Dodaj do ulubionych

Nie umie się bronić:-(

30.06.08, 12:14
Drogie mamy pomóżcie.
Córa skończyła trzy lata i od września idzie do przedszkola. Problem w tym, że
nie potrafi się bronić jak ją inne dziecko zaczepiasad Ciągnie ją do dzieci do
zabawy, ale jak ją ktoś przewróci to nawet nie ucieknie, nie odda, nie potrafi
odebrać zabawki jak wracamy do domu z podwórka. Jest strachliwa. Ostatnio
przestraszyła się gdy chłopiec wycelował do niej z repliki broni, przyleciała
z płaczem: "czemu chłopiec do mnie scela?"
Czy ona poradzi sobie w przedszkolu? Co mogłabym zrobić żeby ją trochę
"rozruszać"? Jak na spokojnie przeżyć pierwsze dni dziecka w przedszkolu?
Poradźcie coś.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Nie umie się bronić:-( 30.06.08, 16:11
      moja też była taka d. wołowa, ale nikt jej na szczęście nie atakował, więc może
      niepotrzebnie się na to nastawiasz? Teraz moja córka ma 6 lat, ostatnio ją
      łobuzerski czterolatek w przedszkolu ciągle prześladował, wyzywał, w końcu
      kopnęła go w krocze i sobie dał spokój. Byłam bardzo dumna, bo co taki karakan
      jej będzie dokuczał, a jedyne, na co ją stać, to skarżenie lub unikanie ciosów?
      • anika305 Re: Nie umie się bronić:-( 30.06.08, 21:45
        widzisz moja nawet nie uciekała jak ją kuzyn,w jej wieku, popychał i na ziemi
        lądowała. Nie chce żeby się wdawała w bijatyki ale żeby chociaż unikała.
        • shirley74 Re: Nie umie się bronić:-( 03.07.08, 10:49
          Moj też był taka ciapa, grzeczny, uczynny itd. Zaczęliśmy zwracać mu
          uwagę, ze jelsi ktoś mu zabiera jego zabawkę a on nie ma ochoty mu
          jej oddac, to NIE MUSI oddawać. A jak ktoś mu wyrywa, to niech tez
          mu wyrwie. Z biciem podobnie, broń Boże nie wolno zaczynać samemu,
          ale jak go ktoś bije, popycha, sypie piachem itp. to trzeba zwrócić
          uwagę, ze tak nie wolno i zeby to drugie dziecko przestało go bić,
          popychać itp. A jak 1-2 upomnienia nie pomagają, to trzeba oddać,
          też popchnąc czy sypnąc piachem w oczy. I nie uwazam ze w ten sposób
          wychowuję agresora, tylko dziecko asertywne, które nie pozwoli się
          skrzywidzić. Trzebabyło tylko parę razy wytłumaczyć mu, ze nie można
          pozwolić innym dzieciom na atakowanie go czy zabieranie zabawek. I
          ze w bronieniu siebie czy swojej własności nie ma nic złego. Teraz
          ma 4,5 roku i jakoś sobie radzi, zwykle sam nie zaczyna, ale potrafi
          się przeciwstawić, choć często wybiera drogę ucieczki czyli wycofuje
          się z piaskownicy albo ucieka do mamy.
          pozdrawiam
    • anika305 Re: Nie umie się bronić:-( 01.07.08, 22:10
      Może jednak ktoś by coś doradził?
    • mamaigiiemilki Re: Nie umie się bronić:-( 01.07.08, 22:47
      anika305 napisała:
      Co mogłabym zrobić żeby ją trochę "rozruszać"?

      czy dobrze zrozumialam, czy ty chcesz nauczyc ja bicia innych?

      kurcze, jakby wszyscy wychowywali dzieci tak, aby te nie uciekaly sie do bicia, to byłby duzo latwiej;
      a tak sa problemy typu- uczyc bicia czy nie?szczerze mowiac nie wiem, jak bedzie u naszych dzieci- czasem sie nad tym zastanawiam...my uczymy cory, ze bic nie wolno, ze to boli inne osoby; z tym, ze moje nie spotkaly sie jeszcze z dziecmi, ktore krzywdza/przezywaja/bija; na szczescie w naszym otoczeniu takich nie ma; czasem wymienia ciosy miedzy sobasmile
      a co ja bym poradziła?na pewno cora powinna wiedziec, ze nikt nie ma prawa jej bic ani przezywac, ze jest to złe; i ze ma 1. powiedziec takiemu dziecku głosno "nie bij mnie, nie wolno" 2. odwrocic sie od niego i odejsc 3. ew. zgłosic to pani w przedszkolu 4. pomysł z kopnieciem w krocze brzmi zachecajacosmile 5. załozyc, ze sytuacje w ktorej dzieci wymienia ciosy i zgodnie bawia sie dalej sa wpisane w zycie naszych pociech;
    • kowalikm Re: Nie umie się bronić:-( 02.07.08, 08:25
      Nie martw się - Panie w przedszkolu są od tego żeby dzieci nie były maltretowane
      i prześladowane.
      Cieszyć się tylko bo raczej nie będziesz miała z małą problemów wychowawczych.
      A jeśli chodzi o wyrobienie właściwych zachowań obronnych - sądzę że możesz być
      spokojna. Przebywając w grupie, będzie obserwować i uczyć się właściwych reakcji
      (tzn. nie koniecznie właściwych) - typowych dla rówieśników.
      Ciesz się przynajmniej żaden rodzic nie przyjdzie do ciebie - "Pani córka zbiła
      moją...".
      • doublemama anika 02.07.08, 09:51
        anika, a ja bym pogratulowała raczej Tobie i Twojemu dziecku! To, że
        nie zna agresji, że nie używa bicia do rozwiazywania konfliktów jest
        godne podziwu, tak zachowują się właśnie "cywilizowani ludzie" (a
        nie d.wołowe jak ktoś napisał!) a od bronienia takiego maluszka są
        właśnie rodzice a do pomocy w rozwiazywaniu konfliktów w przedszkolu
        panie nauczycielki.
        • alpepe Re: anika 03.07.08, 18:39
          tak, teoria sobie, ale jak ci ktoś atakuje dziecko, które nie jest
          przyzwyczajone do lania się z innymi, a ty tylko to obserwujesz, albo
          dowiadujesz się po fakcie, to wcale cię nie pocieszy fakt, że wychowujesz
          dziecko na cywilizowanego "ludzia".
          I ogólnie podwójna mamo nie masz racji, nauczycielka nie ma oczu w plecach i nie
          obroni ci dziecka zawsze, kiedy ono tego potrzebuje.
          A już wtrącanie się rodziców, którzy rozwiązują problemy za dziecko jest wręcz
          niepedagogiczne.
    • alin9 Re: Nie umie się bronić:-( 02.07.08, 11:07
      Droga aniko miałam ten problem z synem a teraz mam z córką.Nie robiłam
      nic.Umówiłam się tylko z dziećmi że jak ktoś im dokuczy(słowem lub czynem) to mi
      albo mężowi powiedzą i wtedy będziemy myśleć jak to rozwiązać.Syn na początku
      przedszkola był niebijący,nieśmiały i małokontaktowy z rówieśnikami.Panie
      pracowały.My w domu też.Było ciut lepiej ale w pełni się otworzył na kolegów na
      przełomie 5/6 roku życia.Poradzi sobie Twoja córa.Będzie mieć może mniej
      koleżanek(te ulubione-ale liczy się jakość nie ilość)ale to minie.Zczasem sama
      będzie dołanczać do grupy.Pozdrawiam i głowa do górysmile
    • anika305 Re: Nie umie się bronić:-( 02.07.08, 19:44
      Dzięki bardzo za Wasze opinie i doświadczenia. Podniosły mnie na duchu.
      Nie chcę uczyć jej agresji i nie podobają mi się też zabawy replikami broni- to
      wyjaśnienie do mamaigiiemilki.
      Chcę tylko żeby wszystko było dobrzesmile
    • gapciolina Re: Nie umie się bronić:-( 02.07.08, 21:46
      witam!
      Mam 4-letnią córeczkę,która w ubiegłym roku poszła do przedszkola.
      Podobnie jak Twoja córka była bardzo grzecznym dzieckiem. Na
      podwórku dzieci potrafiły zabrać jej z reki zabawkę,którą akurat
      bawiła się,a ona nic poza skarga do mnie. Równiez bałam się tego jak
      poradzi sobie w przedszkolu. Na szczęście wszytko wyszło ok. Wiele
      się tam nauczyła,także tego by walczyc o swoje. Sama przekonuję sie
      o tym obecnie wychodząc z nia na plac zabaw. zatem bądź dobrej
      mysli. wszytko wyklaruje sie samo. Dodam tylko iż w trakcie roku
      szkolnego gdy córa przychodziła do nas z problemami typu: a on mnie
      popchną, czy ona mnie nie lubi staralismy się duzo tłumaczyc i uczyć
      jak postepować. Czyli np. nie oddawać zabawek, którymi akurat się
      bawi, bronic swego, "odszeknąć" do niegrzecznego rówiesnika itp.
      Głowa do góry, bedzie dobrze
      Gapciolina
    • sweet.joan Re: Nie umie się bronić:-( 03.07.08, 20:08
      Zapraszam an forum Dziecko Wrażliwe, jest tam więcej mam z podobnymi dylematami:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37202&w=75168132 Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka