Dodaj do ulubionych

mowa 3-latka

18.04.08, 10:13
Witam wszystkich,
Mój synek skończył w marcu 3 latka i bardzo słabo mówi. Umie nazwać części
ciała, rozumiem, jeśli czegoś ode mnie chce, ale są to tylko pojedyncze wyrazy.
Czasami układa zdanie, ale jest ono zrozumiałe tylko dla domowników.
Bardzo dużo mów tzw. "po swojemu", że nikt inny go nie rozumie.
Nie wiem czy wybrać się z nim do logopedy? Jest bardzo nerwowy jeśli chodzi o
jakiekolwiek wizyty u lekarza (jako malutkie dziecko często przechodził różne
badania i ma uraz ) i nie wiem czy dostarczać mu dodatkowego stresu
Obserwuj wątek
    • corkaswejmamy Re: mowa 3-latka 18.04.08, 10:21
      Parę dni temu był wątek o mowie dwulatków-wypowiadały się mamy trzylatków(między
      innymi). Informacje jakie ja posiadam, zdobyte w toku edukacji, pracy, rozmów ze
      współpracującym z naszym przedszkolem logopedą, mówią, że słaba mowa u
      trzylatków jest sygnałem, że w przyszłości ta mowa może być zaburzona. Zaburzona
      mowa to nie tylko nikłe słownictwo, ale również słaba artykulacja poszczególnych
      głosek. Nie będę się tu zagłebiać bo zaraz lawina oburzenia się pojawi, że ma
      czas, że indywidualny rozwój... Przekazuję tylko baaaaaaaaaardzo po krótce to co
      ja wiem. Pracuj z dzieckiem, zwróć uwagę jak szybko wzbogaca się czynny słownik
      dziecka(bo bierny na pewno ma obfity)a jeśli nadal będziesz zaniepokojona, udaj
      sie do logopedy. On ci podpowie jak z dzieckiem ćwiczyć, co sama możesz zrobić.
    • royalmail Re: mowa 3-latka 18.04.08, 12:47
      Wybierz się. Te wizyty nie są stresujące dla dziecka - logopeda bawi
      się z synkiem zabawkami, ogladają obrazki, robią różne miny do
      lustra. Mój synek bardzo lubi te wizyty, traktuje je jak
      urozmaicenie i zabawę.
      Mój syn ma teraz 2,9 m-cy, ma zdiagnozowane proste opóźnienie mowy
      (czyli rozumie wszystko, buduje proste zdania "po chińsku} itp).
      Pracowałam z nim w domu od samego początku, zwłaszcza gdy skończył
      1,5 roku a mowa stała w miejscu robiłam i robię, robiłam cały czas
      proste ćwiczenia logopedyczne (aby dziecko usprawniało aparat mowy
      i "czuło". że ma buzię, języczek, ząbki itp.). Bardzo dużo
      czytaliśmy i ciągle mówimy - tzn. głównie ja mówię, bo mój as nie
      chce powtarzać. Logopeda jednak chwali to co robimy w domu, więc
      wiem, że jest ok.
      Mam starszą córkę, ta mówiła samodzielnie wszystko ok. 1,5-2lata, a
      nie włożyłam w rozwój jej mowy nawet 20% tego wysiłku jaki tutaj
      wkładam.
      Jedyne co, to może Twojego synka zestresować, to ewentualne wizyty u
      specjalistów - na ogół konieczne jest badanie słuchu, wizyta u
      neurologa (np. mój mały urodził się niedotleniony) oraz czasami
      wizyta u psychologa. Wszystko po to, aby logopeda wiedział jak ma
      pracować z dzieckiem.
      Postępów nie widzę, nie oczekuję też szybkich,wiem już, że to
      kwestia fizjologiczna (czyli popularne "trzeba czekać, samo
      przyjdzie"), ale lepiej się czuję gdy syn ma kontakt ze specjalistą.
      I faktycznie w naszym przypadku przeczytanie miliona książeczek i
      wygłoszenie przeze mnie miliona słów nie spowoduje przyspieszenia
      mowy, gdy zbyt słaba mielinizacja jeszcze nie pozwala na
      mówienie.Czysta fizjologia.
    • mara_jade73 Re: mowa 3-latka 18.04.08, 14:23
      Może trochę Cie pocieszę. Mój syn kończąc 3 latka w lutym mówił
      bardzo słabo. W marcu pojechaliśmy Zakopanego. W czasie wyjazdu i po
      powrocie zaczął gadać jak najety. W tej chwili buduje już całe
      zdania, czasem co prawda niegramatycznie ale jest coraz lepiej.
    • alabama8 Re: mowa 3-latka 18.04.08, 15:14
      Wizyta w poradni przecież nie zaszkodzi. Lepiej się wybrać niż
      czekać na spontaniczny "skok mowy".
      Na naszym podwórku jest grupa dzieci z rocznika 2003. Często bawią
      się razem. Teraz są już 5-cio latkami. Gdy byli 3-latkami nikt
      poważnie nie patrzył na różnice w poziomie mowy. Jedne gadały jak
      najęte, inne milczące. Żeby się pobić o łopatkę jęzor przecież nie
      jest potrzebny smile Ale z biegiem czasu było widać różnice -
      szczególnie jedna dziewczynka, zawsze milcząca, rodzice czekali, ot
      może po prostu będzie później mówić. W wieku 4 lat wymawiała 2
      słowa. Rodzice w końcu udali się do poradni - lepiej później niż
      wcale. Teraz mówi (mało) ale widać postępy.
      Ale grupa rówieśników z 2003r. zdążyła już się od niej
      intelektualnie oddalić. Nie potrafią już nawiązać z nią kontaktu, są
      na innym poziomie. Ona wciąż jest maluchem z piaskownicy.
      To może czarnowidztwo, ale z pewnością spory problem dla rodziców.
      Dlatego tak ważna jest wczesna interwencja. Słaba mowa bardzo
      zaburza (opóźnia)kontakt ze światem. Takie dziecko nie zadaje pytań,
      więc nie otrzymuje odpowiedzi. W rezultacie wie mniej niż jego
      rówieśnicy.
    • black-cat Re: mowa 3-latka 19.04.08, 11:11
      Wybierz się do logopedy albo znajdź takiego, który przyjeżdża do
      domu. Logopeda przeprowadzi wywiad, pobawi się z dzieckiem i powie
      co robić. W przypadku opóźnionego rozwoju mowy dziecko, kiedy juz
      zacznie mówić - bardzo szybko nadrabia zaległości. Ale, co tak
      naprawdę się dzieje - oceni logopeda. A jak ze słuchem u dziecka?
      • pati18_pl Re: mowa 3-latka 19.04.08, 15:33
        słuch miał badany w wieku 6 miesięcy i było wszystko ok. Teraz też nie
        zauważyłam nic niepokojącego.
    • black-cat Re: mowa 3-latka 19.04.08, 17:23
      Co takiego się działo, że miał badany słuch? Piszesz, że jako
      malutkie dziecko przechodził różne badania - tego typu informacje są
      bardzo ważne. Logopeda o to wszystko powinien wypytać, może
      zaproponować wizytę u jakiegoś lekarza specjalisty, jeżeli będzie
      miał wątpliwości dotyczące rozwoju dziecka. Z mową bywa bardzo
      różnie. Rzeczywiście sporo dzieci ma opóźniony rozwój mowy i
      najczęściej kiedy trafiają do przedszkola następuje "odblokowanie" i
      dziecko zaczyna mówić bardzo szybko nadrabiając zaległości. Ale u
      niektórych dzieci mowa nie rozwija się prawidłowo. Logopeda pobawi
      się z Twoim synkiem, porozmawia z nim, posłucha jak dziecko zwraca
      się do Ciebie i określi program terapii. Warto, tym bardziej, że
      wizyty u logopedy nie są stresujące. Wszystko przebiega w formie
      zabawy z dzieckiem.
      • pati18_pl Re: mowa 3-latka 21.04.08, 08:31
        Dzięki za rady...jeszcze dziś się umówię.
        Odpowiadając na Twoje pytanie, mały miał badany słuch ponieważ od urodzenia
        przechylał głowę na jedną stronę i było podejrzenie, że albo słabiej słyszy na
        jedno ucho, albo słabiej widzi. Okazało się, że ma astygmatyzm.
        • baska02 Re: mowa 3-latka 25.04.08, 22:52
          oj zaniepokoilam sie moja corka w lipcu bedzie miala 3 latka i prawie nic
          niemowi tylko mama tata,daj,pic,buju buju,i takie tam pojedyncze slowa a
          rozumie wszystko co doniej sie mowi dziewczyny gdzie szukac takiej logopedy
          • rutmon Re: mowa 3-latka 26.04.08, 12:36
            ciekawe informacje można znaleźć na
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=17669

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka