wrwr
01.06.08, 15:00
Poradzcie co zrobic z drapiaca 17-sto miesieczna
dziewczynka. Nie pomaga tlumaczenie, ze calowac i
glaskac wolno a drapac nie. Nie pomaga przytrzymaywanie
raczki i mowienie, ze tak nie wolno, moje wyimaginowane
lzy i szlochy tez nie pomagaja. W tej chwili mam tak
podrapana twarz, ze zaczynam sie martwic, czy mi nie
zostana juz blizny albo przebarwiania, do ktorych mam
tendencje. Maz wyglada niewiele lepiej, a ostatnio mala
zaczela drapac dzieci w pisakownicy. Nie bije jej,
raczej nie krzycze, przytulam i caluje jak najczesciej.
Nie mam pomyslow jak wychowac coreczke- pomozcie