mama_ola
13.08.03, 09:19
Drogie dziewczyny!
Ostatnio uczestniczyłam w badaniach rynkowych nowych chusteczek Pampersa. I
tam dowiedziałam się, że ŻADNA z Mam poza mną nie smaruje pupek swoich dzieci
przy każdej zmianie pieluszki, tylko gdy już pupcia się odparzy.
Byłam bardzo zaskoczona bo wydawało mi się, że te wszystkie kremy, zasypki
itp są właśnie po to by ZAPOBIEGAĆ odparzeniom a nie leczyć już powstałe.
Odebrałam to troszkę jako lenistwo z ich strony i niefrasobliwość. Czy
słusznie?
Czy Wy też tylko czasami smarujecie pupcie swoich dzieci?
Przecież wtedy substancje z moczu i kału drażnią skórę, trzeba ją chronić!
Ja od kiedy przerzuciłam się na Huggiesy Freedom nie widziałam u Julci(4mies)
NAJMNIEJSZEGO odparzenia (wczesniej w Pampersach miała kilka razy, dość
intensywne) i ZAWSZE smaruję jej pupeńkę maścią przepisaną przez mojego
lekarza.
Czekam na wasze opinie.
Pozdrawiam!