dziwne zachowanie na placu zabaw

21.08.07, 08:18
Mój synek ma prawie 15 miesięcy. Wydaje mi się, że rozwija się w
porządku, dużo rozumie, mówi pierwsze słowa. Dziwi mnie tylko jego
zachowanie na placu zabaw. Ogólnie on ma taki specyficzny charakter,
jest nieśmiały, boi się obcych ludzi i nowych sytuacji. Jak widzi
plac zabaw to chce tam iść, pokazuje rączką i jak nie pojdziemy to
się złości. Jednak jak już tam jesteśmy i wyjmę go z wózka to albo
stanie jak słup i się rozgląda, albo upatrzy sobie jakieś dziecko,
które na przykład kopie w piasku, stanie obok i się przygląda jak w
hipnozie. Sam nie przepada za zabawą w piasku, trochę pokopie i
tyle. Ogólnie bardzo wnikliwie się przygląda, nie zaczepia dzieci.
Aha i bardzo lubi się bujać na huśtawce, jak już się zacznie to nie
można przestać, bo się denerwuje. Co myślicie o takim zachowaniu?
    • jotemka Re: dziwne zachowanie na placu zabaw 21.08.07, 08:27
      Jest zupełnie normalne.
      • olamazur Re: dziwne zachowanie na placu zabaw 21.08.07, 08:30
        Normalne i dość często spotykane. Mój syn też lubił przyglądać się
        zabawie innych dzieci.
    • jr25 Re: dziwne zachowanie na placu zabaw 21.08.07, 08:35
      dzięki dziewczyny
    • intuicja77 Re: dziwne zachowanie na placu zabaw 21.08.07, 09:43
      Absolutnie nie chcę Cię urazić , ale nie rozumiem dlaczego tak
      usilnie szukasz u swojego dziecka nieprawidłowości. Każdy maluch
      jest inny , każdy maluch ma lepszy i gorszy dzień. Czasami jak
      obserwuje synka , mam wrażenie ,że to dwie osoby - czasem radosny
      diabełek , czasem markotny , naburmuszony brzdąc z pretensjami do
      całego świata.

      Nie wiem czy problem nie tkwi w Tobie. Może pomyśl o jakiejś pomocy
      dla siebie , bo będziesz się strasznie męczyć. Pomyśl ile jeszcze
      lat przed Wami. Ile pytań , ile okazji do odkrywania prawdziwych lub
      urojonych nieprawidłowości. I piszę to naprawdę bez zlośliwości.
      • asinek68 Re: dziwne zachowanie na placu zabaw 21.08.07, 09:47
        niestety ta mama ma co miesiąc takie "problemy". Już wiele razy inne
        mamy jej pisały, żeby się wzięła za pomoc dla siebie i przestała
        doszukiwać się wad w swoim synku.
        • intuicja77 ? 21.08.07, 09:57
          www.dzieckokrzywdzone.pl/slownik.html#dtit27
          • intuicja77 Re: ? 21.08.07, 09:58
            Zastępczy zespół Munchausena
    • reteczu Z ciekawości... 21.08.07, 10:41
      skorzystałam z wyszukiwarki,aby przejrzeć posty autorki wątku.
      No i uchachałam się przaśnie!
      Dziewczyno! Ty chcesz,żeby Twoje dziecko było
      wesołe,otwarte,pogodne,radosne,żywe,nawiązujące łatwo kontakt z
      innymi,zarówno dorosłymi,jak i dziećmi, a sama nieustannie
      przyglądasz się temu dziecku ze smutkiem na twarzy,ze zbolałą
      miną,przenikliwym wzrokiem ciągle przeszywasz jego ciałko,aby
      znaleźć w nim jakąkolwiek nieprawidłowość!
      Z tego,co tu wypisujesz,zorientowałam się,że sporo wiesz na temat
      wychowywania dzieci,to nie doczytałaś jeszcze do tej pory,że dziecko
      uczy się przede wszystkim od rodziców!???????

      No ręce z biustem opadają.........................
      • asinek68 Re: Z ciekawości... 21.08.07, 12:18
        niestety tak jest od początku sad Jeszcze na niemowlaku dziewczyny
        tłumaczyły, że potrzebna jej pomoc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja