusi córeczka 16.08.07, 10:12
      Czy córeczka była uprzedzona, że sąsiad przyjdzie? Przed taką wizytą
      radziłabym długo jej opowiadać (kilka dni), że przyjdzie i co się
      będzie działo, może pokazać jakieś książeczki, wierszyki z bawiącymi
      się dziećmi. Dzielić się zabawkami, moim zdaniem, jeszcze nie musi.
      Może sąsiad przyniósłby swoje zabawki? Wprowadzałabym inne dzieci
      stopniowo do jej otoczenia. Do piaskownicy chodzicie?

      Ja babcię sam na sam z moim synkiem wprowadzałam stopniowo. Np.
      babcia zamykała się z synkiem w pokoju, a ja byłam w drugim pokoju.
      Jak to zaakceptował, to po jakimś czasie zaczęłam wychodzić z domu,
      na 2 godziny, potem na 4 godziny itp.
      • monikzy Re: mamusi córeczka 16.08.07, 10:55
        Zastanawia mnie czy tak było zawsze tzn. koło roczku też, czy
        dopiero teraz tak reaguje?
    • eli1979 Re: mamusi córeczka 16.08.07, 19:26
      Ja też siedzę z synkiem w domu i pamiętam, że był okres kiedy synek
      tez tak się zachowywał. Jak przyszli w odwiedziny znajomi z
      dzieckiem w wieku mojego synka to mały się go po prostu bał i nie
      schodził mi z kolan, płakał. Martwiłam się bo sama byłam zawsze
      nieśmiała i ciezko i się było odnaleźć wsród dzieci wiec chaiałabym
      miec dziecko smiałe i pewne siebie smile . Był to jednak okres zimowy i
      mały miał niewielki kontakt z dziećmi. Teraz ma 1 i 10 mieisęcy i
      czesto bywamy na podworku lub spotykamy sie z innymi dziemi w
      różnych miejscach. Mój synek reaguje róznie. Generalnie jest śmiały
      i odnajduje sie wsród dzieci. Uwielbia dzieci i mógłby cłąy dzien
      spędzić na podwórku. Są dzieci , z którymi się świetnie bawi ale są
      dzieci , na które do dziś reaguje onieśmieleniem, zawstydzeniem,
      strachem, przytuleniem do mamy. Chetniej bawi się ze starszymi
      dzieciakami. Myślę, że wazne jest aby dziecko miało kontakt z
      dziećmi. Wtedy "problemy" same się rozwiążą.
      • datelek Re: mamusi córeczka 16.08.07, 20:03
        Z tym chłopcem widywała sie już wcześniej, jednak nigdy nie
        przychodził do niej do domu. Zwykle to było tylko podanie rączki
        przed blokiem... faktycznie, powinnambyła powiedzeć jej, że ją
        odwiedzi. Na moim osiedlu praktycznie nie ma dzieci w jej wieku.
        Chodze z nią do piaskowinycy, ale tam bawią się dzieci o wiele od
        niej starsze i z żadnym z nich nie nawiazuje kontaktu. Dziękuje za
        radysmile pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka