Dodaj do ulubionych

NIE wymawia "R"

05.12.07, 15:06
Witam wszystkie forumowiczki.
Mój 6-ścio letni syn nie wymawia głoski "r" u niego to
jest "l".A "sz"to "s".Słyszałam różne opinie,np.że wyrośnie z
tego.Ale słyszałam też że takie głoski powinno umieć wymawiac
piecioletnie dziecko.Czy są jakieś sposoby,ćwiczenia zeby zaczął
mówić poprawnie?Czy nie obejdzie sie bez logopedy?
Obserwuj wątek
    • fogito Re: NIE wymawia "R" 05.12.07, 20:25
      Mysle, ze trzeba jak najszybciej pojsc do logopedy. Moj syn ma 3,10
      i chodzimy do logopedy od 1,5 roku. Nic strasznego smile Logopeda
      pokaze jak cwiczyc z dzieckiem, zeby poprawic wymowe. Wszystko jest
      do zrobienia ale kiedys trzeba zaczac.
      • verdana Re: NIE wymawia "R" 06.12.07, 12:46
        Pora na logopedę. Tylko - niestety, wbrew powszechnej opinii, logopeda nie
        zawsze pomoże.
        Moje dzieci grasejowały. Dwoje pierwszych chodziło długo do logopedy, robiło
        ćwiczenia - i efekt, niestety, jest fatalny. W ogóle przestały wymawiać "r" i
        tak zostało. Trzeciego do logopedy już nie posłałam. Ale to wyjątek. renomowana
        logopeda z CZD powiedziała, ze mój syn jest dopiero trzecią klęska w jej karierze...
        • Gość: katarzyna_barszcz Re: NIE wymawia "R" IP: 81.210.16.* 06.12.07, 14:48
          W jakim wieku są teraz twoje dzieci?
          • verdana Re: NIE wymawia "R" 06.12.07, 15:28
            Dorosłe. Oprócz tego trzeciego, który jest w gimnazjum.
    • mankencja Re: NIE wymawia "R" 07.12.07, 11:45
      wybacz, ale musze cie zdolowac. jestem osoba dorosla (od niedawna bo
      od niedawna, ale jednak) i dalej nie wymawiam (praktycznie
      calkowicie - tak jakby opuszczm). chodzilam do logopedy, co w niczym
      nie pomoglo, a do tego babska palalam zywiolowa nienawiscia i
      gryzlam ja po palcach, jak mi je wkladala do ust (a zdarzalo jej sie
      to robic). na swoje usperawiedliwienie moge powiedziec tyle, ze
      mialam wtedy 5 czy 6 lat i trudny charakter.
    • te-ti Re: NIE wymawia "R" 07.12.07, 19:23
      A kiedy najwcześniej można udać się do logopedy? Mój syn ma prawie 3
      lata ,mówi dużo ,pełnymi zdaniami a nie wymawia "r".
      • nchyb Re: NIE wymawia "R" 08.12.07, 08:46
        a ja Was pocieszę. O starszym synu nic nie powiem, bo ten jako
        dwulatek rrrrrrryczał i rrrrrrżał bezproblemowo.
        Dlatego byłam przerażona, gdy młodszy mając pięć lat jeszcze zamiast
        R mówił L. Lowel to była podstawa, lybka i lesta tes...
        Bo na dokładkę seplenił. Sz, ż, cz, dż było dla niego nie do
        przejscia. W wieku 4 lat i 5 logopeda mówił, że ma jeszcze czas. Że
        dobrze, że zamiast R mówi L, bo to norma dla wielu dzieci. Problemem
        jest, świadczącym o poważnej wadzie wymowy, gdy zamiast R wymawia J.
        L przejdzie samo, ewentualnie można wspomóc ćwiczeniami.

        Minęło około roku, przesadnie nie ćwiczyliśmy, przez rok u logopedy
        nie byliśmy. Tak wyszło. Dziś syn ma 7 i pół roku. RRRRRR jest
        bezproblemowo wymawiane od czasu, gdy poszedł do szkoły, może ciut
        wcześniej. Jakoś niezauważalnie to L przeszło w R. Seplenienia też
        nie ma. Więc głowa do góry!
        Nie jest wcale stracona ta wymowa.

        Jak już wspominałam, zdaniem lgopedy, do której rafił mój syn,
        wymawianie L to eszcze nic strasznego, z L płynnie w czasie
        przechodzi wiele dzieci. J to problem. Wymawianie jibka, jowej itp
        świadczy o poważnym problemie, z którego dziecko samo z siebie nie
        wyrośnie.

        Te-ti. A czego zamiast R używa Twój syn? J czy L? Trzylatek ma pełne
        prawo nie wymawiać R. Z tego co wiem, jeżeli L, to do końca 5-go
        roku życia nie powinnaś się tym kompletnie przejmować. Jeżeli
        natomiast J, to jednak jak najszybciej do logopedy...
        • te-ti Re: NIE wymawia "R" 08.12.07, 10:08
          Nchyb dziękuję za odpowiedż. Kubuś zamiast "r" mówi "l" teraz
          pewnie trzeba cierpliwie czekać aż "lybka" sama przejdzie
          w "rybke".Pozdrawiam
          • Gość: katarzyna_barszcz Re: NIE wymawia "R" IP: 81.210.16.* 08.12.07, 11:20
            te-ti
            Pocieszyłaś mnie że L zamiast R to jeszcze nie problem. Mój syn ma 6
            lat, chodzi do zerówki, ale nie widze poprawy w wymowie. U niego SZ,
            CZ, DŻ, to też problem. Jednak pójdę do logopedy, przecież mu tym
            nie zaszkodzę, a może ćwiczenia pomogą.
            Dzięki.
    • anna.kosk Re: NIE wymawia "R" 08.12.07, 19:49
      Witam.
      Logopedzi są fajni smile - przynajmniej Ci któych znam. Naprawdę dużo wiedzą o
      rozwoju mowy dzieci i potrafią im pomóc - zdiagnozować wadę i dobrać takie
      ćwiczenia, aby wywołać głoskę, która nie pojawił się w porę. To przynosi efekty
      - widzę je na co dzień w przedszkolu. Coraz więcej dzieci ma wady wymowy, coraz
      więcej dzieci potrzebuje zajęć .
      Idąc do logopedy, trzeba się nastawić na to, że on , owszem - poćwiczy, ale
      trzeba też ćwiczyć z dzieckiem w domu, bez tego nie będzie postępów.
      Brak głoski "r" może mieć różne przyczyny - i logopeda musi je określić i dobrać
      właściwe ćwiczenia - na forum się nie da. Absolutnie tak - warto iść! Niektórzy
      dorośli również korzystają z pomocy logopedy - terapia wówczas jest dłuższa i
      bardziej mozolna niż u dzieci, ale daje efekty.Pozdrawiam.
    • izulka9 Re: NIE wymawia "R" 01.01.08, 17:49
      Jestem logopedą i gratuluję dobrego wyboru. Dziecko samo z tego nie wyrośnie.
      Należy zgłosić się do specjalisty i to jak najszybciej do Poradni
      Psychologiczno-Pedagogicznej, służby zdrowia - szpitale dziecięce (wizyta raz w
      miesiącu i trzeba się dostać) lub prywatnie. Pozdrawiam i życzę przyjemnych i
      systematycznych ćwiczeń w Nowym Roku.
    • Gość: anka Re: NIE wymawia "R" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.08, 12:00
      Mamy trzeciego z kolei logopedę i dzeiecko w szóstym r. ż. zaczyna
      wymawiać sz jak należy i ćwiczymy r, bo jeszcze mamy l zamiast
      niego.
      Z moich doświadczeń: koniecznie do logopedy. Tylko do takiego, który
      będzie umiał uczyć dziecko umiejętnie nie zniechęcając go i nie
      przemęczając. Wszyscy nasi tacy byli. A dla rodzica najważniejsze
      jest, żeby logopeda umiał współpracować nie tylko z dzieckiem, ale
      i "zadawał" rodzicom prace do wykonania. Nasza aktualna pani
      logopeda jest pod tym względem rewelacyjna. Mówi mi, co chce
      osiągnąć i jak do tego zmierza i zachęca, żebym ja też ćwiczyła i
      szukała swoich sposobów. Jestem zadowolona, bo są efekty, mam
      poczucie panowania nad sytuacja i przyczyniania sie do sukcesu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka