agisek
17.09.08, 10:20
Zainspirowana terapeutycznym wątkiem abepe o Panu Kłapie i rocznicowym
konkursem Zakamarków zakładam wątek do dzielenia się zabawnymi i ciekawymi
historyjkami na tematu obcowania dziecka z książką.
Ja zacznę taką opowieścią: wchodzę sobie do pokoju, a tam moja roczna córeczka
"śpiewa" i "tańczy" (zawzięte skręty tułowia połączone z wymachiwaniem
rączkam) nad rozłożoną muchomorową książeczką: "Miała baba koguta" :-)
P.S. Jak znam życie to na pewno już taki wątek był - ale jak już to dawno.