sablub 07.09.03, 21:39 co robicie, żeby dziecko na spacerze nie zdejmowało sobie skarpetek, albo np czapki. moja klusina (10 m) uważa to za świetną zabawę, szczególnie jeżeli uda jej się niepostrzeżenie wyrzucić skarpetkę z wózka, Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kassik Re: skarpetki 07.09.03, 22:07 Mojemu Kacperkowi na szczęście nie przyszło do głowy żeby zdejmować skarpetki. Poprzestał tylko na czapkach. Z tego powodu fajne czapeczki leżą sobie w szufladzie a on nosi tylko wiązane. To jedyna metoda na jego pomysły. Odpowiedz Link Zgłoś
doska76 Re: skarpetki 07.09.03, 22:50 hi, hi, mam dokładnie to samo Jak narazie rozwiązaniem jest tylko zajęcie rączek czymś innym Wychodzę na spacer jak wielbłąd ) Zabaweczki, chrupeczki, paluszki, inne skarpetki do zabawy itd. Czapeczki też tylko wiązane, a i tak szarpie na maxa może jakieś morsy wychowamy Odpowiedz Link Zgłoś
edytek1 Re: skarpetki 08.09.03, 23:34 Moja córka też to przerabiała rok temu! Na szczęście z tego wyrosła. Jak sobie radziłam? Zakładałam rajstopki a jak było chłodniej to pod ( a nie na) rajstopki skarpety. Na zimę kupiliśmy butki, bo kocyka też nie znosiła i w dodatku nauczyła się tuptać.A czapki przyszpilałam zakładając na czapę kaptur od bluzy. Takiego cuda zdjęć nie umiała ( nietety wiązane rozwiazywała i też po chwili miała w reku czapkę). A i do tej pory na spacer chdzę jak amerykański żołnierz( pół domu w plecaku). Wszystkie dzieciaki z temperamentem i ich mamusie pozdarwia prawie 17m Karolisia i z mamą. Odpowiedz Link Zgłoś
ximim Re: skarpetki 10.09.03, 10:48 Hej U nas ten sport jest na topie od kiedy Mateusz skończył 5 m-cy. Zdejmuje czapki (nawet te wiązane), a skarpetki najczęściej z nogi wędrują prosto do pyszczka i moje dziecko jedzie wózkiem z takim trofeum w dziobie ku uciesze gapiów. Latem darowałam małemu te fanaberie i jeździł bez czapy i na bosaczka ale teraz wypowiedziałam mu wojnę i ubieram mu kaptury i buciki - na szczęście je toleruje Pozdrawiam ximim mama Mateuszka (01.11.2002) Odpowiedz Link Zgłoś