Dodaj do ulubionych

nie chce mi się bawic z córką:(

17.03.08, 17:24
Jestem przy 15 mies. córce cały dzień - podaję jej posiłki,
przewijam, chodzimy na spacery, kąpię ją, usypiam. Niby dużo przy
niej robię, swój czas jej poświęcam, ale brakuje mi przy tym ochoty
na zabawę z nią. Chociaż bardzo lubię bawic się z nią w chowanego,
pokazywac jej zwierzątka w książeczkach i robic mnóstwo innych
rzeczy - ale niestety bardzo rzadko mam na to ochotę. A wiem, że dla
rozwoju dziecka wspólna zabawa jest bardzo ważna. Baaaaardzo bym
chciała, żeby mi się baaaaardziej chciało...
Obserwuj wątek
    • blanka.g1 Re: nie chce mi się bawic z córką:( 17.03.08, 17:37
      ale chyba nie zawsze tak było.....poza tym jest słaba pogoda i
      kazdemu może się juz nie chcieć nic...maluszek jeszcze nie polepi z
      plasteliny i sam nie porysuje ale możesz zainwestowac w klocki...i
      ciastoline o ile nie jest pożeraczem wszystkiego...jeszcze troszke
      bedzie super pogoda i wyjścia na place zabaw do innych dzieci
      podratują Twoje samopoczucie...rowerek, huśtawka, piłka na moim
      placu maluchy i starsze dzieci bawią sie na kocykach nawet przy
      wielkich upałach..pod drzewami i nie mieszkam w małej miejscowości
      tylko na wielkim osiedlu służew nad dolinką smile też mi sie nie
      chcciało czasem dość długo przy pierwszym dziecku teraz mam malucha
      9,5 mies i pobawić siej est ciężko a cos robić trzeba smile. Mysle że
      jesteś poprostu zmęczona i znużona jak wiele z mam ....Trzymaj się
      albo wpadnij na kawę smile
    • osa551 Re: nie chce mi się bawic z córką:( 17.03.08, 19:20
      Nie jesteś pierwsza i nie ostatnia. Ja w stosunku do opiekunki byłam
      dla mojej córki wyjątkowo marną towarzyszką zabaw. Poza tym jak
      jesteś z córką cały dzień to dla mnie akurat nic dziwnego, że nie
      masz w tym wszystkim siły czy inwencji do zabawy.
    • daisy Re: nie chce mi się bawic z córką:( 17.03.08, 19:54
      Kup urządzenie do puszczania baniek. Siedzisz sobie wygodnie i puszczasz bańki,
      a dzieciak biega za nimi cały szczęśliwy. To moje najnowsze odkrycie w zakresie
      "zabawa małym kosztem". smile
    • mirabelka10 Re: nie chce mi się bawic z córką:( 17.03.08, 21:29
      ja też mam córke prawie w tym wieku(14m.)Wydaje mi się,że twój
      problem polega na czym innym.Powinnaś uszczęśliwić siebie
      najpierw...np.idz do fryzjera,kup sobie coś,wyjdż sama z domu.Ja też
      tak miałam jak nie pracowałam,teraz wracam i bawie się z radością z
      moją córcią.Dodam tylko że nie pracuje co dziennie,żeby nie
      było...jestem z nią całe 4,5-5dni.Powodzenia!
      • papiki Re: nie chce mi się bawic z córką:( 17.03.08, 22:00
        mirabelka10 - ziarnko prawdy tkwi w tym co napisałaś. Mało czasu
        poświęcam sobie samej. Brakuje mi energii na wszystko, zwłaszcza na
        wesołe i ruchliwe zabawy. Ja to bym sobie chętnie z córką usiadła na
        podłodze, poczytała jej bajeczki, ale nie da się, bo pies za oknem
        zaszczeka i ona już się zrywa, a w ogóle to i tak nie słucha co jej
        czytamsad Czekam na słońce i cieplejsze dni, wówczas powrócą mi siły
        do działania, mam nadzieję...
    • deela Re: nie chce mi się bawic z córką:( 17.03.08, 21:47
      mi tez sie nie chce, ale mam dwa szczescia
      szczescie 1 dzieciak chodzi do zlobka i tam go wymecza do cna
      szczescie 2 mlody nie potrzebuje towarzysza zabaw, wystarczy mu ze siedze przy
      nim i on moze sie na mnie rzucic jak sie chce przytulic, albo cos mi pokazac,
      nadaje sie tez do karmienia mnie chrupkami kukurydzianymi i do laskotania, a co
      do pokazywania zwierzatek w ksiazce - bez obrazy ale jakos czuje sie jak debil
      jak pokazuje mu kaczke w ksiazce i mowie kwa kwa kwa..... wole go mobilizowac
      jak sam probuje nasladowac
      • papiki Re: nie chce mi się bawic z córką:( 17.03.08, 23:34
        na szczęście też mam takie szczęście - jak deela szczęście nr 2 - że
        córka potrafi sama sobą się zając. A co do zwierzątek w książce -
        tak jak wcześniej napisałam, to je pokazuję, a wydawanie odgłosów
        dźwiękonaśladowczych to zadanie dla córki. Nowe zwierzątka i nowe
        odgłosy - no cóż, ktoś musi z siebie wariata robic, padło na mnie,
        bo wilka albo węża w okolicy nie znajdęwink
        • ola_225 Re: nie chce mi się bawic z córką:( 18.03.08, 07:34
          A ja uwielbiam bawić sie z synkiem. Jak wracam z pracy to nie mogę
          się doczekac jak bedziemy się wygłupiac i wariować.... Cały problem
          polega chyba własnie na tym co już zostało napisane, że jesteś
          znudzona siedeniem w domu. Ja mam tyle pracy i obowiązków na głowie
          że każdą wolną chwilę z radością spędzam z dzieckiem. I dodam ze
          wcale nie tak mało czasu (żebym nie wyszła na taką co przedkłąda
          karierę nad dziecko). Powodzenie i wytrwałości
        • mamamamba papiki 18.03.08, 17:50
          masz szczescie, ze sie soba zajmuje, bo moj w zyciu!nie wiem skad to sie
          bierze,ze jedne dzici sie zajmuja soba, a inne..
      • mamamamba Re: nie chce mi się bawic z córką:( 18.03.08, 17:48
        a mi z synemsmile mimo,ze chodze do pracy, niewiele czasu jestem w domu, to jak
        przychodzi weekend...niby "powinnam" wiecej czasu z nim pospedzac itd..wiec
        siedze na tej podlodze i jezdze samochodzikami, zastanawiajac sie iel jeszcze
        mam prania do wstawienia, posprzatania itd, szlag mnie trafia no i lece przez
        chate jak diabel tasmanski. a syn za mna. no to sie bawimy w "podaj mi pranie"
        itedeitepe. troche mam wyrzuty, no ale z drugiej str- moglby sie sam zajac no
        nie?! w koncu 16 mies ma smile po 2- czy zycie to non toper jest zabawa..? dopoki
        nie poszlam na swoje to tak myslalam...
      • zuzia_ny Re: nie chce mi się bawic z córką:( 19.03.08, 15:38
        i nasladuje, deela? bo moze ja bez sensu czas swojemu dziecku
        poswiecilam. moze corka sama z siebie by potrafila udawac odglosy
        zwierzat. o ja glupia! jak jakis debil pokazuje dziecku ,ze
        kaczuszka robi "kwa-kwa". a dziecko jeszcze za mna powtarza.pewnie
        tez jak debil.
        nie mam szczescia, bo nie wyslalam dziecka do zlobka i sama musze
        je wymeczyc do cna.jak autorka watku. tez mi sie czasem nie chce.
        ale mam szczescie ,ze nie zrodzilo sie we mnie uczucie ,ze mowienie
        do dziecka "jezykiem zwierzatek" to debilizm. owszem glupie by to
        bylo jesli bym mowila tak do meza.
    • mama-ola Re: nie chce mi się bawic z córką:( 18.03.08, 11:51
      > niestety bardzo rzadko mam na to ochotę. A wiem, że dla
      > rozwoju dziecka wspólna zabawa jest bardzo ważna. Baaaaardzo bym
      > chciała, żeby mi się baaaaardziej chciało...

      U mnie jest dość podobnie sad Też mi się często nie chce. Dziwne,
      przecież tak bardzo chciałam dziecko, no i mi się urodziło takie
      wspaniałe. A jednak... Jakaś taka leniwa jestem. Wczoraj małemu
      proponuję: "może poukładamy puzelki?" (czytaj: "siedźmy na podłodze
      i wykonujmy minimum ruchów, błagam!", a synek na to: "mam lepszy
      pomysł, pobawmy się w berka!!!". No to ganiamy w tego berka...
      Po chwili mały tryska miał nowym pomysłem, "pobawmy się w uciekaj
      myszko do dziury!!!", przebieg mniej więcej ten sam co w berku,
      tylko na koniec jestem obdzierana ze skóry... Ach, czemu zamiłowanie
      do puzelków mu przeszło...
      A więc łączę się w niechceniu i pozdrawiam smile
      • daisy Re: nie chce mi się bawic z córką:( 18.03.08, 12:26
        Właściwie dziwne by było, gdyby było inaczej, w końcu dorośli jesteśmy i już
        swoje berki i zabawy w sklep odbyliśmy, teraz co innego nas pociąga. smile
        Dlatego myślę, że czas na rodzeństwo dla malucha i to jest jedyne wyjście z
        sytuacji.
        • daga_j Re: nie chce mi się bawic z córką:( 18.03.08, 15:55
          Też tak miewam, więc rodzeństwo córce sprawiłam smile Ale teraz trzeba toto odchować, za rok za dwa może się razem pobawią smile Przedszkole też jest ułatwieniem (ale teraz 3 tyg. nie chodzi - choroba i wyjazd Świąteczny), córka ma 3l. 8m. i pięknie bawi się sama a jednak jestem całe dnie w domu i mi głupio, że czasem wcale się z nią nie bawię, no oczywiście jest mnóstwo rozmów, takie "gadane" zabawy albo jej czytam, bo lubi słuchać. Jednak męczy mnie kierowanie ludzikami i gadanie za nie z nową inwencją, zabawa pluszakami. Dla urozmaicenia mogę też pobawić się grzechotkami - z młodszym syńciem hi hi.
          Okazuje się po prostu, że tyle jest prac w domu i "pielęgnacyjnych" przy dzieciach, że wcale nie ma zbyt dużo czasu na zabawę, no a i dom nie błyszczy - no jak to jest?...
    • pinkweb Re: nie chce mi się bawic z córką:( 18.03.08, 19:12
      jak mała była mniejsza inwestowałam bardzo dużo czasu w zabawę z
      nią, bo podobało mi się z jaką uwagą i jak chętnie poddaje się mojej
      inwencji twórczej. Zawalałam wtedy dom, zlew kipiał, pranie kipiało,
      tylko podłoga lśniła, cobyśmy w kurzu się nie tarzały. Ale też
      chciało mi się, bo czułam podskórnie, że to najlepszy czas bliskości
      z nią, że za chwilę za moment z dziuni słodkiej zrobi się
      dziewczynka-panienka i zacznie się pomału jej świat - koleżanki. I
      dzisiaj cieszę się, że wykorzystałam tamten czas, bo dzisiaj moja za
      tydzień-trzylatka mocno mnie zaskakuje jak potrafi sobie sama
      inicjować zabawy, jakie ma pomysły i jak domaga się kontaktu innych
      dzieci, chodząc do przedszkola. A im starsze dziecko, tym mniej
      czasu się ma, przynajmniej u mnie tak jest, bo pracy przybyło, więc
      im więcej wcześniej mu damy tym bardziej będzie sobie radzić potem z
      inicjatywą własną. Dla mnie czas spędzany z małą zawsze był i jest
      czymś fajnym, może dlatego, że nie jest w ogóle lalkowa i odpadły mi
      wózkowo-lalkowe zabawy, a raczej było to budowanie wielkich budowli,
      malowanie, klejenie czy zabawa w weterynarza i lekarza zestawami z
      lego, które upolowałam na allegro (bo niestety teraz takich już w
      sklepach nie ma,a chłopiec w szpitalu z gipsem na nodze i o kulach
      do dzisiaj jest nr2 w zestawie, zaraz po pani doktor). Teraz mała
      sama sobie bierze co chce - wycina, maluje, plastelina, pisaki,
      kredki, klej, korale do nawlekania - wszystko ma w zasięgu ręki i
      dużo czasu sobie nad tym spędza. Często jej w tym towarzyszę, bo to
      lubię, i ona jest naprawdę mocno szczęśliwa, że mam dla niej czas.
      Jest przekochaną rozgadaną kobietką, ale po cichu mi się tęskni za
      tym małym słodziakiem, którym była jeszcze rok temu, za
      przekręcaniem wyrazów itepe...
      • pinkweb Re: nie chce mi się bawic z córką:( 18.03.08, 19:16
        ps. CIESZCIE SIĘ TYM PóKI MOżECIE!!! smile
    • zuzia_ny Re: nie chce mi się bawic z córką:( 19.03.08, 19:20
      ja tez cche by mi sie bardziej chcuialo, papiki.
      ale to ,ze nasze pociechy nie bawia sie same to nie dlatego ,ze nie
      potrafia. to nie jest kwestia zdolnosci dziecka tylko przyuczenia.
      jesli ktoras z nas chce tego to mam przepis. wlaczcie telewizor i
      niech w tle dudni. reklama zaspokoi potrzebe na bodzce. ( nawet jak
      dziecko nie gapi sie tylko w telewizor) oraz stopniow mnij
      wchodzcie z dzieckiem w intrakcje. efekt gwarantowany i swiety
      spokoj.
      papiki, moze dopingujaca bedzie mysl, ze teraz mozg dziecka
      rozwija sie najintensywniej. nigdy juz tak nie bedzie. i ze emocje
      jakie sie teraz zapisuja stanowia most do tego jak nasze dziecko
      bedzie samo siebie traktowac w doroslym zyciu.
      wolisz, zeby dziecko wysypalo klocki i bieglo dalej czy zeby usiadlo
      i budowalo? wszystko to zalezy od interakcji w jaka dziecko wchodzi
      z opiekunem. obecnosc rodzica w trakcie zabawy wydluza i wzbogaca
      zabawe. dla mnie swiadomosc tego jest bodzcem.
      • zuzia_ny Re: nie chce mi się bawic z córką:( 19.03.08, 19:41
        przepraszam za moja literowke.
        • papiki Re: nie chce mi się bawic z córką:( 19.03.08, 22:48
          trzeba przestac biadolic i wziąc się w garśc. Mam szczęście, że
          córka potrafi sama zając się sobą, ale zabaw sama sobie nie wymyśli
          i moja rola jest taka, żeby jej w tym pomóc. Poza tym gary, pranie
          mogą poczekac, a czas spędzony z córką to najpiękniesza rzecz pod
          słońcem (obok wielu innych oczywiście) biorąc pod uwagę, że ten czas
          pędzi nieubłaganie i lada chwila córka pójdzie do przedszkola, do
          pierwszej komunii itd. Już nie będzie wtedy takich zabaw jak teraz,
          takich śmichów-chichów ani przytulanek-łaskotanek. Czas spędzony z
          naszymi dziecmi jest bezcenny nie tylko dla nich (m.in. ze względu
          na ich obecny rozwój na każdej płaszczyźnie), ale również dla nas,
          ponieważ będziemy miec piękne wspomnienia...Zdałam sobie z tego
          sprawę dzisiaj, kiedy właśnie odeszła moja Babcia i jedyne co mi po
          Niej pozostało, to wspomnienia tych chwil spędzonych wspólnie, a
          niestety nie było ich wiele...
    • dora.27 Re: nie chce mi się bawic z córką:( 20.03.08, 07:44
      Mnie też nie chce sie bawic z synkiemsad Ma 3,5 roku. Nie to żeby z
      lenistwa, ja poprostu nie potrafię nic ciekawego wymyślić, jestem
      dobrą mamą, dbam o dziecko i poswiecam mu sie ile tylko można, ale
      od zabaw to raczej jest tauś, bo ja kompletnie nie umiem się z
      dzieckiem bawić. Czytam tu te wszystkie wypowiedzi i stwierdzam, ze
      chyba jestem jakaś drętwa. Nie potrafię i choć czasem się staram
      nasza zabawa trwa 5 minut. Na szczęście maluch chodzi do przedszkola
      a po południu ma tatusia. Gorzej gdy jest chory jak teraz i siedzę z
      nim cały tydzień w domu. Bajki na DVD mnie trochę ratują.
    • focha78 Re: nie chce mi się bawic z córką:( 20.03.08, 19:00
      Pracuje z dziecmi. Widze po dzieciach czy z dzieckiem spedza sie
      duzo czasu czy nie. W sposobie ich zabawy. Niektore dzieci w ogole
      nie potrafia sie bawic. Najchetniej by rozwalaly. Rodzice
      oczywiscie usprawiedliwiaja to tym ,ze w tym wieku tak dzieci sie
      bawia. Z mojego doswiadzenia wynika ,ze to wynika z tego ,ze sie ich
      nie nauczlo bawic. Warto sie z dziecmi bawic. Ladniej sie rozwijaja.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka