Dodaj do ulubionych

maluch prwie 16 miesięcy - wyrazy dźwiękonaśladowc

25.09.07, 07:13
Mój synek kończy niedługo 16 miesięcy i właściwie nie naśladuje
odgłosów zwierząt. Czytam, że większość dzieci w tym wieku już dawno
to potrafi. Krzyś czasem mówi hau na pieska i mu na krówkę i to
wszystko. Ostatnio mówi mu na wszystkie zwierzęta jakie zobaczy.
Poza tym naśladuje chętnie odgłos samochodu.
Ogólnie to mówi ze zrozumiałych słów: tata, czasem mama, baba, tam,
tu, mój, am am, buty, halo i to chyba wszystko.
Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • olamazur Re: maluch prwie 16 miesięcy - wyrazy dźwiękonaśl 25.09.07, 08:02
      Jak na 16-miesięczne dziecko to nieźle smile Dzieci w tym wieku mają
      bardzo mały zasób słów, więc jedno słowo musi być bardzo pojemne.
      Twój synek mówi "mu" na krowę i wie, że to krowa, ale jak widzi inne
      zwierzę i chce powiedzieć, ze rozpoznał zwierzę, to brakuje mu słów
      i znów mówi "mu". Z moim synkiem było tak samo, mówił "łoła" na psa,
      a jak poszliśmy do zoo, to na każde zwierzę wołał "łoła", bo nie
      umiał inaczej.
      Aha, sam z siebie nie zacznie naśladować innych zwierząt ani w ogóle
      powtarzać słów. Trzeba z nim to "przerabiać" - pokazywać codziennie
      książeczki i mówić, mówić, mówić...
    • salezja Re: maluch prwie 16 miesięcy - wyrazy dźwiękonaśl 25.09.07, 11:26
      A ja się pochwalę- moja robi mu, hau-hau, miał, kum-kum, ko-ko, ka-ka ( kaczka),
      chrum-chrum, na misia robi wrrrr-ham,ham, na wlka-aaaaaa, na kukułkę-kuku,
      zegar-tiktak, auto-brum, mówi mama, tata, chodź tu, baba, koń, to, tam, tu, da,
      nie ma, myju-myju- jak sprząta, robi papa, kosi-kosi ( z tego to już
      wyrosła),pokazuje jeden, daje całuska rączką do wszystkich, pokazuje jak robi
      Danio z reklamy takie gzigzi, jak robi świnka noskiem, kaszle, jak puści bączka
      to też naśladuje ten odgłos i wiele, wiele innych rzeczy. Ach taka jestem z niej
      dumna. Pewnie zaraz dostanę ochrzan, że się chwalę, ale nie mogłam się
      powstrzymaćsmile))))
      • kadewu1 Re: maluch prwie 16 miesięcy - wyrazy dźwiękonaśl 25.09.07, 11:54
        Mój ma 19 miesięcy i naśladuje wyłącznie kota, przy czym kot i pies
        to dla niego jedno. Owszem, mówi inne słowa, ale w temacie
        naśładowania dźwięków jest, jak jest. Nie ma w tym nic nienormalnego.

        K
        • joan2705 Re: maluch prwie 16 miesięcy - wyrazy dźwiękonaśl 25.09.07, 14:49
          A moj maly na wszystkie zwierzeta mowi "ka" i nie nasladuje ich.
          Jedynie na pytanie: jak robi piesek, wydaje trudny do opisania
          ryczacy dzwiek. Ja sie tym nie martwie bo uwazam, ze na wszystko
          przyjdzie pora. Ma czas do trzeciego roku zycia - tak przynajmniej
          uwazaja specjaliscie od rozwoju malego dziecka.
          • tomsmom Re: maluch prwie 16 miesięcy - wyrazy dźwiękonaśl 25.09.07, 17:13
            No i super, ze sa dzieci, ktore w wieku 12 miesiecy potrafia mowic,
            w wieku 2 latek czytac, a w wieku 3 przerabiaja tabliczke mnozenia!!
            Gratulacje dla rodzicow! smile)

            Mnie natomiast chwalenie sie wlasnym dzieckiem nie jest potrzebne do
            podniesienia wlasnej samooceny (w ostatnich badaniach odkryto, ze
            ponad 90% kobiet dowartosciowuje sie uwazajac sie za dobra matke...
            tylko mnie ciekawi osobiscie jak do tego dochodza? bo ja wciaz nie
            wiem czy jestem dobra... i chyba nigdy sie tego nie dowiem) i
            dobrze, bo wobec powyzszych kryteriow nie za bardzo mam sie czym
            pochwalic.

            Bez paniki!! Tak jak tu juz powiedziano, dzieci maja czas do 3 roku
            zycia, zeby rozwinac mowe. I fakt, DUZY wplyw maja na to najblizsi
            (jak to mawiaja babcie: "do dziecka trzeba mowic, mowic i jeszcze
            raz mowic") tyle, ze to jest JEDEN Z elementow wplywajacych na
            rozwoj mowy, inne to uwarunkowania genetyczne, osobowosciowe itd itp
            (a do tego chlopcy w tej kwestii w ogole rozwijaja sie pozniej). I
            tak na ten przyklad moj synek mial jako 16 miesieczniak bardzo maly
            zasob slow - no, tyle co Twoj. Teraz ma prawie 3 lata i dopiero
            zaczyna nadrabiac zaleglosci. I tak jak z przecietnym 3-latkiem
            mozna sobie normalnie pogadac, tak z moim ta mozliwosc jest bardzo
            ograniczona. Trzeba umiec do niego zagadac, zeby odpowiedzial, co
            nie znaczy, ze nie rozumie, ale po prostu wciaz jeszcze brakuje mu
            slow. Ja duzo do niego mowie (fakt jeszcze jeden, maly jest
            dwujezyczny, ale znam i trojjezycznych ktorzy w wieku 2 lat swietnie
            gadaja wiec to nie jest do konca wyjasnienie), czytam itd, ale on
            rozwija sie w tej kwestii powoli i juz, w swoim wlasnym tempie (znam
            rodzine gluchoniemych, gdzie do dzieci nikt wlasciwie nie gadal,
            dopiero jak do szkoly poszly, a one w wieku 2 lat szczebiotaly i
            migaly naraz jak najete, no skad, prosze ja Was?? nie od
            rodzicow!!). Wiec gadatliwy moj synek nie jest, ale za to sam, przez
            nikogo nie zachecany nauczyl sie literek na drewnianym alfabecie i
            teraz meczy wszystkich wokol, zeby cwiczyli z nim literowanie slow
            (zna chyba wszystkie nazwy zwierzatek na swiecie!). Mysle, ze
            najgorsze co mozna zrobic (a sama krytykowana przez inne,
            wszystkowiedzace mamy czesto tak robie niestety) to dolowac sie
            porownywaniem dzieci: bo te, ktore szybko mowia moze nie potrafia
            wspinac sie po linach na placu zabaw, albo na przyklad
            puszczac "kaczek" na wodzie (nawet ja tego nie potrafie, a moj maly
            tak!). Nawet w szkole nie mozna dzieci porownywac przeciez: co z
            tego, ze zawsze kulalam z matmy? Prawie wylecialam przez to z
            liceum! Nasza "celujaca" z matmy skonczyla edukacje na liceum, ja
            mam doktorat (no, nie z matmy wink)), wiec? Cieszmy sie, ze nasze
            dzieci sa zdrowe i dajmy im rozwijac sie wlasnym tempem.
            • salezja Tomsmom 25.09.07, 18:16
              Nie podnoszę sobie samooceny chwaląc się własnym dzieckiem, ponieważ od
              urodzenia mam ją bardzo wysoką, ale ty chyba wręcz przeciwnie skoro wypisujesz
              takie bzdury- ale cóż każdy jest inny i inaczej wychowany. Ja się cieszę, że
              moje dziecko ma jakieś osiągnięcia, które wynikają wyłącznie z tego, że dużo do
              niego mówię i czytam mu bajeczki i to cała filozofia. Nie robię nic ponad to.
              Nie stosuję żadnych metod typu Domana jak niektóre matki to robią. Mam po prostu
              zdolną córkę, która z kolei ma zdolną matkę ( nie, nie idealną- mylisz
              pojęcia).Ja mogę wysnuć inny wniosek zgodnie z twoim głupim rozumowaniem, że ty
              się nie chwalisz, bo po prostu nie masz czym. Lepiej ci? Podniosła ci samoocenę
              ta krytyka? Nie sądzę.
              • saskiaplus1 Re: Tomsmom 26.09.07, 13:29
                Kochana, talenty Twojej córki ani Twoje nikogo tu specjalnie nie obchodzą, więc
                możesz darować sobie trud pisania o nich z takimi szczegółami. Temat wątku jest
                inny.
                Zatem jeśli chodzi o temat: mój syn jeszcze w wieku 22 miesięcy nie mówił prawie
                nic, choć jestem gadułą i rozmawiam z nim bardzo dużo. Natomiast ostatnie trzy
                miesiące to szalony rozwój mowy - dziś młody gada dużo i to skomplikowanymi
                zdaniami. To dość typowe.
                • salezja Re: Tomsmom 26.09.07, 13:47
                  Chyba jednak interesują, skoro wszystkie z takim zapałem akurat na moją
                  wypowiedź odpisujecie. Nie sądzisz? I nie złość się tak, bo to nie twoja zasługa
                  ani wina, że dopiero w wieku 22 miesięcy zaczął mówić, prawda? To raczej geny.
                  Po kimś to ma, tak jak moja jest zdolna po swojej mamusismile
                  • saskiaplus1 Re: Tomsmom 26.09.07, 21:39
                    To może być prawda, jesteśmy ogólnie znaną w mieście rodziną imbecyli. Ze strony
                    męża także mamy paru opóźnionych, a jeden wujek nawet głosuje na lewicę...
                    • salezja Re: Tomsmom 27.09.07, 07:51
                      no widzisz, a u mnie wręcz na odwrót- wszyscy zdolni, piękni i mądrzy.
                      • agnieszkam_s Re: Tomsmom 27.09.07, 13:42
                        i skromni - hihi.
                        A skąd wiesz, że dziecko zdolne po Tobie, a nie po mężu, albo
                        dziadkach ze strony męża? smile)

                        Fajnie, że Twoje dziecko rewelacyjnie się rozwija - może to Twoja
                        zasługa, może genów (jak wspomniałaś), a może jedno i drugie.
                        Szkopuł w tym, że mogłaś zacząć osobny wątek pod
                        tytułem "Osiągnięcia dzieci", a tu chyba bardziej chodzi o to, by
                        podnieść na duchu rodzica, który boryka się z czymś...
                        Nie zawsze rozwój dziecka to wynik działań rodziców - w końcu
                        jesteśmy jakoś "genetycznie zaprogramowani".

                        Ad rem: mój synek powtarza różne dzwięki, "mia" na kotka, "trzas",
                        gdy zamyka drzwi, piszczy, gdy zamyka furtkę smile, ale np. na psa nie
                        mówi hauhau tylko kaszle (swoją drogą pies nie robi hau-hau, tylko
                        właśnie tak harczy wink).
                        Myślę, że to kwestia czasu i mały załapie inne wyrazy i powie
                        nawet "onomatopeja" wink))))) zamiast "gęgę".

                        Pozdrawiam
                        Aga
                        • salezja agnieszkam_s 27.09.07, 14:00
                          i skromnismile)
                          Myślę, a może chciałabym, aby jednak miała to po mnie.
                          Hm onomatopeja piszesz- ambitne i dobresmile
                          Moja powtórzyła wczoraj audycja, ale niech będzie, że to przez przypadek hihihi.
                          A swoją drogą dziewczyny wpiszcie w wyszukiwarkę ( to już nie do ciebie) jr25 (
                          ja znam autorkę z innych postów- wszystkie o tym samym) i same zobaczycie, że
                          inaczej nie dało się odpowiedzieć. Ta dziewczyna ma fobie na temat rozwoju
                          swojego dziecka. Pocieszanie nic nie daje, bo wpada w jeszcze większą depresję.
                          No same zobaczcie a potem odpowiadajcie.
                          Pozdrawiam wszystkie mamy i ich dzieci i te obrażone i nie moją odpowiedzią.
                          Dużo słońca wam życzę oraz więcej dystansu i do całego tego forum i ich
                          uczestniczek.
                          • saskiaplus1 Re: agnieszkam_s 29.09.07, 18:25
                            Te, zdolniacha - nie mówi się "mieć fobię na temat", ha, ha. Lepiej powierz
                            edukację swojej zdolnej latorośli komuś lepiej obeznanemu z ojczystą mową.
                            • salezja Re: agnieszkam_s 29.09.07, 20:47
                              idąc twoim tokiem rozumowania i ironii napisałabym " te, imbecyl itd. ...", ale
                              jestem dobrze wychowana, więc napiszę tylko, że słowo fobie zostało napisane w
                              liczbie mnogiej ( ale ty pewnie nie wiesz, że liczba mnoga w ogóle istnieje),
                              mogło również zostać napisane szybko bez kliknięcia klawisza alt. A polski język
                              znam bardzo dobrze, akurat pracę miała taką, w której jego dobra znajomość była
                              niezbędna.
                          • agnieszkam_s salezja 01.10.07, 14:09
                            Pozdrowienia i dużo słońca!!
                            A swoją drogą - jesienna deprecha zajrzała na to forum i zwalajmy
                            zbyt duże emocje na czynniki zewnętrzne smile

                    • deela saskiaplus1 30.09.07, 02:29
                      saskiaplus1 napisała:

                      > To może być prawda, jesteśmy ogólnie znaną w mieście rodziną imbecyli. Ze stron
                      > y
                      > męża także mamy paru opóźnionych, a jeden wujek nawet głosuje na lewicę...

                      umarłam smile))))))))))))))))
      • ellana1 Re: maluch prwie 16 miesięcy - wyrazy dźwiękonaśl 29.09.07, 15:25
        Czyli pamiętasz wczesniejsze wątki autorki i poprostu postanowiłaś
        dokopać mamie która za bardzo przejmuje się rozwojem swojego
        dziecka .
        Twoje dziecko sporo mówi ( moje zresztą też ale nie wypisuję
        ciurkiem co bo by to zajelo za dużo miejsca) ale może jest brzydsze
        od większości dzieci .
        Moje jest mądre a do tego niezwykłej urody .
        • salezja ellana1 29.09.07, 20:54
          Tak, postanowiłam dokopać tej mamie tak jak robiłam to wcześniej- zresztą nie
          tylko ja ( co oczywiście nie jest usprawiedliwieniem i nawet nie chcę, żeby nim
          było). Akurat nie lubię bez powodu nikogo głaskać po głowie. Ty, jak wynika z
          treści twojej odpowiedzi też nie zapomniałaś się pochwalić ( wtrąciłaś swoje
          trzy grosze)- zauważyłaś? To co ty nie dokopałaś tej mamie? Stwierdzenie, że "
          moje dziecko też sporo mówi, ale tego nie wypisuję, bo zajęłoby dużo miejsca"
          jest tego dowodem. Więc mnie nie pouczaj droga mamo tylko ciesz się, że masz
          mądre dziecko i możesz się nim pochwalić.
          I jeszcze jedno- dziecko mam śliczne jeśli o to ci chodzi. Pozdrawiam.
          • ellana1 Salezja 29.09.07, 21:36
            Ja też znam posty autorki wątku mimo tego ze rzadko bywam na forum .
            Wiem ze jest monotematyczna ale jest to widocznie coś co ją
            baaaaardzo trapi . Też uważam ze trochę za bardzo .
            Prawie każda mama ma jakąś obsesję : ze za mało je , ze je za dużo
            itp itd .
            I gdyby jakaś mama napisała po raz kolejny ze jej dziecko mało je
            nie pisałabym zeby jej dokopac ze moje dziecko je fantastycznie ,
            pięknie przybiera na wadze itd
            Wolałabym nic nie odpowiadać albo napisac zeby przestała się ciągle
            tak zamartwiać niż opisać ze szczegółami jakie to moje dziecko jest
            fantastyczne .
            Jeśli chcesz się pochwaliś możesz założyc osobny wątek i dzień po
            dniu dopisywac nowe słowa swojego dziecka i czekac na zachwyty .

            Ja znam dziecko 18 miesieczne które mówi całymi zdaniami więc Twoje
            dziecko przy tym geniuszu to mały pikuś .
            • salezja Re: Salezja 30.09.07, 07:49
              moje dziecko dopiero zaczęło 16 miesiąc, nikt nie powiedział, że w wieku 18 nie
              będzie mówiło całymi zdaniami i skończmy ten temat, bo mnie już znudził.
      • kotw2butach Re: maluch prwie 16 miesięcy - wyrazy dźwiękonaśl 03.10.07, 23:02
        Droga Salezjo, tempo w jakim Twoja córeczka przyswaja słownictwo nie
        jest niczym wyjątkowym. Znam osobiście dziewczynkę, która w wieku 13
        miesięcy mówi prostymi zdniami. I co? I nic .
        Otóż, prognozowanie IQ, czy też specyficznych uzdolnień dorosłej
        osoby, ma sens nie wcześniej niż od 3-4 roku życia dziecka. Tempo
        uzyskiwania pewnych umiejętności (oczywiście, jeżeli mieści się ono
        w normie) przed tą granicą wieku, nie ma większego znaczenia.
        Źródło: Eliot Lise „CO się tam dzieje. Jak rozwija się mózg i umysł
        dziecka w pierwszych 5 latach życia”. Dobrze jest, aby nawet własna
        próżność oparta była na wiedzy, a nie na pobożnych życzeniach, czego
        Ci niniejszym życzę.
        • salezja Re: maluch prwie 16 miesięcy - wyrazy dźwiękonaśl 04.10.07, 11:42
          Widzisz, ja nigdzie nie napisałam, że moje dziecko jest geniuszem- tylko co
          potrafi, a to różnica. Nie napisałam również, że nim będzie, bo tego nie wiem,
          wręcz przeciwnie napisałam w jednej z odpowiedzi, że być może w wieku 3 lat
          zatrzyma się w miejscu, a dziecko jr25 pięknie będzie się rozwijać. Nie
          przeczytałaś dokładnie moich odpowiedzi i stąd twoje wnioski, trochę zgryźliwe,
          zupełnie niepotrzebnie, ale trudno.
          Jestem próżna jak piszesz, to twoja ocena, która mnie kompletnie nie interesuje,
          ponieważ wysnute przez ciebie wnioski są inne niż te, które wynikają z treści.
          Pochwaliłam się, bo mam czym i dalej tak uważam, jest zdolna jak na razie z
          czego bardzo się cieszę. Nawet pediatra stwierdził, że widać po niej, że nie są
          to " takie ciepłe kluski" tylko ma błysk w oku i rozwija się przynajmniej o
          miesiąc prędzej niż inne dzieci. Ale może nie powinnam tego pisać, bo znów kogoś
          to zaboli. Pozdrawiam i proponuję ponownie przeczytać wszystkie odpowiedzi.
    • agnesta Re: maluch prwie 16 miesięcy - wyrazy dźwiękonaśl 26.09.07, 10:15
      Moja skończyła 19 m-cy i zupełnie nie chce gadać nawet mama czy
      tata. Jedyne co mówi to brum, brum na samochód, bam jak coś spadnie
      albo się przewróci i be - oj wiele rzeczy jest be. Narazie nie
      martwię się tym.
      • paulaada Re: maluch prwie 16 miesięcy - wyrazy dźwiękonaśl 26.09.07, 11:10
        jesssus tu nie można nic odpisac bo od razu krytyka, selezja tu
        chodziła o to, któredzieci nic nie mówia- mamy muszą sie pocieszycsmile
        i sie dowartościowac-hahahahah
        moje dziecko ma 16 m-cy i gada bardzo dużo podobnie jak twoje, nie
        bede pisałą co mówi bo mamy wpadną w depreche, ale podwyższyłam
        swoją i tak wysoką samoocenę
        pozdrawiam i życze gacdulskich dzieci bo to fajne sie porozumiewacsmile
        • jr25 Re: maluch prwie 16 miesięcy - wyrazy dźwiękonaśl 26.09.07, 12:26
          To może załóżcie osobny wątek i tam się będziecie chwalić do woli.
          Co do pocieszania i dowartościowywania to zapewniam, że nie o to
          chodzi. Są may które mają mniej genialne dzieci i to nie dlatego, że
          im nie czytają czy do nich nie mówią tylko po prostu głową muru się
          nie przebije i widocznie u tych dzieci nie nadszedł jeszcze czas na
          mówienie. Mój wątek raczej dla takich mam jest przeznaczony.
          Niektóre mamy po prostu się martwią, obyście wy nigdy nie
          musiały.pozdrawiam wszystkie genialne i mniej genialne dzieciaczki i
          ich mamy
          • salezja jr25 26.09.07, 13:38
            przecież sama zapytałaś co o tym myślimy. Czy więc moja odpowiedź nie mówi sama
            za siebie? Być może masz mniej zdolne dziecko ( tylko ty jesteś w stanie
            stwierdzić czy tak jest oraz czy w związku z tym odpowiednio stymulujesz jego
            rozwój), a skoro uważasz, że w sam raz ( tylko ty znasz własne dziecko) to
            rzeczywiście głową muru nie przebijesz, a być może nie nadszedł jeszcze jego
            czas. Czym się martwisz. Poczekaj do 3 roku życia i wtedy zacznij się martwić.
            Może być tak, że twój zacznie gadać od razu całymi zdaniami,a moja stanie w
            miejscu. Ja się pochwaliłam, bo widocznie mam czym. Mogłaś w tytule napisać
            "tylko dla mam, których dzieci nie robią hau, hau, miau, miau itd. ..." wtedy
            bym się nie wyrywała. Pozdrawiam cię i nie martw się na zapas- pamiętam twoje
            poprzednie wątki- wszystkie dotyczyły tego samego- rozwoju. Daj spokój dziecku,
            które się rozwija własnym rytmem.
            Paulaada dzięki za poparcie, choć raz się zgadzamysmile
            • tomsmom Zle skierowana zlosc! 26.09.07, 21:45
              Oj salezja, tyle w Tobie jadu ze chyba jednak z ta "genialnoscia"
              jakies problemy sa (moj maz mowi, ze niedaleko genialnemu do
              szalenstwa, uwazaj!! wink))

              Poza tym ja WCALE, a WCALE na Twoj post nie odpisywalam, bo... nawet
              go nie przeczytalam!!! Przeczytalam TYLKO post glowny, wiec nie wiem
              dlaczego takim ogniem w moja strone zioniesz?? Nie obrazalam nikogo
              w swoim poscie, Ty natomiast robilas wszystko zeby obrazic mnie.
              Naprawde nie rozumiem skad ta zlosc, skoro masz tak super dziecko to
              odpusc i sie ciesz swoim szczesciem a nie wrzeszcz bezpodstawnie na
              innych bo to nieladnie.

              Ja swoim postem chcialam pocieszyc dziewczyne, ktora najwyrazniej ma
              podobny problem do mnie. Znam wiele mam, ktore nieustannie
              wychwalaja sie swoimi dziecmi i to czasem, uwazam, jest troche
              nietaktowne, szczegolnie jak wiedza, ze mowia do osoby, ktora nie
              jest pewna, czy z jej dzieckiem jest wszystko w porzadku plus czesto
              doswiadcza krytyki typu "taki duzy a tak malo mowi??"
              Skoro juz tak zjadliwie na mnie wyskoczylas to powiem Ci jeszcze, ze
              znalam wiele dzieci, ktore malutkie byly genialne, a potem pojawila
              sie masa problemow i to nie tylko z nauka. Tak jak juz powyzej
              pisalam, nie mozna porownywac, a sposob w jaki mowisz, ze inne mamy
              maja "mniej zdolne" dzieci uwazam za bardzo krzywdzacy, bo mowienie
              jest akurat tylko jedna z wielu umiejetnosci a nie wyznacznikiem
              inteligencji (Einstein na ten przyklad zaczal dobrze mowic dopiero w
              7 roku zycia...).

              PS. A mnie sie wydawalo, ze paulaada wlasnie sie z Toba NIE
              zgodzila, ale moze tylko tak mi sie wydaje...
              • dyzurna Re: Zle skierowana zlosc! 26.09.07, 22:10
                tomsmom zgadzam sie z toba w 101 % tak samo jest w watkach
                dotyczacych niejadkow drobinek. Nagle wyskakuje jakas mamuska ze jej
                roczniak ma juz 14 kg i jak kogos takiego lubic...?
              • salezja Re: Zle skierowana zlosc! 27.09.07, 07:57
                Chyba twój mąż ma rację. Jeżeli chodzi o Paulaadę to niech sama się wypowie, bo
                według mojej oceny przyznała rację mnie, ale może w swym szaleństwie to
                przeoczyłam. A jadu nie ma we mnie za grosz. Piszesz, że nie czytałaś mojego
                postu- nie wierzę, wtedy nie rozpoczęłabyś od słów, od których rozpoczęłaś
                odpowiedź. Dziwne ja piszę o chwaleniu się, a ty od tego zaczynasz...
                Jestem niedobra, chlip, chlip, zjadliwa, ojej, tylko dlatego, że moje dziecko
                się dobrze rozwija, a ja o tym napisałam- typowa cecha Polaków- zazdrość. Nie
                wychylaj się przed szereg bo cię zje...- dopiszcie sobie resztę same mądrale jak
                dacie radę.
                • esiulka Re: Zle skierowana zlosc! 27.09.07, 13:42
                  Aż sie nie chce odpisywać po tym jak Salezji odpowiadają.Naprawde
                  trzeba zaraz komus wytykac, że zbyt dumna ze swojego dziecka? I że
                  sie chwali? Niech sie pochwali jak ma czym, krzywdy nikomu tym nie
                  robi. Ciekawe, że zloszczą sie te, których dzieci mniej mówią smile
                  Salezja-pozdrawiam
                  • salezja esiulka 27.09.07, 13:54
                    pozdrawiam cię również i dziękismile
    • amborki Re: maluch prwie 16 miesięcy - wyrazy dźwiękonaśl 27.09.07, 09:55
      Mój synuś 12 mcy - robi tylko hyu hu na zabawkę psa i jak słyszy
      wyraz pies, i tak śmiesznie kląska kiedy pytam jak robi konik. Co do
      kotka i kaczki to stara się jak może, ale technicznie nie radzi
      sobie z miau i kwa kwa, i mówi km km i chyba nie ma co robić z tego
      tragedii.
      A poza tym osiągamy wysoki poziom abstrakcji ucząc dzieci takich
      rzeczy, bo np mój Pawełek kaczki w życiu nie widział oprócz gumowej,
      a konia to nawet na biegunach nie.
      Pozdrawiam
      • olamazur Re: maluch prwie 16 miesięcy - wyrazy dźwiękonaśl 27.09.07, 10:20
        > A poza tym osiągamy wysoki poziom abstrakcji ucząc dzieci takich
        > rzeczy, bo np mój Pawełek kaczki w życiu nie widział oprócz
        > gumowej, a konia to nawet na biegunach nie.

        Pozwolę sobie zaprotestować smile Ale bardzo życzliwie, żeby potem nie
        było! Otóż mój synek widuje zwierzęta w książeczkach dla dzieci i
        encyklopedii (też dla dzieci), czasem narysowane, czasem
        sfotografowane. Konie w realu widział w zoo (nawet się na jednym
        małym przejechał smile i na hipodromie (w Sopocie); kaczkę widział na
        osiedlu (mamy stawki), w zoo i w parku oliwskim (Gdańsk). Ale
        głównie na książeczkach się "uczył" ich rozpoznawania, a to jest
        dostępne wszystkim, nie tylko szczęściarzom z Trójmiasta smile.
        • amborki Re: maluch prwie 16 miesięcy - wyrazy dźwiękonaśl 27.09.07, 11:17
          co do encyklopedii to nawet nie zdradzam Pawełkowi że ją mamy, bo
          natychmiast zechciałby pognieść wszystkie kartki, a niektórych
          posmakować, a jeśli chodzi o poznawanie świata w realu, to na razie
          byłby to dla niego szok - taki koń na przykład. Dopiero od niedawna
          nie śpi na spacerach, a jak go wystawiam na chwilę z wózka to jest
          tak zaaferowany najbliższymi źdźbłami trawy, że nic go już nie
          interesuje. Mam nadzieję że to wszystko nie znaczy że jestem
          niedorozwiniętą mamą, bo mój synuś dopiero co skończył roczek i
          książka interesuje go jako fundament bytowy sam w sobie (papier,
          okładka) a nie w tym sensie, że tam jest akurat kaczka narysowanawink
          • paulaada Re: maluch prwie 16 miesięcy - wyrazy dźwiękonaśl 28.09.07, 12:41
            jak to przeczytałam to wlos mi sie na głowie zjeżył!!!!!!!!!!!nic
            dziwnego w takim razie, że dziecko nic nie mówi, naśladuje odgłosów
            skoro zobaczenie konia byłoby dla niego szokiem-buhahahahahaahahhaha
            uśmiałąm sie do łezsmilesmileprzykre jest to, że są mamy rocznych dzieci
            które mają takie pojecie o poznawaniu świata przez dziecko, no szok,
            roczniak fascynujący sie trawą-biedny w sumie...
            chyba jednak nie ma sie z czego śmiac tylko współczuc mamie ale
            przedewszystkim dziecku
            • joan2705 Re: maluch prwie 16 miesięcy - wyrazy dźwiękonaśl 28.09.07, 23:26
              paulaada napisała:
              > roczniak fascynujący sie trawą-biedny w sumie...

              A co w tym takiego dziwnego, ze roczniak interesuje sie trawa?
              Mojego interesuja smieci na placu zabaw. Przyznaje, niehigieniczne
              hobby, ale nie bede w dziecku tlumic pasjismile Moze zostanie kiedys
              ekologiem (bo te smieci zbiera i wyrzuca do kosza), a maluch
              interesujacy sie trawa botanikiem...
          • deela amborki 30.09.07, 00:30
            nie przejmuj sie
            ponoc sa matki ktore tluka dziecku do glowy gdzie ma oko: taki 10-12 m-czniak
            nie wie qrde co to jest oko a jak mama dobrze wytresuje to pokaze
            no coz moze niektory maja zapedy na treserow a nie rodzicow (zlinczujcie mnie
            mam to gdzies)
            moj roczniak tez zezarlby mi encyklopedie i w zyciu mu nie dam ksiazki do lapy
            (starczy ze mi nadzarl okladke harrego pottera)
            no coz
            jestem ponoc wyrodna-wygodna - nie drecze dziecka cyrkowymi sztuczkami (nadal
            nie umie kosi kosi- kiwam z politowaniem glowa nad mą nidorozwiniętą dzieciną -
            choc problemow z kordynacja nie ma zadnych i swobodnie trafia jedna niewielka
            zabawka trzymana wednej lapie w druga niewielka zabawke trzymana w drugiej lapie)


            a co do jr25
            no coz ta kobieta jest chora
            CHORA
            wpiszcie sobie w wyszukiwarke jej nicka tu i na niemowlaku
            ona ma jakas fobie na punkcie chorob u swojego dziecka
            w sumie to mi dzieciaka zal
            ona na sile chce zrobic z niego jakiegos opoznionego w rozwoju
            a tymczasem to wszystko w jej glowie siedzi
            • p_renula76 Re: amborki 30.09.07, 11:11
              Wreszcie odpowiednie podsumowanie tej dyskusji a przede wszystkim
              jej autorki(autorki wątku).
    • turana Re: maluch prwie 16 miesięcy - wyrazy dźwiękonaśl 29.09.07, 00:37
      Moj 14-misieczniak mowi od dwoch m-cy "kaka" na kota ale dzis
      ogladajac surokatki w tv rowniez nazwal je kaka, no coz tez zwierze
      futerkowe. Mowi tez mama i tata ale zdarza mu sie pomylic, jest
      dzieckiem dwujezycznym wiec czekam cierpliwie i nie bede sie martwic
      jeszcze dluuuugo. Tak dla pocieszenia dodam ze widzialam wczoraj
      kolezanke z synem-rowiesnikiem no i owszem mowi wiecej od mojego ale
      dopiero od tygodnia przekreca sie sam na brzuch a od m-ca sam siedzi
      no i pediatra mowi ze wszystko ok, pewnie wiec i tak jest,
      wystrzegajmy sie wiec porownan pomimo wielkiej pokusy!!!
      • hanula12 Re: maluch prwie 16 miesięcy - wyrazy dźwiękonaśl 29.09.07, 20:43
        ja uważam, że Twój synek mówi całkiem nieźle jak na ten wiek, więc w
        ogóle bym się niczym nie przejmowała. poza tym może maluch jest
        właśnie zajęty rozwijaniem innej umiejętności np. budowania z
        klocków czy oglądaniem książek.mój synek ma teraz 19 m-cy i mówi
        sporo,a gdy miał 16 mówił tyle co Twój. poza tym chłopcy podobno
        zwykle mówią troszkę później niż dziewczynki. dużo z nim rozmawiaj,
        pokazuj ksiązeczki i otoczenie, po prostu rób to co do tej pory. nie
        martw się,jest ok.
        • nasyceni salezja 29.09.07, 21:02
          tu nie chodzi o zazdrosc ale o wyczucie taktu bo widzisz zachowalas
          sie tak jakbys przy zebraku zajadala sie smakolykami,w pewnych
          sytuacjach potrzeba troche skromnosci i podniesienia kogos na duchu
          gdy czuje sie gorzej,wymieniajac zalety i umiejetnosci twojego
          dziecka w odpowiedzi na ten post bylas zlosliwa,w jaki sposob
          doradzilas autorce watku?najlepsze z twojej strony byloby w tym
          przypadku milczenie i zapewniam cie ze nikt ci tu niczego nie
          zazdrosci,ludzie po prostu nie znosza zlosliwosci i przesadnej dumy
          • salezja Re: salezja 30.09.07, 11:23
            Rzeczywiście jestem złośliwa ( ponoć to cecha ludzi inteligentnych)i przy
            żebraku nie wstydziłabym się zajadać smakołykami, a wiesz kiedy? Kiedy
            poznałabym jego los i stwierdziłabym, że sobie na to zasłużył, na taki los, że
            bił żonę i dzieci, być może kogoś zamordował- wtedy nie byłoby mi go żal. Taka
            już jestem. Każdy jest kowalem swojego losu. Deela dobrze napisała autorka postu
            jest chora i doszukuje się u dziecka wszystkiego co najgorsze, a ja swoją
            odpowiedzią chciałam ją zmusić do zastanowienia sie nad sobą, swoim dzieckiem i
            nad całym podejściem do sprawy jego rozwoju, bo teraz jest to niewielki problem,
            ale on będzie narastał i kiedyś takim myśleniem matka zrobi temu dziecku
            krzywdę. Napisałaś " ludzie nie znoszą złośliwości ..."- tak, ale tylko ci,
            którzy najnormalniej w świecie innym zazdroszczą.
    • moyyra Re: maluch prwie 16 miesięcy - wyrazy dźwiękonaśl 29.09.07, 21:43
      MOj synus dlugo nie mowil, jedynie te swoje yyyyyyyyy,...eee....
      za radą w pradni zanim skonczył 2 latka chodzimy z nim do logopedy
      sporo cennych wskazowek nam udzieliła
      teraz ciut lepiej, mam nadzieję, ze bedzie dobrze i bedziemy
      prowadzic z synkiem dlugie dialogismile
      • iwonia2 Re: maluch prwie 16 miesięcy - wyrazy dźwiękonaśl 01.10.07, 12:13
        Ba!moj syn zaczal mowic w wieku 3 lat przyznam,ze nieco sie martwilam ale nie
        popadalam w paronoje,patrzac jak jego rowiesnicy gadali jak male
        katarynki.Dodam,ze nie chodzilam na zadne konsultacje logopedyczne itp.(dodam,ze
        z wyrazow dzwiekonasladowczych mowil ledwo brum brum.kici kici).obecnie ma
        prawie 6 lat mowi pieknie w dwoch jezykach i jest b.inteligentnym
        chlopcem.Podobno Einstein mowil dopiero w wieku 6 czy 7 lat a co zniego wyroslo?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka