Dodaj do ulubionych

trojaczki z Wrocławia

07.09.03, 15:40
Cześć forumowicze!
Właśnie czytam wasze listy ze szpitala, bo mąż mi
przyniósł laptopa z mailami. Leżę tu już dwa tygodnie,
właściwie profilaktycznie, bo nic takiego się nie
dzieje, ale pomimo to ładują we mnie fenoterol i
isoptnin. Nawet się już przyzwyczaiłam i nie mam
trzęsawki. Kończy się u nmie 32 tydz. Dzieci tydzień
temu ważyły 1335, 1170, 850. Te dwa większe leżą
główkowo a najmniejszy na górze poprzecznie i pewnie
dlatego jest taki malutki bo ma najmniej miejsca i
rodzeństwo chyba go troche kopie . Ale podobno te
najmniejsze najwiecej potem jedzą i szybko odrabiają
straty. Lekarze mówią, ze dobrze abym wytrzymała
jeszcze dwa tygodnie, ale ja chcę wytrwać do końca
września. Brzuch rozciągnął się niebotycznie i wzbudza
już lekką sensację swoim rozmiarem. Na razie kończę i
pozdrawiam serdecznie i napiszcie co słychać u innych
trojaczków.


Magda

Obserwuj wątek
    • maja252 Re: trojaczki z Wrocławia 07.09.03, 21:07
      Droga mamo trojaczków ...gratuluje...ja co prawda nie mam trojaczków ale
      niedługo bede miała trójke dzieci ...pozdrawiam cię serdecznie i trzymaj te
      swoje bobaski jak najdłużej w brzusiu żeby były duuuuuuuuuuuuuże i silne..i
      jak najkrucej były w szpitalu..powodzenia bedę trzymać za was kciuki na
      szczęściesmile)))
      Maja
      • natalii11 Re: trojaczki z Wrocławia 07.09.03, 21:13
        Gratulacje, ja mam trójkę ale nie trojaczki trzymam kciuki aby maluszki jak
        najszybciej rosły a mamusi życzę dużo, dużo sił ,żeby utrzymać brzuszek. Czekam
        na następne informacje , napiszcie jeżeli będziecie czegoś potrzebować.
        Pozdrawiam serdecznie całą rodzinkę. Iwona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka