Dodaj do ulubionych

kiedy przebić synkowi uszko?

30.01.08, 15:43
witam
oboje z nie-męzem jesteśmy raczej rockowymi typami, ja mam kolczyki w pępku i
na języku, nie-mąż ma przekłutą brew i teraz zastanawiamy się czy przekłuć
jedno uszko naszemu 15 miesięczniakowi, uważam że wyglądałby fajnie i rockowo,
pytanie tylko czy teraz w zimie to jest dobry pomysł? czy kolczyk nie będzie
zaczepiał o czapkę? czy bedzie sie dobrze goiło?
drogie mamy pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: kiedy przebić synkowi uszko? 30.01.08, 15:45
      ja bym dała dziecku wybrać, taki trzylatek już wie, czy chce kolczyk w uchu.
    • bj32 Re: kiedy przebić synkowi uszko? 30.01.08, 16:00
      Może najpierw mniej inwazyjnie... Może zacznij od irokeza i kolorku.
      Różowo-zielony powinien być OK. Kolczyk dopiero jak sie zrobi ciepło
      i będzie można zrezygnować z czapki. A jakbyś potrzebowała, to mój
      znajomy ma ramoneskę po swoim małym, moze zgodzi sie odsprzedać.
    • saskiaplus1 Re: kiedy przebić synkowi uszko? 30.01.08, 16:21
      A może syn będzie zupełnie nie-rockowy i do końca życia nie zapomni Wam, że
      zrobiliście mu dziurę w uchu dla własnego ubawu?
    • szuwareknocny Re: kiedy przebić synkowi uszko? 30.01.08, 16:24
      to na powaznie? moze pojdz na calosc: po co dzieciaka na raty
      stresowac... przebij uszko, brew, pepek, sutek i jak juz napletek
      dobrze bedzie sie zsuwal to i tam walnij kolczyk, a co! wink

      ty naprawde to na powaznie? <lol>
      • genova51 Re: kiedy przebić synkowi uszko? 12.02.08, 22:22
        właśnie mi to wyjęłaś z ust, raczej spod palców. A ty się opamiętaj z tym
        przekłuwaniem!
    • anjak27 Re: kiedy przebić synkowi uszko? 30.01.08, 16:31
      Ja też mam 15 -m-nego synka i szczerze nie wyobrażam sobie aby mu
      zafundować kolczyk. Po pierwsze bałabym się aby sobie nie wyrwał go
      z ucha, przecież małe dziecko jest strasznie ciekawskie i 100 %
      będzie kombinował przy uchu. Zresztą też jestem z mężem typem
      rockowym i mam wielu takich znajomych a żadne z dzieci nie ma
      kolczyka myśle że właśnie ze względów bezpieczeństwa, zresztą jak
      chcesz to kolczykuj się gdzie chcesz a dziecko to chyba lepiej
      fajosko ubrać niż nakuwać. My mamy tatuaże, ale małemu nie robię.
    • demonii Re: kiedy przebić synkowi uszko? 30.01.08, 16:38
      Deela, poważnie pytasz czy jaja sobie robisz? suspicious
      • nataliam2 Re: kiedy przebić synkowi uszko? 30.01.08, 16:44
        Jaja sobie robi, wcale się nie dziwię, bo gdyby raz na dwa tygodnie nie było by
        wątku o kolczykach to chyba byśmy z nudów umarły (żartuję).
        Poza tym deela ma na ten temat twarde stanowisko i wiem na 200 % że by go nie
        zmieniła, twarda z niej sztuka (i dobrze, szanuję ludzi, którzy wiedzą, czego
        chcą, mają swoje zdanie, choć czasem sie z nim nie zgadzam).
    • reteczu Re: kiedy przebić synkowi uszko? 30.01.08, 16:44
      Oj, Deela, o jakim kolczyku, u diabła mowa!!!???
      Nakazem chwili jest przebić mu uszy co najmniej pięcioma kolczykami,
      wbić kolczatkę w penisika, (no bo smok-jak rozumiem-
      wytatuowany,zgodnie z moją radą w wieku 13 miesięcy?

      Dalej...
      najwyższy czas wbić parę ćwieków w język, w brwi...nie,lepiej w
      prawą brew-będzie bardziej czadowo.

      A!Tylko mi nie mów,że on jeszcze nie ma kółek w sutkach i łańcucha w
      pępku!!!!!!!!!!!!!
      • deela Re: kiedy przebić synkowi uszko? 30.01.08, 18:56
        smok wytatuowany, troche płakusiał ale wszystko było ok smile
        • reteczu Re: kiedy przebić synkowi uszko? 30.01.08, 20:42
          deela napisała:

          > smok wytatuowany, troche płakusiał ale wszystko było ok smile
          No, to dobrze,że smok wytatuowany.
          Uff!Odetchnęłam z ulgą...
          Zasnę jednak dzisiaj spokojnie.
          Martwiłam się, że zapomniałaś o tym OBOWIĄZKU względem dziecka.
          Płakusiał...a czymże jest płakusianie wobec traumy z braku smoka na
          ciele?...
          • deela Re: kiedy przebić synkowi uszko? 30.01.08, 21:48
            > Płakusiał...a czymże jest płakusianie wobec traumy z braku smoka na
            > ciele?...
            true true
            nie zrobilabym tego mojej dzidzi!
            • mamamamba Re: kiedy przebić synkowi uszko? 31.01.08, 14:54
              deela, proponowalabym najpierw nauke ortografii!! tego tam Twojego hasla
              "dziecią" zamiast "dzieciom" i inne kwiatki..mnie oczy bola!!
              smile pozdro 600
              • milka_milka Re: kiedy przebić synkowi uszko? 31.01.08, 22:24
                EE, to Ty nie wiesz, że to z wypowiedzi innej foremki, a Deeli tak się
                spodobało, że sobie w sygnaturkę wstawiłasmile) Piękne to zresztą jest.
                • deela Re: kiedy przebić synkowi uszko? 01.02.08, 00:45
                  true true (i jenzyki znam!)
                  • mamamamba deelo 04.02.08, 17:41
                    plasiam, juz mi ktos wytlumaczyl.. ale po prostu tak se jechalam przez te posty.
                    tzn. czytalam i nie moge czasem co i jak wiara pisze. buzki
                • mamamamba milko 04.02.08, 17:39
                  aaa to przepraszam, nie wiedzialam big_grin czyli to takie jaja sa.. czaje, czaje..
                  podobnie jak temat..?big_grin oook! buzki
    • epreis NIGDY 30.01.08, 17:17
      skąd wiesz, że wasz synek przejmie wasze rockowe klimaty???? może gdy dorośnie w jego mniemaniu nie będzie nic gorszego od kolczyków w uszach męzczyzn???? daj mu samemu zdecydować kim chce być...

      to tak jak para lesbijek po adopcji córeczki gdy tylko zacznie lekko dojrzewać zacznie jej szukać partnerki - bo model rodziny musi być powielany..

      odpuść- to tylko dziecko!
      • 24lena zaczela bym od napletka :) 30.01.08, 17:35
        a potem piela sie w gore i napewno nie poprzestawala bym na jednym kolczyku w danym miejscu smile
        Ja jestem na etapie wybierania tatuazu dla Mlodego,
        bo oboje z mezem jestesmy wydziarani,ale nie moge sie zdecydowac,
        ten czy ten ?
    • zebra12 Uszko to zły pomysł! 30.01.08, 20:08
      Po pierwsze ktoś będzie podejrzewał, ze to dziewczynka.
      Po drugie będzie się zaciągało pod czapką.
      Po trzecie to małooryginalne!

      Proponuję więc kolczyk w nosie.
      - nikt nie pomysli, ze to dziewczynka
      - będzie ciekawie i oryginalnie
      - bardziej widocznie!
      • biedro_neczka Re: Uszko to zły pomysł! 30.01.08, 20:12
        to chyba żarty są!!!!!!!
        • reteczu Re: Uszko to zły pomysł! 30.01.08, 20:39
          biedro_neczka napisała:

          > to chyba żarty są!!!!!!!
          Ależ skąd, Biedroneczko!!!
          To nie tylko nie są żarty, ale nawet nie żarciki!
          • eps Re: Uszko to zły pomysł! 30.01.08, 20:48
            hmmm jeśli to nie żarty to raczej kiepski pomysł.
            Mój synek ma prawie 2 lata i na 99% ustraciłby pół ucha jakby miał kolczyk.
            Takie dzieci sa ruchliwe i bałabym sie.
            Do tego taka dziura zostaje na zawsze a co jak syn nie bedzie rokowy a dziura mu
            w uchu zostanie.
            • deela eps 30.01.08, 21:49
              to rozumiem ze dziewczynki maja uszy ze stali chyba?
      • deela Re: Uszko to zły pomysł! 30.01.08, 21:49
        hmmm a moze brew? bedzie wygladal jak tatus! <wzruszona>
      • woi.mi Re: Uszko to zły pomysł! 11.02.08, 11:31
        zebra12 napisała:


        > Proponuję więc kolczyk w nosie.
        > - nikt nie pomysli, ze to dziewczynka
        > - będzie ciekawie i oryginalnie
        > - bardziej widocznie!

        A co to dziewczynka nie może miec kolczyka w nosku, dyskryminacja jakaś..
    • mw144 Deela, ale mnie ubawiłaś;) Dzięki:) 30.01.08, 21:49
    • zielonakropka Re: kiedy przebić synkowi uszko? 30.01.08, 21:50
      o jenyyyyyyyyyyyyyy

      wieki nie pisałam na forum ale tym razem sie nie da przemilczeć !!

      aż mnie zamurowało... pomysł doprawdy idiotyczny uncertain
      ciekawe jak długo ubolewasz nad pobraniem krwi dziecku albo jak bardzo
      przeżywałaś szczepienia (pewnie szczepiłaś skojarzonymi, zeby mniej wkłuć było)
      a teraz taki zamiar... szok
      • deela Re: kiedy przebić synkowi uszko? 01.02.08, 00:46
        oo co to to nie moje dziecko klute jest seriami darmowych zastrzykow
        meningokoki i pneumokoki mu odpuszczam bo w nie nie wierze
    • kowalikm Re: kiedy przebić synkowi uszko? 30.01.08, 22:55
      O k... fora pomyliłam ...

      A tak na serio deela, ja może nie przepadam za rokowymi klimatami, ale
      uwielbiałam swego czasu kolczyki. Ogólnie chyba jestem masochistką i doszłam do
      kolczyka w pępku. Tyle, że po pewnym czasie mi się znudziło, a na uszach
      pozostały brzydkie zarośnięte dziurki po 2 kolczykach (1 jest w użyciu). Poszłam
      do pracy i akurat w moim zawodzie wyglądałoby to po prostu dziwnie.

      Pomijam fakt oczywisty, który był wyżej poruszany, że to małe dziecko, które
      zupełnie nie czuje co to rockowe klimaty, ale za to czuje ból. Poza tym jak
      sobie wybrażasz gojenie się tego, reakcje innych dzieci.

      Poza tym dziecko to też człowiek - daj mu wybór. Sobie również. Nie wiem jak
      zatwardziałą rockmamą jesteś, ale nuż za parę lat Ci się odwidzi.

      Na rynku jest tak duży wybór gadżetów, ciuchów, że na prawdę może wyglądać jak
      tylko mamie się podoba.
      Jeśli bardzo Ci się podobają kolczyki to zapewne kosmetyczki mają jakieś
      naklejane, nieinwazyjne - może to zaspokoi Twoje potrzeby, bo przecież to TWOJA
      POTRZEBA...

      Ale w gruncie rzeczy mam nadzieję, że jaja sobie robisz...
      • hanna26 Re: kiedy przebić synkowi uszko? 30.01.08, 23:44
        Zacznij od jakiegoś fajnego tatuażu. Na przykład wokół pępka bardzo fajnie wygląda. Tylko 15 miesięcy to troche za stary, takie rzeczy powinno się robić niemowlakom.
    • kaeira Re: kiedy przebić synkowi uszko? 30.01.08, 23:46
      >kiedy przebić synkowi uszko?

      Wtedy, kiedy przebiłabyś hipotetycznej córce hipotetyczne uszka.
    • koza_w_rajtuzach Re: kiedy przebić synkowi uszko? 31.01.08, 11:10
      Radzę nie tylko przebić synkowi uszko, ale też przy okazji zafundować mu kolczyk
      w brewce. Faceci to naprawdę lubią, a im starszy będzie, tym bardziej będzie się
      bał takiego zabiegu. W ogóle to szkoda, że nie pomyślałaś o kolczykowaniu zaraz
      po urodzeniu, bo noworodki nie odczuwają bólu.
      Ja córce już w pierwszym miesiącu jej życia przebiłam uszka. Wyglądała i zresztą
      nadal wygląda ślicznie! Nie wyobrażam sobie dziewczynki bez kolczyków w uszkach
      i w innym kolorze ubrań niż różowy! Chciałam na roczek przebić jeszcze córce
      pępek, ale natrafiłam na wyjątkowo ordynarną kosmetyczkę, która nie chciała tego
      zabiegu wykonać. Dopiero na drugie urodziny przebiłam jej pępek. Uważam, że to
      było o wiele za późno, bo bała się tego zabiegu i bardzo dramatyzowała jeszcze
      długo po przekuciu pępka. Uważam, że im szybciej to zrobisz tym lepiej, bo tak
      czy siak Twój syn będzie tego chciał. Jedynie strach może go przed tym powstrzymać.
    • anuszkak26 Re: kiedy przebić synkowi uszko? 31.01.08, 11:22
      Jaja sobie robisz prawda?Ja mam tatuaż ale nie pomyślałam żeby
      dziecku też zrobić...hmm chyba zacofana jestem albo mało rock and
      roll'owa.
    • pikum Re: kiedy przebić synkowi uszko? 31.01.08, 11:42
      Deela wstyd,żeby 15 miesięczny chłop nie miał kolczyka w uchu!
      Szybciutko do studia na przekłucie!Może będzie jakaś promocja i do
      kolczyka tatuaż gratis!
      • storczyk70 Re: kiedy przebić synkowi uszko? 31.01.08, 12:01
        Niedobrze mi się robi jak czytam te id... posty. Autorka, chyba źle
        się czuje? Może lepiej skończyć ten temat?
    • jasna_olera najbardziej bawia mnie te szczerze oburzone:) 31.01.08, 13:50
      inteligentna i przezabawna zagrywka ze strony deeli. Niezłesmile
      • rudy_wyjec Re: najbardziej bawia mnie te szczerze oburzone:) 31.01.08, 14:28
        Deela, wspaniały wątek, obśmiałam się jak norka big_grin
        • aga-agata Re: najbardziej bawia mnie te szczerze oburzone:) 31.01.08, 19:38
          chyba trzeba ogłosić żałobę w narodzie - albo wymarło poczucie
          humoru, albo inteligencja...
          tak, wspułczuję twoim dziecią i twojemu nie-mężu ;D
          • zona_mi Re: najbardziej bawia mnie te szczerze oburzone:) 31.01.08, 20:17
            A mojemu kotku nie?
            • aga-agata Re: najbardziej bawia mnie te szczerze oburzone:) 31.01.08, 20:36
              o kurczę, zapomniałam o kotecku!!! Oczywiście Twojemu kotku
              wspułczuję najbardziej.
              a propos kotka - myślałaś o ozdobach na ogonek? - tam jest dużo
              miejsca. A wewnętrzną stronę uszków... uszek...można wytatuować!
      • 3xmama wtedy kiedy zadecydujesz;) 11.02.08, 12:29
    • grimma Re: kiedy przebić synkowi uszko? 01.02.08, 13:37
      synkowi przekulismy uszko jak mial pol roczku. kolczyk sie bardzo ladnie
      prezentuje tylko jak ktos nas mija to mysli ze synek to dziewczynka.
      moze dlatego ze ja lubie rozowy
    • bazylea1 Re: kiedy przebić synkowi uszko? 01.02.08, 15:14
      ojej, wspułczuje twojemu dzieckó smile))))))
      • alexls Deela! Gratuluje watku! 01.02.08, 18:15
        Nie ma to jak dobrze przepona pocwiczyc w taki szary, deszczowy
        dzien....
        Scenariusze do kabaretow pisz i porzadna kase za to wez!
    • salezja Re: kiedy przebić synkowi uszko? 01.02.08, 18:39
      A ja swojemu przebiłam jak miał rok i to nie ucho a pępek, nawet tak bardzo nie
      płakałsmile
      Rany Boskie, co ja piszę, przecież ja nie mam syna!
      • slonko1335 Deela uwielbiam Cię!!! 04.02.08, 18:54
        Naprawdęsmile

        Hm...może i ja mojej coś przekłuję? będzie fajnie....
        • sobiesia Re: Deela uwielbiam Cię!!! 07.02.08, 14:38
          genialne!
          kwestia kolczykowania w zimę jest wręcz fenomenem... nie obawiaj się, że kolczyk
          będzie zaczepiał o czapke tylko sama go tam zaczep - będziesz miała pewność, że
          czapka nie spadnie smile
          Do tego powinnaś zafundować małemu kolczyki w nadgarstkach i oplątywać wogół
          nich rękawiczki - 100% pewności, że mały ich nie zgubi smile

    • mama31online Re: kiedy przebić synkowi uszko? 08.02.08, 10:52
      najpierw siebie popukaj w glowke
    • kartoflana Re: kiedy przebić synkowi uszko? 08.02.08, 11:19
      A nie myślałaś o małym tatuażyku na ramieniu?
      Na początek jakaś mała żmijka, albo konik morski?
      Albo jego ulubiona postać z kreskówki, na przykład Franklin.
      To jest dopiero coooooool.
    • jennycleo Re: kiedy przebić synkowi uszko? 11.02.08, 13:46
      ja tez lubie rockowe klimaty,moj partner gra w rockowym zespole mamy 16
      miesiecznego synka,ale przekłuc mu uszko to juz czysty sadyzm
    • kanna Zazdroszczę Wam kobitki... 11.02.08, 23:19
      ... ja nie mam czasu tu w kółko siedziec i głupot wypisywać crying

      pozd smile Ania
      • gabrielle76 Re: Zazdroszczę Wam kobitki... 12.02.08, 15:46
        O matko, nie moge uwierzyc że mozna byc taką matką-idiotka uncertain/ Deela wydoroslej
        kobieto bo masz dziecko, małego człowieka nie maskotkę sad
        • annie_laurie_starr Re: Zazdroszczę Wam kobitki... 12.02.08, 19:06
          Wiesz deela ja tez mam problem, bo ja lubie high fashion, a moje dziecko chce
          tylko chodzic w pizamie. I dzinsy rurki i tuniki i rozkloszowane zakiety leza w
          szafie. A juz najbardziej mi zal tej kiecki od Ralpha Laurena.wink
          • genova51 Re: Zazdroszczę Wam kobitki... 12.02.08, 22:25
            I nie zapomnij przekłuć języczka i włożyć coś takiego, jak ma Doda .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka