Dodaj do ulubionych

czaszki na ubraniach

31.03.08, 14:45
Od dłuższego czasu widzę "modę" na różnego rodzaju czaszki na
dziecięcych ubraniach. Nie bardzo rozumiem sens umieszczania tego
typu "ozdób", bo niby co one mają symbolizować?
Nigdy nie kupiłabym memu dziecku ubrania z czaszką.
Co sądzicie o tych przyozdóbkach na dziecięcych ciuszkach? Wasze
dzieci je noszą?
Obserwuj wątek
    • blanka.g1 Re: czaszki na ubraniach 31.03.08, 14:48
      masakra czaszki nawet na kapciach dziewczęcych widziałąm ale nie
      toleruje też ubrań z "lalkami" wielkie łby i oczy biodra 2 cm cycki
      i pepek na wierzchu full tapeta OCHYDA !!!!!
      • andaba Re: czaszki na ubraniach 31.03.08, 14:52
        Noszą. Ostatnio synowie sobie takowe kurteczki zakupili - mają zapowiedziane, że z mamusią w tych kurtkach nie chodzą smile
        Jak chodzą sami to proszę bardzo.
    • aannaa6 Re: czaszki na ubraniach 31.03.08, 14:49
      Mój ma białego rampersa w czaszki. A na zastanawianie się nad sensem wzorów na
      ciuchach szkoda mi czasu.
    • arioso1 Re: czaszki na ubraniach 31.03.08, 14:49
      ja też popieram twoje zdanie- w zyciu bym nie ubała dziecka w cos
      tak wstrętnego- nie jestem za różowymi sukienusiami i falbankami ale
      bez przesady-moja znajoma kupiła dziecku gryzaczek w kształcie
      trupiej stopy masakra-moze to są gadżety dla 17 letnich matek co
      same jeszcze dziecimi są
    • mamaigiiemilki Re: czaszki na ubraniach 31.03.08, 14:50
      takie "ozdoby" i mnie czesto wkurzaja; zwlaszcza dla dziewczynek uparto sie dodawac tony cekinow itp.
      a czaszki to juz zupełne przegiecie;
    • mika_007 Re: czaszki na ubraniach 31.03.08, 14:52
      hmm w zeszłm roku syn miał chustkę na głowę w czaszki -chustka jak
      chustka,co za róznica jaki wzór?
      w kwiatki bym nie kupiła,ale akurat te czaszki nie były jakoś
      specjalnie "mordercze" wink
      już bardziej bym się matwiła gdybym miała córkę i musiała wybierać w
      różowo-różowo-różowych przesłodzonych do granic możliwosci
      ubraniach wink
    • sylwiaro2 Re: czaszki na ubraniach 31.03.08, 15:23
      ja kupiłam mojemu 3,5 latkowi koszulki z czaszkami z pełną
      premedytacją. Spodobały mi się i wcale nie jestem 17 letnią matką.
      Nie jestem zwolenniczką kupowania dziecku pistolatów i karabinów
      itp. zabawek, ale nie uwazam, żeby koszulki z czaszkami miały byc
      gorsze od tych z misiami.
      • luna333 Re: czaszki na ubraniach 31.03.08, 15:40
        też ma jedną koszulkę, kupiłam bo czarna i tanio a młodemu ładnie w czarnych bluzeczkach, czaszka akurat na niej była więc wzięłam z czaszką smile i jak przedmówczyni wojenne zabawki nie bardzo ale koszulki z różnymi aplikacjami nosi i z ową czaszką też zapewne będzie nosił.
        • grzalka Re: czaszki na ubraniach 31.03.08, 15:42
          tak, moi chłopcy mają kilka par skarpetek z czaszkami i oczywiście
          je noszą, specjalknie mi to nie zgrzyta
    • moofka Re: czaszki na ubraniach 31.03.08, 15:45
      nosza smile
      niemowleciu pewnie bym nie kupila, natomiast moj przedszkolak ma korbe na
      punkcie czaszek i kupuje mu bo go to cieszy
      drugim rownorzednie pozadanym motywem na wszystkim od okularow po skarpete jest
      spiderman i tez kupuje smile
      w koncu nie ja w tym chodze
    • dorianne.gray Re: czaszki na ubraniach 31.03.08, 16:05
      Noszą i nic Tobie do tego. Dowód w sygnaturce.
      • muoda_mama Re: czaszki na ubraniach 04.04.08, 11:58
        śliczny młody basista! Też mam podobnego w domu, w zestawie z tatusiem i gitara ;P
        Ja mojemu synkowi też bym chętnie kupiła taka bluzeczkę. Ogólnie wybieram mu
        ciuchy bardziej młodzieżowe, a nie takie słodkie misie. I szczerze mówiąc wisi
        mi to, co o ubiorze mojego syna myślą inne mamuśki obawiające się, ze czachy
        zryją psychę ich pociech. Z całym szacunkiem.
        • dorianne.gray Re: czaszki na ubraniach 04.04.08, 22:39
          Mam identyczny zestaw (i piec jako bonus!)
    • osa551 Re: czaszki na ubraniach 31.03.08, 16:43
      Ja musiałabym przejrzeć garderobę dziecka bo nie pamiętam. Bardziej mnie chyba
      wkurzają ciuchy Barbie. Tzn bardziej zwracam na nie uwagę.
    • mamaglusia Re: czaszki na ubraniach 31.03.08, 16:47
      Mój czterolatek nosi, a ja mu chętnie kupuję. Co jest złego w tym
      motywie? Widział ktoś pirata bez czaszki?
      17 lat już skończyłam, nawet dwa razy...
      • dlania Re: czaszki na ubraniach 31.03.08, 16:57
        A co złego w czachach? jakis problem masz z oswojeniem się ze smiercią?
        Moje córki maja czaszki tu i tam, także w różowym kolorzewink A ulubiona koszulka
        tatusia to czacha Misfits, zwana przez młodszą pieszczotliwie "lalą"wink Obydwie
        dostają szajby z radości, jak tatuś ją wdziewawink
    • koza_w_rajtuzach Re: czaszki na ubraniach 31.03.08, 17:04
      A mi czaszki nie przeszkadzają. Nie miałabym absolutnie żadnych oporów, aby
      kupić córce np. taką bluzkę w czaszki:
      allegro.pl/item337237991_h_m_pluszowa_czaszka_paseczki_98_i20.html
      Nie widzę w niej nic złego. Bluzka jak bluzka.
    • mamamamba Re: czaszki na ubraniach 31.03.08, 17:07
      jasne, moj syn ma taka, kupilam mu w lumpie big_grin
    • emwu55 Re: czaszki na ubraniach 31.03.08, 18:26
      dla mnie to wysoce mało etyczne, rozwojowe i wręcz przereżające. Ale
      o gustach itd... Syn po koledze odziediczył bluzę z pająkiem. Takim
      super obrzydliwym. A tamtemu sie podobała ( albo mu ktoś wmowił) Ja
      chyba mlodemu nie założę bo mam dreszcze jak ja widze.
      • moofka Re: czaszki na ubraniach 31.03.08, 18:40
        wysoce malo etyczne smile
        trudno
      • grzalka Re: czaszki na ubraniach 31.03.08, 19:33
        emwu55 napisała:

        > dla mnie to wysoce mało etyczne, rozwojowe i wręcz przereżające.
        Ale
        > o gustach itd... Syn po koledze odziediczył bluzę z pająkiem.
        Takim
        > super obrzydliwym. A tamtemu sie podobała ( albo mu ktoś wmowił)
        Ja
        > chyba mlodemu nie założę bo mam dreszcze jak ja widze.

        ale dlaczego uważasz,że pająki są obrzydliwe?
        • dlania Re: czaszki na ubraniach 31.03.08, 20:03
          grzalka napisała:
          >
          > ale dlaczego uważasz,że pająki są obrzydliwe?


          Może jej ktoś tak wmówił?wink
          • mamamamba Re: czaszki na ubraniach 05.04.08, 09:12
            moja psiapsiola ma w domu 2 pajaki. tarantule czy cos. i pytona. chodza jej po
            szyi.. mowi,ze to jej dzieci..
        • emwu55 Re: czaszki na ubraniach 01.04.08, 09:10
          ciekawe jak byś sie czuła gdyby po Twoim brzuchu zasuwał wielki
          włochaty pająk fuuuuuuuuj
          • mamamamba emwu55 05.04.08, 09:13
            a Tobie zasuwal?wink jak wspomnialam wyzej, psiapiosla moja ma. i zasuwaja jej po
            ciele calym. jeden lubi pomarancze, drugi jak mu giry smierdza !big_grin
    • demonii.larua Re: czaszki na ubraniach 31.03.08, 18:41
      yyy... jasne, że noszą smile
      Córka sobie ostatnio zakupiła skarpety, bo spodobały jej się moje ;p
      Starszy syn ogólnie dość często się domaga ciuchów w ten deseń, nie tylko
      czaszki, ale jakieś tribale i tego typu wzory.
      O właśnie!
      Della, Ty kiedyś na ematce podawałaś link na allegro do bodziaków, alem go nie
      spisała, jak masz to wrzuć tu albo na pocztę, bardzo poproszę smile
      • deela link - czarne bodziaki :F 03.04.08, 18:06
        allegro.pl/item334119030_jedyne_w_polsce_eleganckie_body_62_kolekcja_2007_.html
        • deela i drugi 03.04.08, 18:07
          allegro.pl/item334119011_dzieciaki_z_cba_rozmiar_86_hit_2007_.html
          • demonii.larua dzięki Ci dobra kobieto :) n/t 05.04.08, 17:17

    • agni71 Re: czaszki na ubraniach 01.04.08, 00:37
      A moje nie noszą, bo mnie sie te czaszki nie podobają.
      • sylwi-a-25 Re: czaszki na ubraniach 01.04.08, 09:21
        Moja coreczka nosi, i to kupiulamm koszulki w roznych kolorach.
        Nie widze nic zlego w takim motywie.

        pozdrawiam
    • mniemanologia Re: czaszki na ubraniach 01.04.08, 13:45
      A co ma symbolizować czarodziejka z księżyca? Albo kwiatek? Czy musi
      cokolwiek symbolizować?
      Małe dziecko ma głęboko w pupie, co ma na koszulce - misia, czachę
      czy lalę. Ubieramy je dla siebie (= dla nas samych), wedle naszych
      gustów, chęci, humoru.
      Nie przepadam za czachami; ale moim skromnym zdaniem to teletubisie
      czy czarodziejki z księżyca są bardziej "od czapy" i "wyjeane w
      kosmos" niż zwykłe, prozaiczne czachy, tak nieodłączny element
      każdego człowieka smile
    • aannaa6 Re: czaszki na ubraniach 02.04.08, 09:44
      Polacy są małostkowi, drobiazgowi i czepialscy. Uwielbiają wtrącać sie do
      czyjegoś ogródka. A krytykowanie innych w szczególności sposobu ubierania to ich
      pasja.
      Zaraz pójdę kupić synkowi bluzę w trupią czachę!!!
      • agni71 Re: aannaa6 02.04.08, 09:55
        jakbys nie zauważyła - trafiłaś na forum DYSKUSYJNE - i tu sie
        dyskutuje o różnych rzeczach, np. o ubrankach dziecięcych...
        • aannaa6 Re: aannaa6 02.04.08, 09:58
          a to sorki - ja mam zasadę że o gustach się nie dyskutuje, a forum to tak to
          wymiany doświadczeń
          • eliszka25 Re: czaszki na ubraniach 03.04.08, 09:16
            babel ma 2 bluzki z czaszkami. jedna jest cala pokryta usmiechajacymi sie
            czaszkami, a na drugiej jest z przodu jedna duza czacha. te wzorki nie pojawily
            sie na ubraniach "od czapy", tylko w zwiazku z chyba druga czescia filmu "piraci
            z karaibow", ale jak widac nie wszyscy zalapali, o co chodzi. mnie sie tam moj
            maly pirat podoba smile
            • gabrysia5 w życiu bym nie kupiła 03.04.08, 11:06
              Moim zdaniem czaszki na ubrankach dzieciecych są brzydkie i niczemu
              nie służą.Autorka postu zapytała czy komus sie podobają, więc
              odpowidam - mnie nie i nigdy córce nie kupię ubranka , czapeczki czy
              nawet skarpetek z trupią czaszką bo własnie czaszka tak mi sie
              kojarzy.Sorki, ale to moje zdanie.
    • jula81 Re: czaszki na ubraniach 03.04.08, 15:41
      ja swoim córom też nie kupiłabym ciuszka z czaszkami ,jak starsi chcą niech
      noszą ,ale po co takie maluchy?dobrze powiedziane-co to ma reprezentować?dziecko
      w wieku 6 m-cy będę ubierać jak nastoletnie emo?nie dziekuję
    • deela Re: czaszki na ubraniach 03.04.08, 18:00
      moj maly puniszerek smile
      b33.grono.net/0/117/gallery-27867740-500x500.jpg
      uwazam ze wyglada czadowo
      • moofka Re: czaszki na ubraniach 03.04.08, 19:33
        deela smile
        no slodkie to jest jak nie wiem big_grinD
        • malgosia1.0 Re: czaszki na ubraniach 03.04.08, 23:04
          deela, slodki to jest twój maluszek i czadowy, ale trupia czacha i
          czarny bodziak mnie sie nie podoba.Tobie może.Masz takie prawo.Twoje
          dziecko, twoja sprawa w co ubierasz.
          • deela Re: czaszki na ubraniach 05.04.08, 00:16
            to nie jest zwykla trupia czacha tylko symbol punishera tongue_out
            • mamamamba Re: czaszki na ubraniach 05.04.08, 08:26
              mi sie podoba!
              • mamamamba Re: czaszki na ubraniach 05.04.08, 08:27
                w ogole bosko male dzieciaki wygladaja w czarnych ciuchacch. rzygac mi sie chce
                od mdlych blekitow i mamna nie alergie!
                • mart.a.m Re: czaszki na ubraniach 05.04.08, 09:32
                  mamamamba napisała:

                  > w ogole bosko male dzieciaki wygladaja w czarnych ciuchacch.
                  rzygac mi sie chce od mdlych blekitow i mamna nie alergie!

                  eeeee takie gadanie dla samego gadania. Musi być jakiś kontrast a
                  nie świat w jednym kolorze. Trochę tolerancji i dla innych obok. Ale
                  żeby rzygać od razu????
                  • mart.a.m Re: czaszki na ubraniach 05.04.08, 09:48
                    znowu enter za szybko; ale osobiście nie mam nic do czaszek, nic mi
                    tez do tego ze ktoś ubiera dziecko na rózowo, seledynowo czy
                    pomarańczowo. To, czegonie rozumiem to "powielanie" ubrań np 8
                    dziewczynek w grupie i takie same spódnice, bluzki itp. to samo u
                    dorosłych na naszych polskich ulicach- jak moda na czerwone torebki
                    to wszystkie tego lata nosza czerwone torebki itp.
                    • deela Re: czaszki na ubraniach 06.04.08, 12:12
                      a ja tak sobie kombinuje: jak dziecko zobaczy za 10 lt ze go ubieralam w misie
                      pszczolki i t d i zarzuci mi ze wygladal pedalsko? ( z obserwacji moich wynika
                      ze wiekszosc chlopakow ma okres "pedalstwa" czyli tego nie zaloze bo pedalskie
                      tego nie kupimy bo jak wyzej) nie zebym cos przeciwko gejom miala, tylko to
                      obserwacja jak juz wspomnialam :F
                      ja w ogole ubieram mlodego glownie w bojowki bluzy itd
                • moofka Re: czaszki na ubraniach 05.04.08, 11:12
                  mamamamba napisała:

                  > w ogole bosko male dzieciaki wygladaja w czarnych ciuchacch. rzygac mi sie chce
                  > od mdlych blekitow i mamna nie alergie!

                  blekit kolor dobry jak kazdy inny
                  tym bardziej dla malych dzieci bardzo twarzowy
                  co innego jajcarski ciuch z czacha czy innym "groznym" motywem
                  a co innego dzieciaki poubierane od stop do glow smutno i mroczno jak rodzina
                  adamsow
                  w tym nie ma nic fajnego
                  • mamamamba moofka 05.04.08, 12:00
                    boze, ale wy czepialskie jestescie. nie mowie o ubieraniu od stop do glow, po
                    prostu czarne body, do tego dżiny, albo czarne spoodnie z jakas zielona
                    koszulka. no co ja poradze ze mam uczulenie na blekit, kskoro takie ciuchy
                    dostawalam, od tesciowki i nie tylko..? dla mnie to karygodne i
                    ubezwlasnowalniajac!! :o tak jakby innych kolorow nie bylo. a chlopcy przecie
                    moga chodzic w zielonym, pomaranczu, czerwieni, brazie. z przykroscia
                    stwierdzam,ze b. malo jest takich ciuchow, zwlaszcza polskich. w jakis
                    "lepsiejszych" sklepach sie dostanie, np. 5-10-15.
      • dorianne.gray Re: czaszki na ubraniach 03.04.08, 23:30
        Łe, zgapiłaś z mojego basisty...
        • deela Re: czaszki na ubraniach 04.04.08, 00:45
          nieprawda, julek dostal tego bodziaka od swojego wujka jak mial dwa m-ce tongue_out ino
          musial podrosnac do niego
          • arioso1 Re: czaszki na ubraniach 04.04.08, 10:47
            paskudnie wygląda ta czaszka na body- nigdy nie widziałam dziecka
            ubranego w czaszki ale teraz juz jestem przekonana na sto procent
            ze nigdy nie ubrałabym dziecku czarnych body czy bluzek w trupie
            czaszki- jak do pogrzebu- dobrze że dzieci nie rozumieją co maja na
            sobie
            • fogito Re: czaszki na ubraniach 04.04.08, 11:10
              Hihihi A moj czterolatek nosi trupie czachy na bluzkach, bo uwielbia
              wszelkie potworysmile Jemu nie jest wszystko jedno co zaklada wiec ja
              dostosowuje zakupy do jego gustu. Batman, superman, spiderman,
              obrzydliwe pajaki i takie tam typowo męskie dziwolągi. Nawet na
              czapce ma wielką czachę.
              Myślę, że modę na trupie czaszki rozpoczęła Angelina Joli ubierajac
              tak Maddoxa. Teraz trudno znaleźć chłopca, który takowej czachy na
              ubraniu nie ma, bo nastała moda i to jest super cool mieć
              coś 'strasznego' na koszulce. W przedszkolu syna chłopaki sie
              prześcigają w pokazywaniu coraz straszniejszych ubrań.
              Gdybym miała dziewczynkę to na pewno nie chciałabym jej ubierać
              ciągle w różowe barbi, ale gdyby ona chciala, to pewnie nie miałabym
              wyboru.
              • mamadzieci-2 Re: czaszki na ubraniach 04.04.08, 15:07
                fogito napisała:

                > Myślę, że modę na trupie czaszki rozpoczęła Angelina Joli
                ubierajac tak Maddoxa.

                ....a u nas pewnikiem Anja Orthodox kiedy w czarne body ubrała
                swojego Kubka
                • dorianne.gray Re: czaszki na ubraniach 04.04.08, 22:43
                  No wybacz, ale Kuby nie było w planach, kiedy mój młody w czarnych
                  bodziakach "śmigał"...
            • mniemanologia Re: czaszki na ubraniach 04.04.08, 12:21
              arioso1 napisała:

              > nigdy nie ubrałabym dziecku czarnych body czy bluzek w trupie
              > czaszki- jak do pogrzebu-

              W życiu nie widziałam nikogo ubranego do pogrzebu w trupie czaszki.
              Ale - w sumie - rzadko bywam na takich uroczystościach, może się nie
              znam.

              > dobrze że dzieci nie rozumieją co maja na sobie

              Zemdliłoby je od misiów smile
              Jak juz pisałam - ubieramy dzieci dla nas samych, bo to my na nie
              patrzymy smile
              • arioso1 Re: czaszki na ubraniach 04.04.08, 13:36
                no pewnie-od misiów tez by zamdlilo- ja akurat nie ubieram ani w
                misuie ani w rózowe obzydliwe kokardki i w czaszki tez nie-
                ubieram skromnie schludnie ,nie ulegam modzie wszystkich
                osiedlowych dzieci, a także mój 7 latek nie posiada poistoletów
                potworów , czasze spdermenów , czy innych mordwideł- i bynajmniej
                nie bawi sie króliczkiem-
                • deela Re: czaszki na ubraniach 04.04.08, 14:35
                  łeee to co to za dzieciństwo??????
                  • arioso1 Re: czaszki na ubraniach 04.04.08, 19:20

                    • deela Re: czaszki na ubraniach 05.04.08, 00:26
                      no to masz specyficzna sytuacje:
                      ja sama pamietam jak zesmy z bratem wojowali plastikowymi figyrkami i bawili sie
                      w HEMANA
                      na potege posepnego czerepuuuuuuuuuuuuu
                      MOCY PRZYBYWAJJJJJJJJJJJJJJJJJJJJ!!!!!!!
                      a potem to byl batman - cos cudownego itd itd
                      nie wyobrazam sobie zebym mogla mlodego pozbawiac takich przyjemnosci
          • dorianne.gray Dila, czyli zgapiłaś! 04.04.08, 22:48
            Toż Julek młodszy od Leosia, tak? A mój wojownik i tak się lepiej
            prezentuje, o:
            tiny.pl/wrlw
            I Twój niech nawet nie próbuje mojemu podskakiwać!
            • deela Re: Dila, czyli zgapiłaś! 05.04.08, 00:23
              nie mlodszy ale chyba wczesniej dostal tongue_out
              a poza tym niech Leo nie skacze bo kupie mojemu takiego bodziaka
              www.dejna.com/aukcja_pliki/body/93.jpg
              • dorianne.gray Re: Dila, czyli zgapiłaś! 05.04.08, 00:28
                Phi, błękitny i bez czaszek!...
              • deela Re: Dila, czyli zgapiłaś! 05.04.08, 00:28
                aaaaaaaaaaa
                ze juz nie wpomne:
                b62.grono.net/24/65/gallery-27867745-500x500.jpg
      • koza_w_rajtuzach Re: czaszki na ubraniach 04.04.08, 14:59
        Deela, Twój synek słodko wygląda w tych bodziakach wink). Lubię takie kontrasty.
        Mała słodka dzidzia i wredna czacha na ubranku big_grinDD.
        • moofka Re: czaszki na ubraniach 04.04.08, 15:20
          koza_w_rajtuzach napisała:

