Dodaj do ulubionych

strach przed nocnikiem....

27.02.08, 20:08
kupiłam nocnik dla swojej rocznej córki a efektem tego było wielkie
przestraszenie jak usiadła na nim goła dupcią...i cóż mam z tym fantem
robić.nie oczekiwałam, że od razu zakocha się w nocniku czy będzie robiła
siusiu na zawołanie.jak siedzi w spodenkach czy rajstopkach oki siedzi jakis
czas zabawki jej daje i jest nawet nawet.chciałabym ją przyzwyczajać bo
myślę,że juz na to czas. jakie były u was początki??a dodam, że nocnik jest
normalny nie grający i prosty pod każdy względemsmile
Obserwuj wątek
    • martaad Re: strach przed nocnikiem.... 27.02.08, 20:32
      pocieszę cię,mój syn ma prawie dwa lata i dopiero od jakiegoś
      miesiąca nie ucieka na widok nocnika.wcześniej identycznie reagował
      jak twoja córcia,próbowałam sadzać go na siłę ale efekt był
      dokładnie odwrotny-uciekał z piskiem jak tylko zobaczył nocnik.Więc
      schowaliliśmy go na jakiś czas i teraz najwidoczniej dojrzał trochę
      bo zaczyna sygnalizować swoje potrzeby.Więc głowa do góry,nic na
      siłę ,może musisz jeszcze poczekać.
      • madziatd Re: strach przed nocnikiem.... 27.02.08, 21:20
        Zgadzam się z Martą w 100% Moja jak miała z 9m to siadała na nocniku, czasami
        zrobiła si, lub kupę. Więc jak miała 1,5m to kupiłam jej nocnik z pozytywką
        ponieważ była nim zainteresowana (widziała u kuzyna). Posadziłam, zaczęła sikać
        i ryczeć! Przestraszyła się tej cholernej pozytywki i do tej pory a ma 22m
        ucieka na widok nocnika. Dobrze już wie kiedy potrzebuje się załatwić ale ze
        strachu nie siądziesad Poczekam jeszcze trochę. Naprawdę nic na siłę.
    • dorocia06 Re: strach przed nocnikiem.... 28.02.08, 08:11
      polecam bardzo fajny artykuł- wejdź na strone www.edziecko.pl,
      nastepnie kliknij rózową zakładkę - małe dziecko, potem rozwój i tam
      znajdziesz artykuł o nauce korzystania z nocniczka (naprawde bardzo
      cenne wskazówki)
      • monikaa13 może pomogę 28.02.08, 11:01
        dla tych, co nie lubią za dużo klikać
        www.edziecko.pl/male_dziecko/1,79338,1323743.html

        a co do nocnika, moja córka dostała jak miała 10 msc, chyba, na
        początku ładnie siedziała, nawet siku zrobiła parę razy, raz coś jej
        się nie spodobało i od tej pory nie chce siedzieć na nim, nie ucieka
        na widok nocnika, posadzona siedzi, ale chyba z sekunde i zaraz chce
        schodzić, nie wazne czy siedzi gołą pupą czy w pieluszce, nie chce
        siedzieć i już a jak ją zatrzymuję to w ryk
        i co tu zrobić? ma 15msc
        • jakw Re: może pomogę 01.03.08, 13:34
          Proponuję przeczytać zlinkowany artykuł...
          Imho dziecko wcale nie musi trenować siedzenia na nocniku zanim nie
          jest gotowe do sikania na ten nocnik. A jak będziesz trzymała na
          siłę dziecko na nocniku (aż np. zrobi coś, co w tej chwili od niej w
          żaden sposób nie zależy) to potem nocnik będzie się kojarzył jak
          najgorzej. Moja młodsza w zyciu nie przesiadywała na nocniku - po
          prostu w którymś momencie zaczęła z niego korzystać: siadać na
          moment, zrobić co trzeba i już.
    • niviel Re: strach przed nocnikiem.... 28.02.08, 16:17
      A my wogóle zrezygnowalismy z nocnika bo jakiekolwiek próby jego oswajania
      kończyły sie histeria z zanoszeniem sie włącznie. Z sedesem nie ma takiego
      problemu. Porzuciliśmy nawet nakładkę, choc pewnie przydałaby sie dla młodszego
      dziecka.
    • nataliak9 Re: strach przed nocnikiem.... 28.02.08, 16:55
      u nas tez tak było. co parę dni robilismy próbę w ubraniu, zaczęła
      sie oswajac. potem rano zaraz po wstaniu zrywałam sie na nogi jak
      mała sie budziła i na nocnik. bardzo szybko nauczyła sie, że sisi
      robi sie do nocniczka, wie gdzie robi sie sisi jak sie zapytac.
      niestety tylko rano, ale od czegos trzeba zacząć. oswajanie z
      nocnikiem trwało około miesiaca. pozdrawiam.
    • sja75 Re: strach przed nocnikiem.... 29.02.08, 13:28
      smok ma 21miesięcy.nocnik stał sobie w mieszkaniu ot tak jako
      mebel.próby sadzania spełzły na niczym tzn stawianie wielkiego oporu
      i ryk.w ubraniu to czasem jak miał dobry humor usiadł.3 dni temu
      zapytałam-a może siusiu do nocnika?pozwolił zdjąc sobie pampa i
      wysikał sie-hyhy.normalnie sam z siebie!!oczywiście były wielkie
      gratulacje brawa i telefon do babci aby ta tez mogła
      pogratulować...chyba sie przełamał i bez zbednych nacisków.po prostu
      dzidzior musi dojrzeć...pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka