pucka1234
28.09.07, 13:37
córa ma 2 latka i 2 miesiące. Na nocnik zaczełam ją sadzać jak
zaczęła siadać czyli gdzieś w ósmym miesiącu. dzieki temu nocnika
nigdy się nie bała. Mając półtorej roku robiła wszystko w ciągu dnia
na nocnik, zero pieluch. Pieluchomajtki zakładałam jej tylko na
dalsza podróż samochodem albo na noc do spania ale i tak nie robiła
siku w pieluchę. Po całej nocy pielucha była sucha a dziecko piersze
co robiło po przebudzeniu to gnało na nocnik. Niestety od około 2
miesięcy wróciło sikanie podczas snu. A wiec każda drzema nawet
krótka w samochodzie, jak również noc kończy się mokra pieluchą. W
ciągu dnia nic się nie zmieniło - dalej robi kupkę i siku na nocnik,
woła, sama się nawet rozbiera i siada. W przedszkolu również woła
siku i nie ma problemu. Co myślicie, dlaczego znowu sika przez sen?
Nie chodzi mi o wydatki na pieluchy tylko o to że po całej nocy w
mokrej pieluszce często ma odparzoną pipkę, a jak nie daj boże
zaśnie mi w aucie bez pieluchy to zasikuje ubranie i fotelik i budzi
się z płaczem.... co myślicie o tym?