          > Deela, Twój synek słodko wygląda w tych bodziakach wink). Lubię takie kontrasty.
          > Mała słodka dzidzia i wredna czacha na ubranku big_grinDD.

          tez lubie smile
          i jeszcze lubie rozne zadziorne napisy na koszulkach
          swojemu mlodemu maniacko kupowalam
          rozne bzdury
          little devil z rogami
          albo rebel rules, ze szczerbatym graficiarzem
          rozne takie malo grzeczne
          wole to niz podlizuchne koszulki pt "kocham moją mamusie" tongue_out
          • mniemanologia Re: czaszki na ubraniach 04.04.08, 16:13
            A my naszemu kupiliśmy specjalnie koszulkę w Amsterdamie big_grin
            • mniemanologia Re: czaszki na ubraniach 04.04.08, 16:19
              Ale to bardzo grzeczna koszulka, naprawdę smile
              • bj32 Re: czaszki na ubraniach 04.04.08, 18:27
                Niech zgadnęsmile Z roślinką, ale bez napisu "grass"smile
                Mi czachy nie przeszkadzają. Sama nosiłam chustę w czachy. Ania ma
                też. Piracką. I flagę ma. I dwa karabiny [nie w czachy]. I łuk. I
                maczetę. Ja się dziecięciem będąc bawiłam pistoletami na kapiszony i
                korki i mordercą nie zostałam. Wiec nie rozumiem tych wstrętów... A
                tym bardziej do czasxzek. Już bardziej mnie irytują lale z
                wodogłowiem i wytrzeszczem oraz różowości w stylu Dody.
                • anormalia hmmmm 04.04.08, 23:54
                  images33.fotosik.pl/205/30bfcc0f89df5dfbmed.jpg
                  • deela Re: hmmmm 05.04.08, 00:32
                    aaaaaaaaaaaa boskie
                    a znalazlyby sie z takim nadrukiem?:
                    photos04.allegro.pl/photos/oryginal/337/09/55/337095599
                    • deela poprawny link 05.04.08, 00:34
                      photos04.allegro.pl/photos/oryginal/337/09/55/337095599
                      • deela albo i nie, to jeszcze raz 05.04.08, 00:35
                        www.aukcja.interia.pl/show_item.php?item=337095599
                        • dorianne.gray Re: albo i nie, to jeszcze raz 05.04.08, 00:39
                          Ja poproszę taką z Nosferatu, to mój idol. No i młody od poczęcia
                          wysysa ze mnie wszystkie soki, będzie mu koszulka pasować...
                          • anormalia deela i dorianne 05.04.08, 03:37
                            a właśnie że dało by radęsmile
                            załatwiacie obrazek i bodziaka
                            mój przepołowiony robi nadruk
                            naprasowujecie i już
                            • deela Re: deela i dorianne 06.04.08, 12:15
                              a to sie nie spierze????? bo ja bym chciala z kostka z hellrajzera smile
                              • anormalia nie ma prawa 06.04.08, 14:03
                                bo to nowośc jakaś
                                super trwałe toto i takie tam
                                ale ja się nie znam
                                dawaj najwyżej kostkę w pliku
                                zgłuszę starego niech robi
                                i zobaczysz
                                puści się hurtem, bo też mam kilka pomysłów
                                na nadruki dla stwora swojego
                                • deela Re: nie ma prawa 06.04.08, 17:37
                                  hiii bosko zaraz poszukam jakiegos rysunku :F:F:F
                        • bj32 Re: albo i nie, to jeszcze raz 05.04.08, 09:09
                          He! Nie zauważyłaś, że jest opcja "podgląd" i se można sprawdzić,
                          jak wygląda i czy działa link;P
                          A i to wyżej body cudne i ja bym dla siebie chciała coś z
                          Kinskim.Jak myślicie? Czarne gacie z czymś takim byłyby seksi, nie?
                          wink))
                          • mamamamba Re: albo i nie, to jeszcze raz 05.04.08, 09:18
                            no kurza melodia, wiadomix! wink
                            • demonii.larua Re: albo i nie, to jeszcze raz 05.04.08, 17:22
                              bosz... uwsteczniłam sie i dla kontrastu czachowego (na dzieciowych bokserkach)
                              w odwrocie jakby zakupiłam zupełnie bezwiednie gacie - dla siebie, szorty w
                              sensie - z ekipą z kubusia puchatka... jeżu smile))
                              • bj32 Re: albo i nie, to jeszcze raz 06.04.08, 20:43
                                Ja sypiam z żółtym królikiem, który ma marchewki na stopach. To
                                dopiero uwstecznienie...
                                wink))
                                • mamamamba Re: albo i nie, to jeszcze raz 07.04.08, 08:45
                                  a ja z pingwinem-termoforem..
                          • deela Re: albo i nie, to jeszcze raz 06.04.08, 12:14
                            > He! Nie zauważyłaś, że jest opcja "podgląd" i se można sprawdzić,
                            > jak wygląda i czy działa link;P
                            ale ja leniwa jestem :F:F:F
                            • bj32 Re: albo i nie, to jeszcze raz 06.04.08, 20:41
                              "ale ja leniwa jestem :F:F:F"
                              Hihihi. Mniej pracochłonnie Ci wychodzi wklejenie i wysłanie dwa
                              razy niż podgląd? Faaaajneee...
                              wink))
                              • deela Re: albo i nie, to jeszcze raz 06.04.08, 21:37
                                slusznie jestem leniwa i gupia :F
                                • cameltravel Re: albo i nie, to jeszcze raz 07.04.08, 01:02
                                  ja nawet nie zauważyłam, ze ciuchy H&M mają w metkach czachy
                                  nie wszystkie ale niektore tak

                                  jakaś dziwna moda big_grin

                                  Ewa
                                • bj32 Re: albo i nie, to jeszcze raz 08.04.08, 14:16
                                  Ja tego nie powiedziałamwink))
                • mniemanologia Re: czaszki na ubraniach 07.04.08, 11:14
                  A nie, z wesołymi kamienicami smile
    • titta Re: czaszki na ubraniach 07.04.08, 14:13
      Co sadzimy? Ze dawno wojny nie bylo. Smierc zrobila sie pluszowo-
      plastikowa, zepchnieta w kat szpitala albo nierealno-telewizyjna i
      nie straszy.
      • mamamamba Re: czaszki na ubraniach 08.04.08, 13:50
        ciekawe spostrzezenie.
    • wronka30 Re: czaszki na ubraniach 08.04.08, 22:06
      Moja corka to mala strojnisia, uwielbia swoje sukieneczki,
      bluzeczki, o bucikach juz nie wspomne. Wszystkie naszywki podziwia,
      caluje (jak jest mis, ptaszek, czy inne zyjatko) jak jej sie uda, a
      ja jej tlumacze co to jest. A jakbym jej miala wytlumaczyc czaszke
      na ubraniu? Hmm, moze tak: "A to coreczko jest czaszka, czyli glowa
      po smierci, jak juz skorka i miesko sie rozlozy, no i jak zjedza ja
      robaczki."
      • mama_kotula Re: czaszki na ubraniach 09.04.08, 00:40
        wronka30 napisała:
        > A jakbym jej miala wytlumaczyc czaszke
        > na ubraniu? Hmm, moze tak: "A to coreczko jest czaszka, czyli glowa
        > po smierci, jak juz skorka i miesko sie rozlozy, no i jak zjedza ja
        > robaczki."

        A może tak, bez tych nieszczęsnych "skórek", "mięsek" i "robaczków" (swoją drogą, taki natłok zdrobnień w takim kontekście powoduje u mnie niesmak).

        "To jest czaszka. Czaszkę każdy z nas ma w głowie, to kawałek naszego szkieletu, taki zrobiony z kości pojemnik na mózg (w mniej anatomicznej wersji: pojemnik na rozumek). Jak się postukasz w głowę, to to twarde to właśnie jest czaszka. Piraci wzięli sobie czaszkę za swój znak i dlatego jest na bluzce, chustce czy czapce, bo wiele dzieci lubi bawić się w piratów i opowiadać o nich".
        • mniemanologia Re: czaszki na ubraniach 09.04.08, 09:59
          Ślicznie, Mamo_Kotulu!
          • wronka30 Re: czaszki na ubraniach 09.04.08, 18:01
            "A to coreczko jest czaszka, czyli glowa
            po smierci, jak juz skorka i miesko sie rozlozy, no i jak zjedza ja
            robaczki."
            To mialo miec troche zabarwienie ironiczne, no coz nie wszyscy
            potrafia wychwycic odrobine sarkazmu w wypowiedzi.
            Po drugie moja corka na 21 miesiecy. Twoje tlumaczenie moze dotrzec
            do dziecka tak srednio powyzej 4 lat, raczej dwulatek nie zalapie
            tlumaczenia o rozumie, a tym bardziej symbolach.
            Po trzecie jak moja corka podrosnie i beda ja fascynowaly czaszki,
            to jej nawet nie tylko koszulke czy spodnie ale caly szkielet kupie.
            Obecnie jest na etapie fascynacji MOTYLKIEM, KROWKA czy PIESKIEM, i
            nie mam zamiaru swoich doroslych upodobac czy preferencji narzucac
            dziecku. Wedlug mnie kupowanie dziecku ubran z czachami, czy
            napisami 'rock is alive' czy innymi, w momencie kiedy sa tego
            absolutnie nieswiadoem to zaspokajanie wlasnych potrzeb a nie
            dziecka.
            Z drugiej strony ani mnie to ziebi ani parzy jak ktos kupuje ubrania
            w czachy swojemu dziecku. Mnie sie osobiscie to nie podoba, i koszul
            z czachami moja corka nosic nie bedzie.
            Pozdrawiam
            • moofka Re: czaszki na ubraniach 09.04.08, 18:09
              a jak sama poprosi?
              • wronka30 Re: czaszki na ubraniach 09.04.08, 18:49
                moofka napisała:

                > a jak sama poprosi?

                >>Po trzecie jak moja corka podrosnie i beda ja fascynowaly czaszki,
                to jej nawet nie tylko koszulke czy spodnie ale caly szkielet kupie.

                To czesc mojego wczesniejszego posta wink
            • mama_kotula Re: czaszki na ubraniach 09.04.08, 18:16
              wronka30 napisała:

              > raczej dwulatek nie zalapie
              > tlumaczenia o rozumie

              Załapie, załapie. W ostateczności można po prostu powiedzieć, że czaszka jest w środku głowy, tak jak ząbki są w środku buzi.

              > a tym bardziej symbolach.
              Dwulatek chodzący do żłobka - ma tam swój znaczek w szatni. I jakoś załapuje "symbole", prawda? smile))
              Analogicznie - znaczkiem Kasi na szafce w szatni jest motylek, a znaczkiem piratów jest czaszka.
              Nie róbmy z dzieci głuptasków smile

              > Wedlug mnie kupowanie dziecku ubran z czachami, czy
              > napisami 'rock is alive' czy innymi, w momencie kiedy sa tego
              > absolutnie nieswiadoem to zaspokajanie wlasnych potrzeb a nie
              > dziecka.

              Oczywiście, że tak.
              Uważasz, że jest w tym coś złego? wink
              • wronka30 Re: czaszki na ubraniach 09.04.08, 18:55
                mama_kotula napisała:

                > wronka30 napisała:
                >
                > > raczej dwulatek nie zalapie
                > > tlumaczenia o rozumie
                >
                > Załapie, załapie. W ostateczności można po prostu powiedzieć, że
                czaszka jest w
                > środku głowy, tak jak ząbki są w środku buzi.

                To by moze zalapala wink


                > > a tym bardziej symbolach.
                > Dwulatek chodzący do żłobka - ma tam swój znaczek w szatni. I
                jakoś załapuje "s
                > ymbole", prawda? smile))
                > Analogicznie - znaczkiem Kasi na szafce w szatni jest motylek, a
                znaczkiem pira
                > tów jest czaszka.
                > Nie róbmy z dzieci głuptasków smile

                Moja to chyba niezly gluptasek, bo nawet nie wie co to jest pirat.
                Jedyne co ja interesuje w telewizji to "teletubisie" i "nintje"
                (holenderska bajeczka o kroliczku). Ksiazeczki lubi tylko ze
                zwierzatkami i balonami wink


                > > Wedlug mnie kupowanie dziecku ubran z czachami, czy
                > > napisami 'rock is alive' czy innymi, w momencie kiedy sa tego
                > > absolutnie nieswiadoem to zaspokajanie wlasnych potrzeb a nie
                > > dziecka.
                >
                > Oczywiście, że tak.
                > Uważasz, że jest w tym coś złego? wink

                No jesli dziecko wolaloby miec zwierzaka, balona czy samochod na
                bluzce, ale mamusia uparcie zaklada taka z napisem typu "sex pistols
                rock" (sama wymyslilam napis, fajny nie smile to uwazam jest to lekko
                egoistyczne. Ale to tylko moja skromna opinia.
                • mama_kotula Re: czaszki na ubraniach 09.04.08, 19:44
                  wronka30 napisała:
                  > > > Wedlug mnie kupowanie dziecku ubran z czachami, czy
                  > > > napisami 'rock is alive' czy innymi, w momencie kiedy sa tego
                  > > > absolutnie nieswiadoem to zaspokajanie wlasnych potrzeb a nie
                  > > > dziecka.
                  > >
                  > > Oczywiście, że tak.
                  > > Uważasz, że jest w tym coś złego? wink
                  >
                  > No jesli dziecko wolaloby miec zwierzaka, balona czy samochod na
                  > bluzce, ale mamusia uparcie zaklada taka z napisem typu "sex pistols
                  > rock" (sama wymyslilam napis, fajny nie smile to uwazam jest to lekko
                  > egoistyczne. Ale to tylko moja skromna opinia.



                  Wronko, albo zaprzeczasz sama sobie, albo ja cię źle zrozumiałam.
                  Najpierw piszesz, że dziecko "jest nieświadome" tego, co ma na sobie, a potem, że "wolałoby miec bluzkę z balonikiem".
                  No to jak w końcu - nieświadome, czy świadome? wink)


                  PS. Moje dzieci w wieku 2 lat już wiedziały, co to pirat. Z jakiejś disneyowskiej książki o Puchatku, nie z bajek w telewizji smile
                  • wronka30 Re: czaszki na ubraniach 09.04.08, 20:45

                    > Wronko, albo zaprzeczasz sama sobie, albo ja cię źle zrozumiałam.
                    > Najpierw piszesz, że dziecko "jest nieświadome" tego, co ma na
                    sobie, a potem,
                    > że "wolałoby miec bluzkę z balonikiem".
                    > No to jak w końcu - nieświadome, czy świadome? wink)

                    Zle mnie zrozumialas. Napisalam, ze dziecko jest nieswiadome czaszki
                    lub napisow, ktore ma na sobie. No chyba, ze twoje w wieku dwoch lat
                    potrafi czytac, i slucha led zeppelin, cure czy sex pistols.

                    >
                    > PS. Moje dzieci w wieku 2 lat już wiedziały, co to pirat. Z
                    jakiejś disneyowski
                    > ej książki o Puchatku, nie z bajek w telewizji smile

                    P.S. A moja w wieku niespelna dwoch lat rozumie i mowi w trzech
                    jezykach (choc w mowieniu wykazuje preferncje arabsko-
                    holenderskiego wink tongue_out No ale w zadnym nie wie co to pirat i jaki jest
                    jego symbol. Gluptasek jeden wink
                    • mariken tak off topic 09.04.08, 21:18
                      jeśli mieszkacie w holandii (wnioskuję chociażby z bajki o nijntje), to nic
                      dziwnego, że dziecko jest dwu- czy trójjęzyczne smile, to jest norma raczej niż
                      wyjątek, mam dwie siostrzenice doskonale dwujęzyczne - wpływ środowiska i
                      świadomości rodziców. anyway, gratulacje - ucz małą polskiego dalej, to będzie
                      kiedyś jej wielka przewaga!
                      • wronka30 Re: tak off topic 09.04.08, 22:34
                        Nie poddaje sie, choc mala pomimo, ze wszystko rozumie po polsku to
                        jednak woli mowic po holendersku lub arabsku. Ale wierze, ze "alles
                        komt goed" wink. Proces przyswajania trzech jezykow jednoczesnie przez
                        moja corke jest chyba najbardziej niesamowita rzecza jaka w zyciu
                        doswiadczylam. Wczoraj np. wygladajac przez okno zaczela
                        krzyczec: "Mama papaaj" Okazalo sie, ze dwie papugi (po holendersku
                        papegaai) siedzialy sobie na drzewie i obgryzaly paki (szkodniki
                        jednewink Na razie nie do konca wie do kogo w jakim jezyku mowic i je
                        miesza. Do tatusia tez potrafi powiedziec np. "baba kuteka ara" co
                        znaczy "tata daj kurteczke" ("ara" daj po arabsku) wink)

                        A ty tez mieszkasz w Holandii? Po sygnaturce widze, ze chyba tak wink
                    • mama_kotula Re: czaszki na ubraniach 09.04.08, 21:33
                      wronka30 napisała:


                      > > PS. Moje dzieci w wieku 2 lat już wiedziały, co to pirat. Z
                      > jakiejś disneyowskiej książki o Puchatku, nie z bajek w telewizji smile

                      > P.S. A moja w wieku niespelna dwoch lat rozumie i mowi w trzech
                      > jezykach (choc w mowieniu wykazuje preferncje arabsko-
                      > holenderskiego wink tongue_out No ale w zadnym nie wie co to pirat i jaki jest jego symbol. Gluptasek jeden wink

                      Wronko, dlaczego mnie atakujesz?
                      Dlatego, że moje dzieci w wieku 2 lat wiedziały, co to jest pirat?
                      Pocieszę cię - do 4 roku robiły kupę w pieluchy, zadowolona teraz? wink))

                      Nie miałam zamiaru udowadniać, że twoje czy moje dziecko jest głuptaskiem. Po prostu zwróciłam uwagę na to, że dwulatek MOŻE już wiedzieć, kto zacz pirat. A ty odebrałaś to jako atak na siebie, błędnie przypisałaś mi nazywanie twojego dziecka głuptaskiem (przeczytaj raz jeszcze moją wypowiedź, w której użyłam tego słowa, proszę, i zobacz, czego ono dotyczyło). Po czym włączyłaś mechanizm obronny "... a moje dziecko jest takie mądree, a ty je głuptaskiem nazywasz". Nie tędy droga do dyskusji, nieprawdaż? smile))
                      • wronka30 Re: czaszki na ubraniach 09.04.08, 22:12
                        Mamo_kotulo.
                        Wedlug mnie, to Ty zaczelas mala licytacje umiejetnosci pomiedzy
                        naszymi dziecmi. Ale bynajmniej atakowanie Ciebie nie bylo
                        absolutnie moim celem. Z tym gluptaskiem to taki zart, ironiczny ale
                        zart. Wcale nie sadze, ze postrzegasz moja corke jako gluptasa. Ja
                        tez nie mam nic do twoich dzieci, bron cie panie boze smile
                        Zgadzam sie z toba, ze dyskusja stala sie watpliwej jakosci, i
                        zapewne jak jeszcze troche popiszemy dluzej to z braku argumentow,
                        rozpoczniemy analize i interpretacje kazdego napisanego slowa wink)
                        Wiec lepiej chyba jak po prostu te dyskusje zakonczymy.
                        Serdecznie pozdrawiam
                        • mama_kotula Re: czaszki na ubraniach 09.04.08, 22:30
                          wronka30 napisała:

                          > Mamo_kotulo.
                          > Wedlug mnie, to Ty zaczelas mala licytacje umiejetnosci pomiedzy
                          > naszymi dziecmi.

                          ??
                          JA???
                          Jestem jak najdalsza od licytowania się na forum, zwłaszcza, że mam dziecko niepełnosprawne, i porównania wszelkie są raczej hmm... nie do końca z tej samej kategorii.
                          Po prostu nie zrozumiałyśmy się i tyle. Ja twierdzę, że dwulatek jest w stanie zrozumieć, że czaszka to znak pirata (nie każdy dwulatek, jeśli mam uściślić), ty uważasz, że nie jest w stanie - czemu dałaś wyraz w pierwszym poście smile. Ot, różnica zdań.

                          Również pozdrawiam smile
    • mariken noszą 08.04.08, 22:10
      moja córka ma całą serię z h&m z czachami (uśmiechniętymi)
      bo ja mam alergię na misie i kwiatki i róże i pastele smile
      • luna333 Re: noszą 09.04.08, 19:00
        kupiłm dzisiaj bo tak mnie zainspirowały te wątki w stylu ohydztwo że nie mogłam się oprzeć www.allegro.pl/item338269266_super_bluzeczka.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka