Dodaj do ulubionych

Pomocy, 5-latek nie daje sobie wyleczyć zębów

12.12.07, 13:25
Pomocy, 5-latek nie daje sobie wyleczyć zębów, ma chyba z 5 dziur do
wyleczenia i nie daje, byłam 4 razy u różnych stomatologów i nic
nawet na fotelu nie chce usiąść a co dopiero buzię otworzyć, mówią
że tylko pod narkozą,ale ja się boję, proszę czy ktoś miał podobny
problem i jak go rozwiązał, chętnie poczytam podpowiedzi a może ktoś
poleci naprawdę dobrego specjalistę w Warszawie
Obserwuj wątek
    • 3edyta Re: Pomocy, 5-latek nie daje sobie wyleczyć zębów 12.12.07, 17:00
      cześć ja leczę zęby mojemu 5-latkowi w Elefancie w warszawie.tam
      dają mu tzw.głupiego jasia w syropie lub w tabletce po tym jest
      trochę spokojniejszy i siada mojemu mężowi na kolanach wtedy panie
      robią mu zęby.co prawda mały też drze się i wyrywa ale po tym
      syropie już jest mniej silny.nie ma innego wyjścia bo też myslałam
      że zakończy się narkozą ale jakoś idzie po woli po tych
      syropach.Polecam elefant w w-wie tam są super kobitki.
    • 3edyta Re: Pomocy, 5-latek nie daje sobie wyleczyć zębów 12.12.07, 17:05
      A i jeszcze jedno.Ostatnio jak byliśmy załatwiliśmy o raz 3
      zęby.Jeżeli mały już wytrzyma przy jednym i zobaczycie że można
      pociągnąć temat to zrób ile sie da na raz będzie spokój.
      Polecam p.Wyszkowską.One tam przyjmują takie trudne dzieci.
      ul.Szolc Rogozińskiego 3 tel.644 54 54
      • fogito Re: Pomocy, 5-latek nie daje sobie wyleczyć zębów 12.12.07, 19:23
        My leczymy zeby w Medicover i tam tez podaja dziecku dormicum
        czyli 'glupiego jasia'. Dziecko jest oszolomione przez 2 godziny i
        nic nie pamieta z zabiegu. Poza tym dormicum szybko sie wyplukuje z
        organizmu i po dwoch godzinach jest juz dobrze. Narkoza nie jest
        zupelnie potrzebna.
    • tijgertje Re: Pomocy, 5-latek nie daje sobie wyleczyć zębów 12.12.07, 20:21
      Ja troche z innej beczki. Skad u 5-latka tyle dziur??? Jak wyglada u
      was jedzenie slodyczy i mycie zebow? Na wizyty kontrolne nie
      chodzicie do dentysty? Sama mialam leczone mleczakijak miala 6 lat,
      pamietam do dzis i do dzis sie boje dentysty. Faktem jest jedank, ze
      rodzice zaczeli pilnowania myci zebow, jak poszlam do szkoly,
      musialam myc rano, ale wieczorem juz nie. Teraz mam prawie 4-
      letniego syna, slodycze ograniczamy, moze dostac cos raz dziennie
      (lepiej raz dziennie wiecej niz co chwile po odrobinie), choc zwykle
      slodycze to u niego i tak raz, czasem 2 razy w tygodniu, nieraz
      rzadziej, woli kawal koziego sera albo gruszkesmile Zeby mlodemu sama
      myje 2 razy dziennie elektryczna szczoteczka, on potem poprawia,
      wowczas wiem, ze zeby ma umyte dokladnie. O myciu jezyka tez nie
      zapominamysmile Zabki ma na razie jak perelki. Moja szwagierka ma
      bzika na puncie mycia zebow, ma 3 dzieci (9 i 5 lat), ani one, ani
      szwagierka nie maja ani jednej dziury: kobieta ma 42 lata i nigdy w
      zyciu nie miala plombowanego zeba. Wizyty u dentysty co pol roku,
      maluchy od ok 2 lat chodza z rodzicami, na poczatku bardziej do
      towarzystwa, jak pozwalaja zagladnac do buzi to dobrze. Od 3 lat
      maluchy moga pomoc dentyscie obejrzec mamine zeby, wtedy nie ma
      jakis sterasznych problemow i zwykle sobie tez daja zabki ogladnac.
      Dbajcie o zeby dzieci, bo mleczaki wypadna, ale stalych juz sie
      zamienic nie da, a proteza dla 30-latka to malo ciekawa perspektywa.
      • fogito Re: Pomocy, 5-latek nie daje sobie wyleczyć zębów 12.12.07, 21:39
        Moj synek tez ma zeby jak perelki, tylko niestety kilka tygodni temu
        przewrocil sie i uderzyl buzia w cos metalowego na placu zabaw.
        Skonczylo sie szyciem wargi i zab jedynka zaczal obumierac. Teraz
        lekarz probuje leczyc zab kanalowo, ale caly czas nie wiemy czy uda
        sie go uratowac. No i znow w piatek czeka nas 'glupi jasio'.
        Straszny pech sad
        • arusak Re: Pomocy, 5-latek nie daje sobie wyleczyć zębów 12.12.07, 22:24
          Bardzo dziękuję za odpowiedzi, spróbuję tych miejscach, może się
          uda jeszcze przed świętami to załatwić, wesołych świąt dla wszystkich
      • woda-niegazowana Re: Pomocy, 5-latek nie daje sobie wyleczyć zębów 12.12.07, 22:24
        Jeśli chodzi o moje dzieci to miały i maja tzw. próchnicę butelkową ( nie
        karmiłam ich butelka tylko piersią i jadły w nocy). Starsza córka póki co
        wychodzi z tego i nie ma kłopotów ze stałymi zębami.
        A i k woli ciekawości.. znam faceta który ma 39 lat, żadnej plomby, żadnej
        dziury i nie myje zębów ( przynajmniej regularnie) i w młodości też nie mył. Ale
        są ludzie którzy już takiego szczęścia nie maja i nawet odpowiednie mycie im nie
        pomoże.
        Nie znasz powiedzenia, że nie na wszystko jest reguła???
        Albo co komu pisane to go inie minie??/smile)))))
      • zuzanka79 Re: Pomocy, 5-latek nie daje sobie wyleczyć zębów 12.12.07, 23:16
        Ja ma prawie pięciolatka, który słodyczy nie je prawie wogóle. Ząbki
        myje dwa razy w domu i raz w przedszkolu. I ma popsute zęby. Do tego
        górne jedynki wyszczerbione, bo kruche. I co ? Też się boi dentysty.
        A ja mam dla Ciebie pytanie ; skąd u mojego pięciolatka tyle
        dziór !!!
        • tijgertje Re: Pomocy, 5-latek nie daje sobie wyleczyć zębów 14.12.07, 10:08
          zuzanka79 napisała:

          > Ja ma prawie pięciolatka, który słodyczy nie je prawie wogóle.
          Ząbki
          > myje dwa razy w domu i raz w przedszkolu. I ma popsute zęby. Do
          tego
          > górne jedynki wyszczerbione, bo kruche. I co ? Też się boi
          dentysty.
          > A ja mam dla Ciebie pytanie ; skąd u mojego pięciolatka tyle
          > dziór !!!

          Moj powyzszy post nie mial na celu nikomu wyrzucac, ze jest winny
          dziurom dziecka, spotkalam sie jednak z opinia lekarza-pediatry,
          ktory trwierdzil, ze dzieciom zebow mlecznych myc nie trzeba, bo sie
          SAME oczyszczaja. Wiadomo, ze najczestsza przyczyna prochnicy u
          dzieci jest butelka, slodycze i niemycie zebow. Najczestsza, ale nie
          jedyna, wiec prosze sie nie obrazacsmile Faktycznie, jedni maja
          mocniejsze, inni slabsze zeby, jezei maluch ma slabe zeby, to tym
          bardziej trzeba dbac o higiene jamy ustnej, jezeli jednak maluchowyi
          sie zeby krusza i tak ma dziury, to juz nie moj, a dentysty problem.
          Genetyka to jedno, ale przyczyn slabych zebow moze byc wiecej: za
          duzo/za malo wapnia, fluoru czy wit. d3. Acha, pewnie tez nie
          wszyscy wiedza, ze nawet mycie zebow moze byc dla zebow szkodliweuncertain
          Jak? ano tak, ze podczas posilku zmienia sie pH w jamie ustnej,
          jezeli dziecku muje sie zeby natychmiast po nim, to tylko oslabia
          szkliwo i moze powodowac ubytki w nim. Najlepiej odczekac ok. pol
          godziny, pH wowczas wraca do normy i mycie zebow ma sens. Maluchy
          maja bardzo wrazliwe, cienkie szkliwo, wrazliwe na wahania pH,
          nieodpowiednia szczoteczka rowniez moze stac sie przyczyna
          problemow. Ale jak wspomnialam wyzej, jak maluch ma slabe zeby i
          sposob odzywiania i mycie zebow nie poprawia ich stanu, to naprawde
          warto przycisnac dentyste, niech podocieka troche, czy przyczyna nie
          lezy tylko w genetyce. Poszukanie dentysty majacego doswiadczenie z
          maluchami i potrafiacego sie nimi zajac bez zbytniego nacisku na
          pewno ma sens. Zwlaszcza, jak mluch boi sie dentysty i ma slabe
          zeby, bo ktos o te zeby musi zadbac.
      • anetkastef Re: Pomocy, 5-latek nie daje sobie wyleczyć zębów 14.12.07, 15:10
        Nie każdy ma takie mocne zęby jak ty czy twoje dzieci. Wyobraź sobie
        że MYJĘ ząbki mojej 16 miesięcznej córci odkąd się pojawiły. NIE je
        słodyczy, w nocy tez Nie pije słodkich kaszek czy napoi, tylko wode
        mineralną. Dodam że ma 12 ząbków. Niedawno zauważyłam przebarwienia
        na jej ząbkach, poszłyśmy do dentystki, okazało się ze ząbki są
        odwapnione. Parę dni temu poszłyśmy znowu i okazało się że w
        miejscach gdzie były odwapnione, robi sie już próchnica i ząbki
        trzeba lapisować, wię ma po tym lapisowaniu czarne plamki tam gdzie
        pojawiła się próchnica. Więc co powiesz na to? Ząbki popsuły się
        mimo ze dbałam o nie od początku. Dobrze jest krytykować innych jak
        nie ma sie takiego problemu. Pozdrawiam.
    • oli77 Re: Pomocy, 5-latek nie daje sobie wyleczyć zębów 12.12.07, 23:36
      No właśnie, pamiętam kolegę z liceum, o zęby nie dbał, a ubytek miał tylko jeden, złamany ząb podczas otwierania piwa... Oczywiście zęby trzeba myć, ale to chyba "jakość" kości ma główne znaczenie.
      Mój Rafał na kontroli był 2 razy, niestety buzi nie otworzył. Teraz ma dziurkę i żadnej nadziei, że pozwoli wyleczyć. Na narkozę się nie zgodzę.
    • klara_0204 Gaz rozweselający 13.12.07, 08:31
      Osobiście polecam zamiast "głupiego jasia", który nie jest obojętny dla organizmu gaz rozweselający (podtlenek azotu). Stosuję z powodzeniem u 3,5 latki. Chodzę do Family Dental Center na Ostrobramskiej.
      • fogito Re: Gaz rozweselający 13.12.07, 21:49
        zapytam jutro lekarza, bo nie wspomnial o tym. Moj syn nawet po
        dormicum byl bardzo agresywny i przylozyl dentyscie w twarz i prawie
        odgryzl mu palec. Ja myslalam, ze zejde w trakcie tej procedury. No
        koszmar po prostu. Nie wiem, czy ten lekarz ma gaz rozweselajacy,
        ale i tak juz musze isc do niego bo kontynuuje leczenie.
        A co do zebow - to w duzej mierze ma na ich stan wplyw genetyka
        • anqa_77 Re: Gaz rozweselający 14.12.07, 19:38
          www.dentonet.pl/?s=1&sID=784&a=4&pID=2756 tu napisali trochę o tym gazie
          • fogito Re: Gaz rozweselający 14.12.07, 20:15
            My dzisiaj znow mielismy dormicum - 'glupi jas' i zakonczenie
            leczenia kanalowego. Pedodonta powiedzial, ze nie stosuje juz gazu,
            bo jest nieskuteczny - dziecko przy gazie musi wspolpracowac i
            oddychac przez nos. A jak wspolpracuje to nawet gaz nie jest
            potrzebny. Moj syn jest daleki od wspolpracy i raczej wrzeszczy niz
            oddycha przez nos. Dzisiaj po dormicum byl spokojniejszy i jakos
            latwiej to poszlo. Rowniez w USA dormicum jest wykorzystywane przy
            leczeniu zebow u dzieci. Dziala okolo 2 godziny i szybko sie
            wyplukuje z organizmu. Pozdrawiam
    • iwona767 Re: Pomocy, 5-latek nie daje sobie wyleczyć zębów 16.12.07, 19:15
      moja Madzia(5 lat)panicznie bała się dentysty-po leczeniu zęba "na
      siłę".Znalazłam super dentystkę na ul.Gagarina tel (22 841-44-54)-
      p.Wanda Kruk.Teraz Magda sieda na fotel i nawet nie piśnie.
      • anqa_77 Re: Pomocy, 5-latek nie daje sobie wyleczyć zębów 04.01.08, 11:55
        Szukam od dłuższego czasu dobrego lekarza dla mojego 4,5letniego synka. Niestety
        metody bezbolesne to u nas ciągle rzadkość,mimo to zaryzykuję i zapytam: czy
        znacie dobrego dentystę w Kaliszu (na forum regionalnym cisza...)
        Synek miał już jedną "przygodę" z borowaniem innego zęba, wspominamy to
        niezbyt...
        Proszę, niech wypowiedzą się też mamy, które maja sprawdzone sposoby leczenia
        zębów bez bólu.
        • ewusia13 Re: Pomocy, 5-latek nie daje sobie wyleczyć zębów 04.01.08, 12:13
          moja trzylatka też musiała mieć leczone zęby sad pierwsza i druga wizyta była
          rewelacyjna, mała pozwoliła wyleczyć maleńkie dziurki. za trzecim razem już
          zabolało i był ryk. od tej pory zęby były nieleczone aż do czasu gdy za namową
          dentystki wyleczyłam jej zęba "na siłę", trzymałyśmy ją we trzy, pani dentystka
          włożyła na palec metalową nakładkę i włożyła jej do buz i w 20 sekund zaleczyła
          zęba. metoda szokowa ale skutkująca. Płakałam razem z córą na fotelu ale lepiej
          chyba poryczeć pół minuty niż mieć brzydkie zęby...
          w przyszłym tygodniu kolejna wizyta, trzymajcie kciuki
          dodam, że córa ma już 4 lata
          • anqa_77 Re: Pomocy, 5-latek nie daje sobie wyleczyć zębów 05.01.08, 10:50
            Taki pomysł "na siłę" wg mnie jest nie do przyjęcia...

            Biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw, umówię się na konwencjonalną wizytę ze
            specjalistą stomatologii dziecięcej. Kobieta ma opinię dobrego fachowca z
            właściwym podejściem do dzieci. Na szczęście to tylko jeden ząbek do leczenia,
            nie boli go jeszcze i liczę, że jakoś to wytrzymamy...
          • arioso1 Re: Pomocy, 5-latek nie daje sobie wyleczyć zębów 05.01.08, 11:01
            ewusia13 napisała:

            > moja trzylatka też musiała mieć leczone zęby sad pierwsza i druga
            wizyta była
            > rewelacyjna, mała pozwoliła wyleczyć maleńkie dziurki. za trzecim
            razem już
            > zabolało i był ryk. od tej pory zęby były nieleczone aż do czasu
            gdy za namową
            > dentystki wyleczyłam jej zęba "na siłę", trzymałyśmy ją we trzy,
            pani dentystka
            > włożyła na palec metalową nakładkę i włożyła jej do buz i w 20
            sekund zaleczyła
            > zęba. metoda szokowa ale skutkująca. Płakałam razem z córą na
            fotelu ale lepiej
            > chyba poryczeć pół minuty niż mieć brzydkie zęby...
            > w przyszłym tygodniu kolejna wizyta, trzymajcie kciuki
            > dodam, że córa ma już 4 lata

            a wzielaś pod uwage ze dziecko ma teraz uraz? że ma traumatyczne
            wspomnienia? że się poczulo oszukane? ze mama obiecalaże wszystko
            będzie ok a tu ona sama przyczynila się do bólu ? nie nie
            pomyslalaś o tym bo dla ciebie ważniejsze jest aby dziecko mialo
            piekne zęby3 letnie dziecko z dziurą to nie tragedia mozna sobie
            odpuścić -moje dzieci nigdy dziureńki nie mialy w mleczakach , w
            stalych tez na szczeście nie , ale wole leczyć 13 latkowi zęba , niz
            na 3 letnim sie znecać bo już jako 13 letnie może mieć uraz i wtedy
            nawet w 5 osób go nie utrzyumacie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka