agii_75
04.12.07, 17:16
witam
Dziewczyny, doradzcie,
Młody zadebiutował we wrześniu i był w przedszkolu dwa dni, w
pażdzierniku dwa i w listopadzie również dwa dni.Reszte
przechorował.Na szczęscie nie były to poważne choroby, raz miał
antybiotyk we wrześniu na zatoki, a tak katar, gardło i notoryczny
kaszel(opisywałam w wątku na Zdrowie dziecka.)Bałam się puszczac go
z kaszlem,(osłuchowo bez zarzutu)i tak czas nam leciał w domku.Teraz
jesteśmy po leczeniu pulmikortem (ponad dwa tygodnie) i już ponad
tydzień syn nie kaszle. Dostajemy też ribomunyl na odpornośc.
Lekarka radzi wstrzymac sie z przedszkolem do wiosny.Jak sobie
pomyślę, że znów będziemy dwa dni w przedszkolu, a póżniej dwa
miesiące się leczyc to mam ochotę odpuścic i zrezygnowac i posłac za
rok.Może jak będzie starszy będzie odporniejszy??pewnie głupoty
piszę i jestem przewrażliwioną nadopiekuźczą mamą,napiszcie jak u
Was?czy ktoś się poddał i wypisał?pozdrawiam Aga