igrega
02.01.08, 11:07
Majeczka lat3 (sprzedawczyni) )
Mama, Mąż – klienci
Mama: Poproszę winogrono, chleb, arbuza i ciasteczka (mamy w domu
plastikowe warzywa i pieczywo).
Majeczka: plosię
Płacę, dostaję resztę. Zakupy zbieram idę do domu (na sofę do męża),
wyciągam zakupy i mówię. Mężu wróć do sklepu i powiedz że te
ciasteczka są nieświeże.
Mąż w sklepie. Proszę Pani te cisteczka są bardzo nieświeże , są
twardę. Jak mogła Pni takie sprzedać.
Majeczka: sią świezie.
Mąż: Nie są świeże, żądam pieniędzy i satysfakcji.
Majeczka: Nie mamy sietyśfakćji.